REKLAMA

Demostracja przed Sejmem, Trzaskowski: Nikt nas nie wyrzuca z Sejmu

  • Autor: PAP/AT
  • 19 grudnia 2016 06:39
Demostracja przed Sejmem, Trzaskowski: Nikt nas nie wyrzuca z Sejmu Straż Marszałkowska uprzedziła posłów w Sejmie, że przebywają na sali sejmowej nielegalnie (fot.twitter.com/Platforma_org)

• Nikt nas w tej chwili z Sejmu nie wyrzuca - powiedział poseł PO Rafał Trzaskowski.
• Nawiązał do informacji, że Straż Marszałkowska uprzedziła posłów w Sejmie, iż przebywają na sali sejmowej nielegalnie.

W poniedziałek (19 grudnia) po godzinie 3.00 przed budynkiem Sejmu przebywało kilkudziesięciu protestujących, zaopatrzonych m.in. w koce. Część z nich ogrzewała się przy ustawionych koksownikach. Wcześniej do demonstrujących wyszli przedstawiciele Nowoczesnej oraz PO, którzy podziękowali za przyjście przed Sejm.

"Nie wyrzuca nas nikt w tej chwili z Sejmu. Co prawda, zostaliśmy przez Straż Marszałkowską poinformowani, że zarządzeniem marszałka musimy wiedzieć, że w weekend Sejm nie pracuje. I, że tak naprawdę przebywamy w sposób nielegalny na sali plenarnej. Ale na tym się skończyło. Tylko na tej informacji" - podkreślił w rozmowie Trzaskowski. Zapowiedział, że posłowie opozycji, zarówno z PO, Nowoczesnej, jak i z PSL są na sali plenarnej i zostaną tam do wtorku (20 grudnia).

W niedzielę wieczorem Cezary Tomczyk (PO) poinformował, że Straż Marszałkowska uprzedziła posłów w Sejmie, że przebywają na sali sejmowej nielegalnie. Tomczyk opublikował też film na Twitterze, który przedstawia funkcjonariuszkę Straży Marszałkowskiej przekazującą treść tego zarządzenia posłom. Jak podkreśliła, chodzi o zarządzenie wydane 9 stycznia 2008 r.

Czytaj też: Protesty opozycji jeszcze się nie skończyły

Tuż około północy posłowie PO (m.in. Cezary Tomczyk, Rafał Trzaskowski i Artur Dunin) wyszli do demonstrujących przed Sejmem.

Dunin zwrócił uwagę, że zarządzenie, na które powołała się Straż Marszałkowska dotyczy jedynie pracowników parlamentu. "A my jesteśmy parlamentarzystami. Takie, przepraszam, jaja robi sobie Kuchciński, pan marszałek. Aczkolwiek nie wiem, czy powinniśmy go tak nazywać. Wszytko łamie, wszystkie regulaminy i konstytucje" - powiedział.

Z kolei według Tomczyka, "dziś wszyscy są dziennikarzami". "Wszyscy musimy stanąć w obronie wolnych mediów, wolnej demokracji. Ale być może jutro będziemy musieli stanąć w obronie kolejnej grupy" - podkreślił.

Posłowie wraz z demonstrującymi skandowali: "Wolne media", "Wolna Polska".

W piątek (16 grudnia) w Sejmie posłowie opozycji zablokowali sejmową mównicę. Była to reakcja na planowane zmiany w zasadach pracy dziennikarzy w parlamencie oraz na wykluczenie z obrad jednego z posłów PO. Przed Sejmem demonstranci blokowali drogi wyjazdowe; posłowie opozycji pozostają na sali sejmowej. W niedzielę kontynuowane były demonstracje Komitetu Obrony Demokracji. Przed Pałacem Prezydenckim zorganizowano manifestację w obronie demokracji i władz.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA