REKLAMA

Błaszczak o Streżyńskiej: Nie dystansuje się od polityki rządu PiS

  • Autor: GP/PAP
  • 28 kwietnia 2017 09:11
Błaszczak o Streżyńskiej: Nie dystansuje się od polityki rządu PiS Minister łagodził swoje wcześniejsze wypowiedzi medialne, w których bardziej krytykował minister cyfryzacji. Politycy PiS także wypowiadali się o niej w tym tygodniu w mocniejszym tonie. (fot.:MSWiA/twitter.com)

Po pierwszych, ostrzejszych wypowiedziach polityków PiS o minister Annie Streżyńskiej, w piątek (28 kwietnia) ton wyraźnie został uspokojony. Minister Mariusz Błaszczak (MSWiA) mówił o koleżance z rządu, że nie dystansuje się ona od polityki Rady Ministrów.

• Według Mariusza Błaszczaka, sytuacja wokół różnicy zdań, jaką podkreśliła na początku tygodnia Anna Streżyńska, został załagodzona.

• Minister, chcąc zwrócić uwagę na powody tego co się stało, akcentował w piątek (28 kwietnia), że w rządzie występują różnice zdań.

• Premier w czasie spotkania w tym tygodniu dyscyplinowała kierujących resortami.

Po tym, jak w środę i w czwartek (26 i 27 kwietnia) politycznej dyscypliny wobec ministrów i wojewodów dokonała premier Beata Szydło, o powód przyspieszenia tej serii spotkał pytano ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka. Polityk w piątek (28 kwietnia) komentował wypowiedź Anny Streżyńskiej. Minister cyfryzacji w jednym z wywiadów oceniła, że polityka socjalna rządu wzbudza jej niepokój.

Po rozmowie dyscyplinującej z premier, Streżyńska wycofała się ze swoich poprzednich stwierdzeń. Więcej o stanowisku minister tutaj.

- To premier decyduje o składzie rządu - odpowiadał na pytanie o możliwą dymisję Streżyńskiej szef MSWiA. Wypowiedź padła na antenie Polskiego Radia, w Programie Trzecim. - Ja jestem w dość niezręcznej sytuacji. To moja koleżanka z rządu.

Polityk podkreślał, że w jego ocenie wypowiedź inicjująca cały temat była odmienna od tego, co Anna Streżyńska wypowiadała w czasie spotkań rządu. -  Mówiłem o tym, że na posiedzeniach Rady Ministrów Anna Streżyńska się nie dystansuje od polityki rządu PiS. W rządzie jest atmosfera dyskusji - kończył polityk.

Jak rząd pracuje?

Dla szefa MSWiA debata o poczynaniach Rady Ministrów toczy się nieustannie. Należy bowiem pamiętać, że w zapleczu administracji pracują wiceministrowie i trwa konsultowanie projektów.

- Debata toczy się na kilku poziomach - wymieniał minister, mając na myśli Komitet Stały Rady Ministrów, który spotyka się zazwyczaj w czwartki, ale nie zapomniał też o sterowanym przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego Komitecie Ekonomicznym. Warto też pamiętać o Komitecie ds. Europejskich, który spotyka się regularnie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Minister Anna Streżyńska w czasie posiedzenia rządu, źródło: KPRM/flickr.com/CC

- Tam się toczą długie dyskusje.

Polityk uciekał od tematu minister Streżyńskiej

Dociekliwe pytania, które nadal starano się zadać Mariuszowi Błaszczakowi w piątek polityk sprowadzał do dyskusji o gospodarce. Gdy w rozmowie nie dano mu dalej manewrować stwierdził, że ostatnia sytuacja wokół Anny Streżyńskiej to efekt koalicji.

Czytaj też: Sztandarowy projekt rządu do uszczelnienia

- Minister jest przedstawicielką koalicjanta - powiedział w konkluzji Błaszczak. Po czym uzasadnił, że rząd to wypadkowa interesów trzech partii i musi mieć w sobie różnice zdań. - Stanowimy wspólny rzad. Nie jest tak, że w rządzie nie ma różnic w poglądach.

Gabinet Beaty Szydło jest manifestacją większości parlamentarnej, w której są trzy podmioty partyjne: Prawo i Sprawiedliwość, Polska Razem i Solidarna Polska. Dwie ostatnie partie to formacje kierowane przez Zbigniewa Ziobrę i Jarosława Gowina.

Premier liczy się z koniecznością zmian, ale kryterium jest jasne

Temat, który pojawił się w tym tygodniu ponownie zainicjował spekulacje o możliwej rekonstrukcji rządu. Beata Szydło, w środku tygodnia ucinała jednak te kwestie mocnym stwierdzeniem, że nie ma takiego planu.

- Przypomniałam wszystkim ministrom, po co tu jesteśmy, do czego się zobowiązaliśmy. Jest program, który realizujemy, mamy bardzo dużo sukcesów - powiedziała szefowa rządu w TVP Info w czwartek (27 kwietnia).

Premier zaznaczyła, że potrzebne są: "dyscyplina, lojalność, konsekwencja i umiar".

- Jeśli będziemy potrafili się zewrzeć, będziemy potrafili stworzyć zwartą drużynę, to wszystko będzie szło, tak jak trzeba - oceniła Beata Szydło. - Wydaje mi się, że niektórzy ministrowie zbyt często dbają o własne, prywatne, indywidualne kariery, a nie myślą w kategoriach zespołu - stwierdziła szefowa rządu.

Czytaj też: Czy przeniosą część decyzji na wojewodów? Jest sprzeciw

- Powiedziałam jasno: mnie interesuje gra drużynowa - wskazała. - Wczoraj jasno postawiłam swoje oczekiwania, powiedziałam, co powinniśmy zrobić, żeby rząd był zwarty, żeby unikać nagonki medialnej, co musimy poprawić. Daliśmy sobie na to pewien czas - po tym czasie wyciągniemy wnioski - powiedziała premier.

Zaznaczyła, że każdy, kto chce być w tej drużynie, kto chce realizować program Prawa i Sprawiedliwości, ma w tej drużynie miejsce, ale musi dostosować się do tych warunków.

- Jeśli komuś nie będzie to odpowiadało, to będzie musiał być oczywiście zmieniony - podkreślił Szydło.- Musimy wszyscy pamiętać, że naszą odpowiedzialnością jest Polska i program, który nam powierzyli do zrealizowania Polacy - dodała szefowa rządu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA