REKLAMA

PO nazywa zemstą szukanie protestujących przez policję. "Nagonka na niewinnych"

  • Autor: GP
  • 19 stycznia 2017 14:31
PO nazywa zemstą szukanie protestujących przez policję. "Nagonka na niewinnych" Politycy PO oskarżyli rząd o inwigilację obywateli i opozycji. To bardzo mocne oskarżenia. (fot.:twitter.com/Platforma_org)

• PO zapytała Beatę Szydło o imię i nazwisko osoby odpowiedzialnej za szukanie przez policję protestujących pod Sejmem.
• - Żądamy od premier Beaty Szydło informacji: Kto prowadzi tę akcję? Kto bierze za nią polityczną odpowiedzialność? - mówił lider PO Grzegorz Schetyna.
• Sławomir Neumann (PO) posunął się dalej i w drugim z pism wystosowanym do premier, chce wiedzieć, czy nie używano służb w grudniu do inwigilowania posłów opozycji na sali Sejmu.
• PO wszystkim, którzy czują się szkalowani przez władzę oferuje bezpłatną pomoc prawną, w ramach Biura Interwencji Obywatelskich.

W Sejmie Grzegorz SchetynaSławomir Neumann (PO) pokazali pisma do premier Beaty Szydło. W dokumentach, zaprezentowanych w czwartek (19 stycznia), partia opozycyjna chce usłyszeć kto i z jakich motywacji opublikował i ściga protestujących pod Sejmem 16 grudnia.

- To inwigilacja, zagrożenie wolności obywateli - mówił w Sejmie Grzegorz Schetyna. - Stygmatyzuje się i oskarża ludzi o łamanie prawa pokazując ich twarze. Jako PO nie pozwolimy na to. - Schetyna akcentował, że opozycyjna formacja nie chce widzieć w Polsce politycznej zemsty. - Wszystkie akcje, które przypominają łapankę, czy nagonkę będziemy piętnować.

Polityk nie chce iść z tymi pretensjami do Ministra Błaszczaka, który koordynuje policję. Schetyna idzie wyżej:

- Żądamy od premier Beaty Szydło informacji - mówił lider PO. - Kto prowadzi tę akcję? Kto bierze za nią polityczną odpowiedzialność? Nie pozwolimy, by po 27 latach wolnej Polski tak łamała ekipa rządząca.

Czy podsłuchiwano polityków?

Sławomir Neumann następnie pokazał pisma skierowane do premier Szydło.

- Pierwsze dotyczy udzielenia informacji: Kto wydał polecenie publikacji i działań o charakterze represyjnym wobec obywateli - czytał Neumann. Powiedział, że musi znać imię i nazwisko odpowiedzialnego. - I drugie pismo. W nim pytamy premier: Jakie posiada pani informacje, jako nadzorująca służby specjalne, o inwigilacji posłów i senatorów opozycji protestujących na sali sejmowej?

PO podejrzewa, że zostały użyte środki służb wobec polityków opozycji.

- To bezprecedensowa sprawa - kończył Neumann.

PO po stronie obywateli

Andrzej Halicki, też obecny na spotkaniu w Sejmie, przypominał też, że PO przygotowała - Biuro Interwencji Obywatelskich - działające od grudnia 2016 roku.

- Służy ono pomocą prawną szykanowanym przez władzę - mówił poseł opozycji. - W grudniu dotyczyło to samorządowców, teraz oferta jest dla wszystkich, którzy mogą poczuć się represjonowanymi.

PO gwarantuje pomoc, nieodpłatnie. - Nie zostaniecie bezbronni - podkreślił Halicki.

Pod Sejmem 16 grudnia

Pod Sejmem 16 grudnia dochodziło do agresywnych sytuacji i ostrej, politycznej wymiany zdań. Był to efekt głosowania w Sali Kolumnowej budżetu przez większość parlamentarną. Obywatele zebrani pod Sejmem okazywali jasne poparcie dla opozycji, która z PiS weszła w ostry konflikt. Zakończył się on okupacją mównicy w Sejmie, politycy PO pozostali na sali Sejmu aż do 11 stycznia.

W gorący politycznie grudniowy wieczór protestujący pod Sejmem blokowali przejazd dla samochodów posłów PiS, często wykrzykiwali oskarżenia. Wyjazd z Sejmu dla lidera PiS, Jarosława Kaczyńskiego, czy dla premier Beaty Szydło musiał torować policyjny kordon.

Po tych wydarzeniach Sejm otoczono barierkami i wzmocniono ochronę parlamentu dodatkowymi siłami bezpieczeństwa.

Poniżej dokumenty PO skierowane na ręce premier.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA