REKLAMA

Lech Wałęsa o Piotrowiczu: Wykonał pracę za Kaczyńskiego

  • Autor: GP/PAP
  • 13 grudnia 2016 12:21
Lech Wałęsa o Piotrowiczu: Wykonał pracę za Kaczyńskiego Lech Wałęsa jest jedną z kluczowych postaci najnowszej historii Polski, za działania wobec władzy socjalistycznej otrzymał pokojową nagrodę Nobla. (fot.:youtube.com)

• Zdaniem Lecha Wałęsy Jarosław Kaczyński wykorzystał Stanisława Piotrowicza.
• Wałęsa ocenił, że Kaczyński nie znając się na uczciwej pracy, potrzebuje ludzi wykonujących ją za niego. Powołał się na swoje doświadczenia z pracy Kaczyńskich w jego Kancelarii, w latach 90.
• Poseł Stanisław Piotrowicz kieruje pracami Komisji Sprawiedliwości w Sejmie. Fakt, że miał epizod prokuratorski w PRL i to, jak prowadzi prace komisji, zantagonizowały wobec niego opozycję.

Lech Wałęsa skomentował ostatni, sejmowy temat personalny, czyli wnioski opozycji o odwołanie posła Stanisława Piotrowicza. Poseł PiS jest szefem Komisji Sprawiedliwości, co wobec jego przeszłości z okresu PRL, opozycja uważa za skandal. PO oskarżyła posła wręcz o kłamstwo z mównicy sejmowej.

- PiS mówił o dekomunizacji, a sam sobie zaprzecza takimi osobami jak Stanisław Piotrowicz - powiedział Wałęsa. Legendarny lider "Solidarności" uważa osobę posła za poplecznika Jarosława Kaczyńskiego. Wypowiedź opublikowała "Rzeczpospolita".

- Jarosław Kaczyński na niczym się nie zna - mówił w wypowiedziach dla periodyku Wałesa. - Nigdy nie pracował. W ogóle nie wie, jak normalna praca wygląda. Dlatego potrzebuje takich ludzi, jak Piotrowicz, którzy znają się na pracy. On wykonał pracę za Kaczyńskiego.

Czytaj: PO chce informacji od prezesa IPN o działalności posła Piotrowicza

Prezydent Wałęsa powołał się na swoje doświadczenia z pracy w Kancelarii Prezydenta, gdy Kaczyński pracował w jego administracji. - (Kaczyńscy) trzymali ludzi starego systemu, żeby za nich robotę robili. To nie przypadek, że Piotrowicz znalazł się u boku Kaczyńskiego.

Szef MSWiA bronił działania posła Piotrowicza

- Nie widzę powodu, by poseł Stanisław Piotrowicz rezygnował z przewodniczenia sejmowej komisji sprawiedliwości lub by składał mandat poselski - mówił w początkowych dniach grudnia szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Minister był pytany, czy wobec faktu, że Stanisław Piotrowicz (PiS) minął się z prawdą, mówiąc publicznie, że nie podpisywał się pod żadnym aktem oskarżenia w stanie wojennym, nie powinien odejść pełnionych funkcji oraz przeprosić za to, co robił w latach 80.

Błaszczak podkreślał, że Piotrowicz przedstawił w publicznym oświadczeniu, jak przebiegała jego kariera w prokuraturze.

Politycy opozycji nie są przekonani, że zapewnienia Piotrowicza załagodziły sprawę.

Sam oskarżany mówił o ataku opartym o jego przeszłość tak:

- Zrozumiały jest atak na mnie jako tego, który stał się twarzą zaprowadzania ładu konstytucyjnego, z którym państwo źle się czujecie.

Poseł Stanisław Piotrowicz prowadząc prace Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka był osobą decydującą o ostatecznym wyglądzie ustaw, które ustalały prawo wokół Trybunału Konstytucyjnego (TK).

Poseł Borys Budka (PO) i Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna) na komisji prowadzonej przez posła Stanisława Piotrowicza atakowali go za prowadzenie obrad i proponowane przez PiS rozwiązania. To kolejna odsłona trwającego, już ponad roku, sporu o Trybunał Konstytucyjny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • agent@wp 2016-12-13 22:12:11
    To nie przypadek, ze Lech Wałęsa był tajnym agentem SB, o pseudonimie BOLEK. a musiało tak być ,bo SB nie pasował na przewodniczącego ani Kołodziej , ani Walentynowicz.
  • lolek 2016-12-13 15:20:57
    "Prezydent Wałęsa (...) - (Kaczyńscy) trzymali ludzi starego systemu, żeby za nich robotę robili. " HAHAhahahaHAhahAHa :D:D Bolek przypomnij sobie kim ty się otaczałeś i w czyim otoczeniu cały czas przebywasz :)



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA