REKLAMA

13 grudnia, stan wojenny. SLD: KOD źle wybrał datę na manifestację

  • Autor: GP
  • 12 grudnia 2016 13:25
13 grudnia, stan wojenny. SLD: KOD źle wybrał datę na manifestację Leszek Miller (SLD) i lider SLD Włodzimierz Czarzasty stwierdzili, że Sojusz inaczej widzi tragedię stanu wojennego, niż polska prawica. (fot.: Marcin Kułakowski,PISF/flickr.com/CC BY 2.0)

• SLD nie chce, by 13 grudnia kojarzył się tylko ze stanem wojennym. Polska w ten dzień w 2002 roku zakończyła negocjacje członkowskie z UE.
• Politycy SLD nie będą obecni 13 grudnia na protestach KOD. Sojusz, choć inaczej postrzega stan wojenny niż prawica, nie chce tamtych wydarzeń mieszać w obecny spór polityczny.
• Lider SLD Włodzimierz Czarzasty przypomniał liderowi KOD, Mateuszowi Kijowskiemu, że w latach stanu wojennego powstał Trybunał Konstytucyjny, którego obecna sytuacja jest kluczowym elementem ataku KOD na rząd.

Pozaparlamentarna opozycja, Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) nie chce występować politycznie we wtorek (13 grudnia). Politycy tej partii, Włodzimierz Cimoszewicz i Leszek Miller, podkreślali, jak ich formacja postrzega tę datę i zapowiedziany protest Komitetu Obrony Demokracji (KOD) na wtorek (13 grudnia).

- Chcemy, by jutrzejsza data (13 grudnia) była kojarzona nie tylko ze stanem wojennym, ale także np. z zakończeniem negocjacji z UE - zaczynał swoją wypowiedź lider SLD.

PiS robi coś dobrze, a coś źle

Czarzasty wyszedł od generalnej oceny rządów PiS, po roku sprawowania przez tę formację sterów w kraju. - Jasno chcę powiedzieć, że my jako SLD, mamy pozytywną ocenę polityki socjalnej tej formacji, ale w sposób jednoznaczny i kategoryczny oceniamy tę partię w temacie Trybunału Konstytucyjnego, czy podziału polskiej historii do 1990 roku i po tej dacie (to o dezubekizacji - red.). Wiemy, że za chwilę to samo dzielenie będzie spotykało prokuratorów, sędziów, nauczycieli, czy dziennikarzy. To skandal - mówił Czarzasty.

KOD nie rozumie czym był stan wojenny?

SLD (podobnie ja inne partie lewicowe) nie chce we wtorek (13 grudnia) uczestniczyć w politycznych manifestacjach. Takie zapowiedział Komitet Obrony Demokracji (KOD).

Czytaj: MSWiA jest gotowe na protesty w dzień 13 grudnia

- Jeśli Mateusz Kijowski chce się spotykać pod byłą siedzibą PZPR i przejść pod siedzibę PiS, to my jako Sojusz Lewicy Demokratycznej widzimy to inaczej - mówił Czarzasty. - Polska demokracja szła od stanu wojennego, przez Okrągły Stół do UE. Jeśli coś łączy 13 grudnia 1981 roku i 13 grudnia 2016 to... i to uproszczenie, wówczas maszerowaliśmy od dyktatury do demokracji, a dzisiaj idziemy od demokracji do dyktatury. Tylko to spina te daty - dodał.

Polityk podkreślił, że takiej różnicy nie można wykorzystywać politycznie. Stąd też decyzja SLD o wstrzymaniu się z udziałem w działaniach KOD. Dopytany, czy gdyby padła inna data SLD by było obecne powiedział, że tak.

- Kijowski zapomniał, że w 1982 roku powstał Trybunał Konstytucyjny, a w 1987 roku powstała funkcja Rzecznika Praw Obywatelskich - też dzisiaj atakowana - podkreślił Czarzasty.

Politycy SLD w dniu 12 grudnia, źródło: SLD/twitter.com

Polityk SLD podkreślał, że historyczna ocena stanu wojennego jest podobna w PiS, PO, czy Nowoczesnej, gdy tymczasem SLD podziela stanowisko 41 proc. Polaków przekonanych o słuszności i zasadności decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego. Przeciwne zdanie podziela 35 proc. badanych przez CBOS.

Czytaj też: CBOS - co Polacy sądzą dziś o wprowadzeniu stanu wojennego?

SLD nie będzie we wtorek (13 grudnia) protestować z KOD.

Rocznica zakończenia negocjacji z UE

W czasie spotkania dla mediów mówił też Leszek Miller, którego rząd 14 lat temu (13 grudnia 2002 roku) kończył negocjacje z UE o przystąpieniu Rzeczpospolitej do Wspólnoty.

Czytaj: IPN podsumował działania dotyczące stanu wojennego, sądy umarzały postępowania

- PiS jest formacją o rosnącym eurosceptycyzmie - zaczynał polityk, który w 2004 roku wprowadził RP do UE. - Wejście do UE było tak znaczącym faktem, że trzeba do tego nawiązywać. Dzisiaj UE różni się istotnie od tamtej, do której Polska wchodziła. Wtedy był entuzjazm. Mówiło się, że Europa się zjednoczyła, nie widzieliśmy przeszkód integracji. Dzisiaj są podziały, są lęki.

Miller zaproponował rządowi, że jeśli chce odgrywać rolę w Unii, to musi odpowiedzieć na trzy kluczowe kwestie: możliwe przyszłe rozszerzenie Unii, model wspólnoty o jaki można oprzeć integrację i wartości na jakich ten model ma stać, w tym wartości ekonomiczne.

Miller odpowiedział, jak postrzega te trzy kwestie SLD. UE powinna zahamować swoje rozszerzenie i budować integrację w oparciu o wartości ekonomiczne, w tym o euro (pieniądz).

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Kasia 2016-12-12 15:00:47
    Idź dziadku do domu i nie już gęgaj. Masz super zasługę - wprowadziłeś Polskę do UE. Jak będzie zrzutka na Twój pomnik - ale na Krakowskim ma być ! - dam 100 zł.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA