REKLAMA

KOD manifestował przeciw projektowi zmian konstytucji ws. TK

  • Autor: PAP/JS
  • 10 lutego 2016 19:39
KOD manifestował przeciw projektowi zmian konstytucji ws. TK Kilkaset osób wzięło udział w manifestacji Komitetu Obrony Demokracji przed Sejmem (fot. twitter/KOD)

· Kilkaset osób wzięło udział w manifestacji Komitetu Obrony Demokracji przed Sejmem.
· Hasłem pikiety było "Nie zmieniajcie nam Konstytucji".
· Uczestnicy sprzeciwiają się m.in. projektowi zmian w konstytucji autorstwa Kukiz'15 dot. Trybunału Konstytucyjnego.

Przed rozpoczęciem manifestacji lider KOD Mateusz Kijowski ocenił w rozmowie z dziennikarzami, że propozycja zmian w konstytucji osłabi i pogorszy sytuację wokół TK.

"TK i tak jest już mocno ubezwłasnowolniony przez ostatnie działania większości w parlamencie. Ta nowa propozycja nowelizacji konstytucji zakłada, że wszyscy sędziowie zostaliby z TK zwolnieni i stworzony byłby zupełnie nowy Trybunał bez możliwości udziału w nim nawet tych sędziów, którzy wcześniej byli sędziami TK, czyli jest to po prostu próba dodatkowego zawłaszczenia Trybunału dla własnych potrzeb politycznych" - powiedział lider KOD.

Podkreślił, że konstytucja jest najważniejszym aktem prawnym w Polsce, którego nie można zmieniać w dowolnym momencie. Dodał, że niepokojący jest sposób pracy nad proponowanymi zmianami, ponieważ - jak mówił - nie odbyły się wcześniej dyskusje ekspertów i analizy.

Podczas manifestacji padały także krytyczne głosy wobec rządów PiS i prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Osoby, które przyszły na manifestację, miały ze sobą m.in. biało-czerwone flagi i flagi Unii Europejskiej oraz transparenty z napisami: "Nie chcemy rewolucji w konstytucji", "Kto z prawem wojuje, tego sprawiedliwość dosięgnie", "Bezprawie i niesprawiedliwość", "Trybunał nie jest po to, by być sojusznikiem jakiejkolwiek władzy. On ma być jej kontrolerem i cenzorem", "Nie ufam władzy, która boi się Trybunału".

Skandowano m.in.: "My nie chcemy rewolucji", "Nie zmieniajcie nam konstytucji" "Obronimy konstytucję", "Nie oddamy konstytucji", "Ręce precz od Trybunału", "Niezawisłość Trybunału", "Nie ma zgody na wasze metody".

Według organizatorów rotacyjna pikieta, w której wzięli udział m.in. aktywiści KOD z Krakowa, Dolnego Śląska, Wielkopolski i regionu łódzkiego, liczyła 200-300, a w szczytowym momencie do 500 osób.

Oprócz Kijowskiego do zgromadzonych przemawiali m.in. poseł PO Marcin Święcicki oraz działacz opozycji w czasach PRL, jeden z inicjatorów powołania KOD Krzysztof Łoziński. Mówił, że próba zmiany konstytucji jest "podstępem" i są tam zapisy, które są nie do przyjęcia w demokratycznym państwie. Krytykował m.in. propozycję, aby wybór sędziów TK odbywał się kwalifikowaną większością 2/3 głosów.

Pod złożonym w połowie grudnia ub.r. projektem zmian w ustawie zasadniczej podpisali się - oprócz posłów Kukiz'15 - posłowie PiS. Projekt przewiduje: wybór sędziów TK kwalifikowaną większością 2/3 głosów, zwiększenie składu TK z 15 do 18 członków oraz badanie zgodności z konstytucją ustawy o TK przez Sąd Najwyższy. W projekcie znalazł się również zapis mówiący o tym, że kadencja sędziów TK wybranych przed dniem wejścia w życie tej ustawy wygasa w ciągu 60 dni; w ich miejsce mają zostać powołani nowi sędziowie. Propozycję tę negatywnie oceniła Naczelna Rada Adwokacka.

KOD krytykuje również przygotowane przez posłów PiS propozycje zmian zakładające połączenie funkcji ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. Ustawy w tej sprawie 30 stycznia bez poprawek przyjął Senat. Od 4 marca ma dojść m.in. do połączenia obu stanowisk, a miesiąc później nastąpić ma likwidacja odrębnej prokuratury wojskowej.

W tej sprawie KOD przed manifestacją zorganizował konferencję, w której oprócz Kijowskiego udział wzięli m.in. prof. Monika Płatek i Barbara Grabowska-Moroz z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

"Nawet w PRL prokurator generalny nie był ministrem sprawiedliwości, problem polega na tym, że władza wykonawcza - a minister sprawiedliwości jest władzą wykonawczą - raptem staje po drugiej stronie władzy sądowniczej" - powiedziała dziennikarzom Płatek.

Oceniła, że w takiej sytuacji niezawisłość sądów staje się "pewną iluzją, a w każdym razie zostaje zagrożona".

Grabowska-Moroz dodała, że najważniejsze w zabezpieczeniu podczas postępowania karnego praw pokrzywdzonego czy podejrzanego jest indywidualna niezależność prokuratorska. "Ta ustawa, która została już uchwalona, czeka na podpis (prezydenta), ona przewiduje możliwość ingerencji organu tak naprawdę politycznego ministra sprawiedliwości będącego prokuratorem generalnym na poszczególne postępowania, w tym na treść poszczególnych czynności procesowych. To otwiera właściwie pole do nadużyć" - powiedziała Grabowska-Moroz.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA