REKLAMA

Staniszkis w KOD: Kaczyński "wynosi lojalne miernoty"

  • Autor: GP
  • 04 lipca 2016 08:17
Staniszkis w KOD: Kaczyński "wynosi lojalne miernoty" Jadwiga Staniszkis w czasie otwartego wywiadu dla studentów. (fot.:youtube.com)

• Jadwiga Staniszkis ocenia, że wśród polskich intelektualistów panuje bierność wobec zmian dokonywanych przez obóz rządzący.
• Według Staniszkis PiS kreuje nową elitę polityczną w oparciu o złe instynkty drzemiące w ludziach.
• Socjolog podkreśla, że Jarosław Kaczyński ufa tylko tym, którzy są od niego zależni albo tym, którzy zostali złamani przez niego, albo tym, którzy muszą się wkupić."

W niedzielę (3 lipca) portal koduj.24.pl opublikował wywiad z prof. Jadwigą Staniszkis. Socjolog w rozmowie poświęca sporo miejsca osobie Jarosława Kaczyńskiego, którego jeszcze przed kilkoma laty chwaliła za jego działania polityczne. Wywiad pokazuje jak bardzo zmieniło się spojrzenie socjolożki na lidera PiS.

Zapytana o lęki, które wobec władzy mają odczuwać Polacy, profesor mówi:

- Według mnie, środowiska intelektualne są zbyt bierne. Gdyby ten głos był silniejszy, gdyby było więcej profesjonalnych analiz, to być może ta sytuacja, przy wewnętrznych podziałach w PiS, przy ich poczuciu niepewności, szybciej by się skończyła - komentuje Staniszkis, po czym dodaje. - Zabieranie wolności słowa intelektualistom boli ich bardziej niż zabieranie wolności słowa komuś, kto nie pracuje tak bardzo głową. I u nas wyraźnie widoczne jest to formowanie społeczeństwa poprzez wydobywanie gorszych cech, agresji, którą się usprawiedliwia.

Czytaj: Jak Jarosław Kaczyński postrzega internautów?

- Obserwujemy masowe tworzenie nowej klasy politycznej, ale także coś, czego wcześniej nie było, wykorzystywanie złych instynktów dla celów politycznych - mówi Staniszkis. - Ta mieszanka jest dla mnie porażająca. Fetysz większości i mitologizacja ludu wkurza mnie bardzo i osobiście daję temu wyraz. Nie przypuszczałam, że po tych dwudziestu paru latach od końca komunizmu, znajdą się ludzie, którzy będą mieli tupet głosić, że to wszystko to jest ta normalność - mówi Staniszkis.

Profesor dodaje, że "obecna władza demoralizuje własnych ludzi," i właśnie w tych osobach prognozuje szansę na hamulec bezpieczeństwa - w pewnym momencie instynkt samozachowawczy powie stop.

Czytaj: Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego na kongresie PiS w Warszawie

Jarosława Kaczyńskiego Staniszkis widzi jak bohatera tragikomedii. Z jednej strony uwięzionego i "nieufającego nikomu", a z drugiej niemogącego się cofnąć.

- Ja go obserwuję długo, znam go tak, jak się zna studenta czy kogoś, komu się długo mówi dzień dobry i myślę, że jego inteligencja jest niszczona przez jego system emocjonalny i brak zaufania. On na pewno używa ludzi, ale też równocześnie jest używany, bo wysoko wynosi lojalne miernoty, które go otaczają. To jest zaskakujące, że ma taki instynkt, że ufa tylko tym, którzy są od niego zależni albo tym, którzy zostali złamani przez niego, albo tym, którzy muszą się wkupić - mówi socjolog.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA