REKLAMA

Schetyna: Wyciągnięcie ręki do opozycji przez Jarosława Kaczyńskiego to żart

  • Autor: AT/PAP
  • 22 grudnia 2016 10:20
Schetyna: Wyciągnięcie ręki do opozycji przez Jarosława Kaczyńskiego to żart To nie jest tak, że lider partii rządzącej wyznacza lidera opozycji - powiedział Schetyna (Grzegosz Schetyna, fot.schetyna.pl)

• Szef PO Grzegorz Schetyna zaznaczył, że mówi "nie" propozycji kompromisu zaproponowanego przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
• Nie chce żadnej koncesji od Jarosława Kaczyńskiego - komentuje.

Jak informowaliśmy wcześniej Jarosław Kaczyński, lider PiS zorganizował 21 grudnia konferencję prasową. Jej głównym tematem był konflikt, który pojawił się po posiedzeniu Sejmu w piątek (16 grudnia).

Za warunek jakichkolwiek rozmów Jarosław Kaczyński postawił powrót do sytuacji normalności w Sejmie.

- Zwracam się do opozycji. Partie opozycyjne uznały, że prawo ich nie obowiązuje. Uznano, że prawo w Sejmie, tj. Regulamin nie odnosi się do polityków opozycji. Nie ma w nim prawa do blokowania mównicy - powiedział.

Grzegorz Schetyna, szef PO, w rozmowie z Radiem Zet wyciągnięcie ręki do opozycji przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego nazwał żartem.

- To nie jest tak, że lider partii rządzącej wyznacza lidera opozycji. Nawet w Wielkiej Brytanii - mówił Schetyna. Zaznaczył, że mówi "nie" tej propozycji, bo "nie chce żadnej koncesji od Jarosława Kaczyńskiego".

Schetyna uważa, że nie ma dziś przestrzeni na przyśpieszone wybory.

- Oczywiście, że nie. Polityka się nie dzieje z dnia na dzień, jak byśmy czasami chcieli. Wszystko ma swoje tempo. Zobaczymy. Nie spodziewałbym się, że po roku dojdzie do tak poważnego kryzysu politycznego, konstytucyjnego w Polsce. Wydaje mi się, że to tempo też może przyśpieszyć - dodał.

Czytaj tez: Posłowie będą kontynuować protest w Sejmie przez święta?

Od piątku na sali obrad stale przebywa grupa posłów PO i Nowoczesnej. Politycy co kilka godzin zmieniają się; swoją obecność dokumentują m.in. na Facebooku i Twitterze. We wtorek wieczorem klub PO ustalił, że akcja zostanie przedłużona do 11 stycznia, kiedy to rozpoczyna się kolejne posiedzenie Sejmu. Tego dnia również Senat ma rozpocząć prace nad ustawą budżetową na 2017 r. przegłosowaną w ostatni piątek w Sali Kolumnowej. Opozycja uważa piątkowe głosowania za niezgodne z prawem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Sk 2016-12-22 10:59:25
    Nie tylko brakuje wam wstydu, ale nawet chyba nie dostrzegacie śmieszności waszej sytuacji, no cóż teatrzyk na całego, ale błazenada z czasem przestaje kogokolwiek bawić ;-(



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA