REKLAMA

Dezubekizacja: Kukiz poprze projekt. Boli go liczba PZPR-owców w Sejmie

  • Autor: GP/PAP
  • 15 grudnia 2016 09:23
Dezubekizacja: Kukiz poprze projekt. Boli go liczba PZPR-owców w Sejmie Paweł Kukiz i jego formacja starają się forsować w Sejmie swoje inicjatywy i poprawki. Nie jest to łatwe, bo sejmowa większość nie zgadza się na wiele z ich postulatów. (fot.:facebook.com/kukizpawel)

• Paweł Kukiz, pod pewnymi warunkami, poprze ustawę dezubekizacyjną.
• Podkreślił, że wielu polityków w Sejmie ma przeszłość PRL-owską.
• Kukiz wymienił posłów z nazwiska. Obok Piotrowicza powiedział o Krzysztofie Czabańskim (PiS) i Iwonie Śledzińskiej-Katarasińskiej (PO).

Paweł Kukiz (Kukiz'15) zapowiedział, że on i jego ugrupowanie poprze propozycje MSWiA o obcięciu emerytur byłym funkcjonariuszom SB. Poseł doprecyzował, że uzależnia poparcie od poprawek, które jego klub zaproponował w komisji. Sejm proceduje ustawę na 32. posiedzeniu.

Kukiz dodał jednocześnie, że jest zmęczony tym tematem.

- Tak, to jest sprawiedliwość - mówił w RMF FM poseł w czwartek (15 grudnia). - Tym z SB, którym się udowodni winę należy odebrać przywileje. - Jednocześnie Kukiz nie jest zwolennikiem wrzucenia wszystkich do "jednego worka". - Nie można na drodze ustawy wszystkich generalizować.

- Od tego jest IPN by badać jednostkowe przypadki weryfikacji, która miała miejsce w latach 90. - Gdy Polska przekształcała się z PRL w III RP wiele osób starego sytemu przeniesiono do służb nowego niesocjalistycznego państwa za poręczeniem np. jednej osoby.

Poprawki Kukiz'15 warunkują poparcie

Kukiz warunkuje poparcie dla inicjatywy MSWiA od tego co Sejm zrobi z poprawkami Kukiz'15, które Komisja pracująca nad projektem poparła.

- Kilka naszych poprawek zaakceptowano do tej ustawy - mówił poseł. - Jeśli zostanie zaakceptowana poprawka dotycząca podziału, cenzusu czasowego pracy w służbach PRL do 1989 roku, to zagłosujemy za tą ustawą - zapowiedział poseł.

Czytaj: Projekt dezubekizacji wraca do komisji

Kukiz uzasadniał, że proponowany cenzus roku 1989, czy też inne które pojawiały się w pracy parlamentarnej są niebezpieczne, bo sugerują, że III RP łamie prawo z ludźmi z którymi się umówiła.

- Państwo musi się wywiązać z kontraktu z funkcjonariuszem - mówił poseł podkreślając, że gdyby wybrano cenzus np. roku 1991 (wówczas istniała już III RP), osoby pracujące dla kraju mogłyby czuć się zagrożone.

PZPR nadal w Sejmie?

Dopytany o fakt, że w ramach PiS pracuje w Sejmie poseł Stanisław Piotrowicz, prokurator z okresu PRL, Kukiz nie chciał de facto komentować sytuacji. Powiedział, bardziej ogólnie:

- Nie chce mi się na tym rozmawiać. PZPR-owiec Piotrowicz szarpie się z PZPR-owcem Rzeplińskim, i to pokazuje PZPR-owiec Czabański - mówił o konflikcie o Trybunał Konstytucyjny Kukiz. Wymienił także w tym gronie poseł PO Iwonę Śledzińską-Katarasińską. - To jest dom wariatów i efekt kreski Mazowieckiego. Świeć Panie nad jego duszą.

Znaczek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR), źródło: Pesell/wikipedia.org/CC BY-SA 4.0

Tadeusz Mazowiecki zasłynął powiedzeniem, że odkreślamy "grubą linią" przeszłość PZPR i PRL. Powiedział te słowa w 1989 roku, gdy został premierem RP, słowa padły w jego expose.

Degradacje generałów

Część rozmowy zajął też temat propozycji MON, w której Antoni Macierewicz chce zdegradować pośmiertnie generałów Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka. Szczegóły tej propozycji tutaj.

- Nigdy nie jest za późno na sprawiedliwość - mówił poseł-muzyk. - Są sprawy które się nie przedawniają. Osoby współodpowiedzialne za śmierć co najmniej stu ofiar nie mogą być traktowane z honorami. Nie żyją Grzegorz Przemyk, 9 z KWK "Wujek", nie możemy tego tak zostawić.

Poseł ocenił, że i tak udało się obu generałom dożyli względnego spokoju do końca ich dni.

- Ubolewam, że za życia ich nie rozliczono - dodawał, jednocześnie podzielił się swoją oceną gen. Jaruzelskiego. - Trochę go rozumiem. Myślę, że gdy był w Kazachstanie został złamany. To był tchórz i się bał. Jak obserwowałem jego działania, to widziałem strach.

Wojciech Jaruzelski w młodości został wywieziony w głąb ZSRR.

Degradacje wymagają zmiany prawa

W szczegółach jednak degradacja generałów nie jest taka prosta. Wymaga ona bowiem zmiany prawa.

- To jest trudne zagadnienie - mówił Dera w środę (14 grudnia) w Radiu ZET. - Nie ulega wątpliwości, że to słuszny krok. Natomiast są potężne zaniechania i mamy prawo. Ono mówi wprost, że można odebrać stopień wojskowy tylko po prawomocnym wyroku sądu - wyjaśnił.

Dera zaznaczył, że taki wyrok nigdy nie zapadł, choć generała Kiszczaka skazano na dwa lata więzienia za stan wojenny. Ten wyrok nigdy się nie uprawomocnił. Polityk powiedział, że prawo będzie trzeba zmienić.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • popis 2016-12-15 10:50:21
    Kukiz , to chory człowiek . Jest udowodnione, że alkoholizm jest nieuleczalny mimo ,że się już alkoholu nie pije.
  • Łagodny 2016-12-15 09:40:36
    Niech sobie będą z PZPR byle nie tacy którzy walczyli z narodem jak Piotrowicz.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA