REKLAMA

Siemoniak, o decyzji MON i Macierewicza: "Komisja śledcza w sprawie Caracali"

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 17 października 2016 12:03
Siemoniak, o decyzji MON i Macierewicza: "Komisja śledcza w sprawie Caracali" Nie ma w UE procedur, że minister obrony narodowej podczas konferencji prasowej, bez negocjacji i wstępnych procedur ogłasza, jakie kupi śmigłowce - mówi Tomasz Siemoniak/Fot. Facebook/

- Argumenty wskazujące, że powodem zerwania umowy w sprawie zakupu śmigłowców Caracal była strona francuska nie wytrzymują krytyki. Od dawna było wyraźnie widać, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz nie chciał zawrzeć tej umowy. Pewnie chce, by pieniądze te trafiły do budżetu państwa na inne cele. Może na finansowanie programu 500+, może na obronę terytorialną? To wrażenie, po zerwaniu negocjacji z firmą Airbus Helicopters, znacznie się pogłębiło - powiedział w rozmowie z Parlamentarny.pl Tomasz Siemoniak, były wicepremier, minister obrony narodowej.

Pana zdaniem rząd się plącze i potyka o własne słowa w spawie zakupu francuskich Caracali.

Tomasz Siemoniak: - Tak, oczywiście. Wydarzyło się to w dość bezprecedensowym stylu, bez przedstawienia co dalej. Mamy chaos rożnych zapowiedzi, minister jeździ, kupuje od ręki, bez przetargu i podstawowych procedur śmigłowce amerykańskie, wymienia różne liczby.

Najwyraźniej to nie jest program śmigłowcowy w takim rozumieniu jak my chcieliśmy go przeprowadzić, zakupu 50 śmigłowców mających różne przeznaczenia, od ratownictwa morskiego, po transport wojsk specjalnych.

Rząd, MON chcą wspomagać polskie zakłady produkujące śmigłowce. To chyba dobre wyjaśnienie dla tych działań?

- Czy na pewno? Zamiast stopniowego wchodzenia Polski do międzynarodowego konsorcjum zbrojeniowego, dostępu do nowych technologii, bycia autentycznym uczestnikiem UE i inwestowania w bezpieczeństwo europejskie, co gwarantował nam ten kontrakt, będziemy finansować filie obcych spółek. PZL Mielec, to własność amerykańskiej firmy Sikorsky.

Nie wiemy jak przebiegały negocjacje. Znamy stanowisko Airibus Helicopters. Jak ujawnili Francuzi, kontrakt miał być dla nas wielce korzystny. Daleko idący offset miał zapewnić pracę ok. 6 tys. ludzi, a zakład produkujący śmigłowce miał być w 90 proc. własnością państwa. 

Czytaj też: Caracale, Tomasz Siemoniak: Ta ekipa ma dar wywoływania wielkich problemów

Rząd powinien odnieść się do tych stwierdzeń, inaczej to swoisty pingpong – słowo za słowo. Mamy sytuację, w której nie jest pewne co będzie dalej. Co innego mówi Ministerstwo Rozwoju, co innego minister Macierewicz.

Można się spodziewać, że miliardy z kwoty przewidzianej na zakupy śmigłowców wielozadaniowych zostaną przeznaczone na inne cele. I to jest najprawdziwsza przyczyna tego, co obserwujemy.

Szkoda tylko, że dzieje się to w sposób, który buduje ogromne napięcie i który sprawia, że nie będą kupowane śmigłowce, jakich oczekuje wojsko, tylko jakie producent chce sprzedać. Ta sprawa ma kilka pięter, przy czym jej finansowanie jest niebagatelne.

Według MON takie procedury są prawne i to w całej UE.

- Nie ma w UE procedur, że minister obrony narodowej podczas konferencji prasowej, bez negocjacji i wstępnych procedur ogłasza, jakie kupi śmigłowce. Żyjemy przecież w państwie prawa, gdzie jeśli urząd kupuje nawet wodę mineralną, musi to zrobić zgodnie z procedurą. Nie może być tak, że miliardy są wydawane na zasadzie wskazania palca ministra.

W każdym normalnym kraju służba antykorupcyjna bądź prokuratura natychmiast przyjrzałaby się takiej sprawie, bo to co najmniej jest przekroczeniem uprawnień ministra.

Nie można powiedzieć, kupuję te śmigłowce, a negocjacje zaczną się dopiero za kilka dni. Gdzie tu wiedza chociażby o cenach, o wersjach, o wyposażeniu. To wszystko jest mało poważne i przykrywa rzeczywisty problem, jaki minister ma z modernizacją.

Zdaniem wiceministra obrony narodowej Bartosza Kownackiego, nie ma o czym mówić. Zerwanie kontraktu to wina i niewdzięczność Francuzów, którzy przed wiekami uczyli się od nas jeść nożem i widelcem.

- To kolejna już ekstrawagancja, z których słynie MON. To nie jest mądre. Jest mi przykro, że Polska właśnie w takich egzotycznych wypowiedziach pojawia się w mediach zagranicznych.

PiS planuje utworzenie specjalnej agencji popularyzującej Polskę za granicą. A przecież, żeby osiągnąć ten efekt wystarczy tylko, by niektórzy urzędnicy rządowi mówili mniej.

Decyzja o zerwaniu negocjacji serio pana zaskoczyła? Minister Macierewicz już od pewnego czasu sugerował, że nie chce wydawać pieniędzy na zakup śmigłowców wielozadaniowych, ale jak mówił, będzie prowadzony najważniejszy dla wojska program Kruk, czyli zakup śmigłowców bojowych.

- Czytałem też, że dla ministra ważniejsze niż śmigłowce jest dokupienie kolejnych samolotów F-16 oraz obrona terytorialna. Wszystkie te informacje i sugestie potwierdzają tezę, że program śmigłowcowy nie będzie realizowany.

Wprawdzie minister, po kontrowersjach, jakie spowodowała omowa zakupu Caracali, mówił nadal o zakupie 50 czy 70 śmigłowców, ale większej wagi do tych chaotycznych oświadczeń bym nie przywiązywał. Macierewicz mówi różne rzeczy, ale z tego nie wyłania się żaden program dla armii.

Jeszcze niedawno minister Macierewicz zarzucał nam ospałość przy prowadzeniu przetargów, twierdził, że nie doceniliśmy zagrożenia ze Wschodu. I co? Teraz, gdy to zagrożenie jakby rośnie, wszystkie przetargi modernizacyjne sił zbrojnych są uśpione.

Minister Macierewicz zrobił wszystko, by doprowadzić do unieważniania tego kontraktu. Mógł to jednak zrobić w styczniu, nie przedłużać negocjacji, wdrożyć nowe procedury, a nie w biegu podejmować takie decyzje, jak zakup nowych śmigłowców.

Pana zdaniem mamy powody do obaw co do realizacji programu modernizacji armii?

- Jak nie ma planu i programu co do modernizacji wojska, nie ma się do czego odnosić. W sierpniu, na komisji obrony słyszałem, że lada dzień taki program będzie. Tak ważnych decyzji nie można podejmować bez planu, więc bezruch w tym obszarze jest, i najpewniej cały czas będzie. Będzie co najwyżej zasłaniany pospiesznymi decyzjami wypowiadanymi na konferencjach prasowych.

To bardzo niepokojące zjawisko. Nie tylko że nie uruchomiono, ale nawet nie ujawniono planów zapowiadanych zamian w programach. Była zapowiedź ministra Macierewicza, że do 15 września zostanie przedstawiony nowy program modernizacji technicznej. Mamy połowę października i ani widu ani słychu o nowych priorytetach w programie.

Czytaj też: Chmaj: Taka opinia Komisja Weneckiej była oczywista

Obawy o przebieg modernizacji SZ coraz bardziej niepokoją. Nie jest wykluczone, że zasadniczym celem ich zawieszenia będzie przesunięcie pieniędzy na rozbudowę OT, być może też na inne cele, ale nie na modernizację. To może i powinno niepokoić. I to bardzo.

W tym kontekście trudno ominąć sugerowane od pewnego czasu przez część komentatorów pytania o dziwnych powiązaniach ministra Macierewicza z ludźmi ze Wschodu?

- Czytałem tekst w Polityce. Minister Macierewicz powinien się do tego odnieść, to brzmi bardzo poważnie. Podnosiliśmy ten temat przy okazji wniosku o wotum nieufności w lipcu. Tych wątpliwości przybyło od tego czasu, więc będziemy się domagali wyjaśnień.

Czy pana zdaniem powinna w sprawie Caracal powstać komisja śledcza?

- Oczywiście że tak. Wątpliwości jest za dużo, a obecna, upartyjniona prokuratura, nie będzie w stanie ich wyjaśnić. Klub PO wystąpi z wnioskiem o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej komisji obrony narodowej poświęconego negocjacjom dotyczącym zakupu śmigłowców wielozadaniowych.

Skomentuj (5 komentarzy)

  • Vacek 2016-10-18 10:38:56
    Do Ania: Jeśli coś wiesz - to mów, albo zgłoś prokuraturze. Dziś są tam ludzie, którzy na pewno coś z tym zrobią. Jeśli nie - to nie narażaj się bo to są karalne pomówienia, a znaleźć twój IP to pikuś. Ciekawe, że nie zastanawia ciebie ile dostanie (mówię twoimi słowami) aktualna ekipa kupując śmigłowce bez przetargu, analizy potrzeb armii, z wolnej ręki, ogłaszając decyzję na konferencji prasowej? Nie pomyślałaś o tym? A dlaczego nie pomyślałaś? Bo to twoi? Jak inni kradną - to źle! Jak my kradniemy - to dobrze? Fajna moralność. I, zapewne, jesteś głęboko wierzącą katoliczką?
  • komentator 2016-10-18 10:29:38
    Widzę wyraźnie, że portal WNP stał się bardzo jednostronny. Zabarwienie komentarzy, dobór tematów i sposób ich prezentacji czy nawet komentarze na forach przyciągające bezkrytycznych piewców aktualnej władzy. Bardzo to jest rozczarowujące. Myślałem, że to portal ekonomiczny, a nie polityczny. Zobaczymy za rok kto ma rację. Wtedy będzie już widać prawdziwe efekty rządów pisu. Pieniędzy na wszystko związane z kupnem elektoratu nie wystarczy. Armia dostanie skorupy 40-letniej konstrukcji śmigłowca bez uzbrojenia i możliwości latania w nocy, ale za to patologia wzięła się do robienia dzieci. Nowa Polska. Cieszmy się. Suweren się cieszy.
  • Ania 2016-10-17 18:38:12
    Oj, Siemoniak, siedź ty cicho,bo będziesz musiał zwrócić to,co dostaliście. Albo wynajmij się w paryżu.
  • simonides 2016-10-17 16:58:32
    Наші люди будуть правити в Польщі
  • Zeghar 2016-10-17 16:51:27
    Sorry chłopaki, ale już was wsypał Kwaśniewski. I nie wyrywajcie się tak z tą komisją śledczą, bo tam mogą zacząć sprawdzać kto odpowiada za przygotowanie wymagań jednoznacznie preferujących Caracale.
    A Francuzi potupią nóżkami, w proteście pomalują kilka twarzyczek kredą na asfalcie i się zamkną. Są czołowymi eksporterami broni na świecie i chyba nie chcą się wypisać z przetargów na okręty podwodne, samoloty, systemy dowodzenia, łączności, broni strzeleckiej czy przeciwpancernej. Konkurencja by się ucieszyła.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA