REKLAMA

Młody poseł Kukiza ostro do PO i Nowoczesnej: "My wybraliśmy postawę praworządną". A co z PiS?

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 02 stycznia 2017 07:29
Młody poseł Kukiza ostro do PO i Nowoczesnej: "My wybraliśmy postawę praworządną". A co z PiS? Od początku kadencji jesteśmy oskarżani przez osoby, które dały się wkręcić w tę pozorowaną wojnę, że jesteśmy raz po jednej, raz po drugiej stronie - mówi Jakub Kulesza /Fot.twitter/

- To co obserwujemy, to próba podsycania emocji w społeczeństwie przez ugrupowania, które nie mają do zaproponowania żadnych merytorycznych reform systemowych. Jest kilka scenariuszy dalszych wydarzeń w Sejmie. Może być tak, że marszałek Kuchciński przyjmie postulaty Nowoczesnej i PO, wycofa się z niektórych decyzji, rozpisze ponowne głosowania i wówczas blokada Sali Plenarnej zostanie cofnięta. Wówczas jednak, o czym jestem przekonany, będziemy mieli do czynienia z kolejną odsłoną wojny partyjnej – powiedział serwisowi Parlamentarny.pl Jakub Kulesza z Kukiz`15.

Jaka jest właściwie ocena ugrupowania Kukiz`15 obecnej sytuacji wydarzeń w Sejmie? Z wypowiedzi waszych posłów można wnioskować, że także wśród was zdania na ten temat są podzielone.

Jakub Kulesza: - Ocena przez nasz Klub ostatnich wydarzeń w Sejmie jest jednoznaczna. Mamy do czynienia z typową walką plemion partyjnych, w której politycy nie mający do zaoferowania konkretnych reform starają się zadowolić swoich wyborców igrzyskami. Z taką właśnie sytuacją mieliśmy do czynienia na ostatnim posiedzeniu Sejmu, gdzie odbył się żenujący tak naprawdę happening polityczny, który zresztą nadal trwa.

Czyli winna jest PO, Nowoczesna, czy PiS?

- Winne są wszystkie strony tego niepotrzebnego sporu. Marszałek Kuchciński, który dał się sprowokować, nagiął regulamin, a nawet w przypadku blokowania poprawek do budżetu w jeden blok głosowań, złamał wręcz regulamin Sejmu.

Z drugiej strony przedstawiciele opozycji totalnej urządzili happening polityczny polegający na blokowaniu mównicy. Ma to trwać ponoć do 11 stycznia. Uważamy, że nie jest to żaden kryzys parlamentarny ani polityczny.

Prawda jest taka, że PiS, niestety, ma większość rządową i prawdopodobnie rządzić będzie jeszcze przez kolejne trzy lata. To co obserwujemy, to próba podsycania emocji w społeczeństwie przez ugrupowania, które nie mają do zaproponowania żadnych merytorycznych reform systemowych.

Czy fakt, że PiS, skoro jest w większości, może waszego posła nie dopuścić do tego by przeliczyć głosy, sprawdzić czy było kworum, jest usprawiedliwiony i nie należy protestować?

- Nikogo nie usprawiedliwiam. Marszałek Kuchciński łamie regulamin Sejmu, ale jest to znacznie szerszy problem, problem ustroju naszego państwa. Nie ma nad marszałkiem Sejmu, drugą osobą w państwie, żadnej kontroli formalno-prawnej. Ponosi on tylko i jedynie odpowiedzialność polityczną przed suwerenem.

My, jako suweren, naród, będziemy mogli ocenić marszałka Kuchcińskiego i całe jego ugrupowanie przy urnach dopiero za trzy lata. Niestety, dotyczy to także nawet takich przypadków, jak nadużywanie regulaminu, w wyniku czego z posiedzeń Sejmu wykluczani są posłowie z zupełnie błahych powodów, albo dochodzi do sytuacji przenoszenia obrad z Sali Plenarnej w inne miejsce, co może jest nawet zgodne z regulaminem, ale niezgodne z dobrym obyczajem, a potem dopuszcza się jawnego łamania regulaminu i bez zgody komisji finansów blokuje się wszystkie poprawki w dwa bloki głosowań.

Dotychczas wszystkie ugrupowania opozycyjne się z tym godziły.

- Istotnie, z formalno-prawnego punktu widzenia, jako opozycja, nie możemy nic zrobić. Platforma Obywatelska i Nowoczesna poszły jednak w ślady marszałka Kuchcińskiego i zdecydowały, że skoro marszałek łamie regulamin Sejmu, to i oni mogą to robić, co czynią blokadą mównicy na wzór Andrzeja Leppera.

My wybraliśmy postawę praworządną. Zakładamy, że jako ugrupowanie racjonalne, parlamentarzyści, posłowie na Sejm RP odpowiedzialni za dobro tego, co się będzie działo z Polską postanowiliśmy, że nie będziemy łamać regulaminu Sejmu.

Krytykujemy postępowanie marszałka Kuchcińskiego, ale nie poważamy inicjatywy blokowania mównicy sejmowej. Uważamy, że problem nie tkwi w sporach merytorycznych lecz jest podyktowany wojną partyjnych klanów, którą można szybko skończyć wprowadzając zmiany ustrojowe.

Czytaj też: Polityka Rosji jest imperialna. To będzie bardzo ciężki rok w polityce międzynarodowej

W sytuacji, kiedy obie strony często powołują się na kulturę polityczną, jaka panuje chociażby w parlamencie Wielkiej Brytanii, gdzie premier może złożyć dymisję, gdzie zachowany jest pewien poziom kultury politycznej, gdzie nie jest łamany regulamin parlamentu, proponujemy pójść krok dalej i przyjąć takie właśnie rozwiązania, które funkcjonują w Wielkiej Brytanii.

Jakie konkretnie?

- Jednomandatowe okręgi wyborcze. Dzięki temu do Sejmu dostaną się takie osoby, które w przypadku łamania regulaminu, będą miały moralny obowiązek powiedzenie nie, ponieważ będą czuły presję wyborców, a nie presję lidera partyjnego.

Kukiz`15 jest gotów włączyć się w mediację, by skończyć z obecnym sejmowym patem? Jeśli tak, to na czym miałyby one polegać?

- Ciężko jest włączać się w mediację w sytuacji, kiedy konflikt jest wciąż podgrzewany przez cynicznych liderów partyjnych, ponieważ jest on w ich interesie politycznym. Nie ma absolutnie żadnej woli porozumienia po obu stronach tego sporu. Taki konflikt jest na rękę liderom partyjnym, ponieważ zwalnia ich z obowiązku merytorycznej debaty.

Wystarczy zablokować mównicę, wyzywać się nawzajem od ubeków, złodziei, komunistów i cała debata publiczna, według tych liderów, jest załatwiona.

Dopóki w ustroju Polski będzie funkcjonował taki system partyjny, jak obecnie, wciąż będą trwały pozorowane wojny partyjne. Nie zamierzamy w tych wojenkach uczestniczyć, mediacje w takiej sytuacji będą jedynie pozorowane.

Politycy przedstawili kilka propozycji rozwiązania tego sporu. Może warto się nad nimi pochylić?

- Czyż wojna o TK nie miała się skończyć w grudniu, po wyborze nowego przewodniczącego TK? I co? Zaraz zaczęła się kolejna wojna w obronie blokowania mediów. Trzeba było szybko szukać paliwa do kolejnej wojenki, bo bez takiego paliwa politycznego trudno jest partiom mobilizować swój elektorat i grać na emocjach obywateli.

Co zatem będzie po 11 stycznia?

- Jest kilka scenariuszy dalszych wydarzeń w Sejmie. Może być tak, że marszałek Kuchciński przyjmie postulaty Nowoczesnej i PO, wycofa się z niektórych decyzji, rozpisze ponowne głosowania i wówczas blokada Sali Plenarnej zostanie cofnięta. Wówczas jednak, o czym jestem przekonany, będziemy mieli do czynienia z kolejną odsłoną wojny partyjnej. Na pewno znajdzie się coś, o co będzie można dalej toczyć wojnę totalną po to, by wciąż dzielić Polaków na dwa plemiona.

Czytaj też: We wtorek rząd m.in. o założeniach polityki zagranicznej na 2017 r.

Myślę jednak, że blokowanie mównicy może jeszcze trochę potrwać. Wszystko pewnie będzie zależało od badań opinii społecznej, bo względy merytoryczne w systemie partyjnym w ogóle się nie liczą. Liczą się tylko działania medialne i pijarowe. Tracą na tym obywatele, traci na tym opinia Polski w Europie.

A jak wy w tej sytuacji się odnajdziecie?

- Od początku kadencji jesteśmy oskarżani przez osoby, które dały się wkręcić w tę pozorowaną wojnę, że jesteśmy raz po jednej, raz po drugiej stronie. W rzeczywistości jesteśmy obok tej wojny, a nawet ponad nią. Od początku nie zgadzamy się na tego rodzaju zagrywki partyjne, bez względu na to, jakie ugrupowanie je uprawia.

Jest w Polsce dużo świadomych politycznie obywateli, którzy interesują się życiem publicznym na głębszym poziomie niż takie spory. Chcą rozwiązań ustrojowych. Oni doskonale wiedzą, jakie ustawy zgłaszamy i na jakie tematy się wypowiadamy, tak, a nie inaczej postępujemy. Oni nas popierają.

Wierzymy, że pozostali obywatele otrząsną się z niszczących sporów politycznych i zrozumieją, że ta partyjna wojna to igrzyska i teatr dla utrwalenia swoich elektoratów.

 

Skomentuj (8 komentarzy)

  • standby 2017-01-03 12:09:21
    Pan Poseł ma dużo racji. Jednak to głównie PiS dorzuca paliwa do tej wojenki podejmując wręcz prowokacyjne decyzje (TK, blokada wejścia do Sali Kolumnowej w czasie głosowania) oraz bezkrytycznie realizując wizję państwa ułożoną w głowie człowieka uważającego się za nieomylnego mędrca.
  • Bolo 2017-01-02 20:04:29
    Zamiast przejść do Sali Kolumnowej i głosować w legalnych obradach - to woleliście łagodzić obyczaje ucząc się śpiewać kolęd... Jakby część opozycji zachowała się przytomnie - nie byłoby tego galimatiasu...
  • ... 2017-01-02 20:00:22
    Do BOLO: słusznie - na Maderę i Komory ich zesłać!
  • Eugeniusz 2017-01-02 17:18:19
    Szanowny Panie Jakubie!
    Trochę pokory, a na pewno dużo, dużo nauki.
    Na "łamanie regulaminów" jest sposób i to w oparciu o istniejące przepisy. Proszę poczytać...
    Problem Pana i pańskiego ugrupowania jest to, że widzicie ten cały bajzel z przyjmowaniem aktów prawnych i... NIC...
    Narzekać, to mogą nieco bardziej Starsi, mający nieco problemu z pojmowaniem demokratycznych procedur. Od Młodego Posła wymagania muszą być wyższe
  • EuPi 2017-01-02 13:49:07
    Do BOLO: Najwięcej debilowatych jest w PiSie, a jak tego nie widzisz, tzn, że do nich nalezysz.
  • EuPi 2017-01-02 13:47:01
    Niektórzy posłowie Kukiz15 zachowują się jak prostytutki!
  • popis 2017-01-02 12:37:02
    Do BOLO:
    Jak nie masz nic do powiedzenia od siebie( A nie masz, bo masz tylko gnój w głowie) , to nic nie pisz.
  • BOLO 2017-01-02 11:44:35
    Ma Pan racje Panie Pośle, tych gnoi i szubrawców z Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej należałoby wyrzucić na PYSK z SEJMU, ale tego nie można zrobić. Jedynie można ukarać, i sobie tak sądzę, że tej swołoczy ta BLOKADA nie ujdzie na sucho !



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA