REKLAMA

Elżbieta Rafalska: To jest niewyobrażalna sytuacja, żeby wyłaniać kandydata wbrew stanowisku rządu

  • Autor: PAP/AT
  • 10 marca 2017 11:28
Elżbieta Rafalska: To jest niewyobrażalna sytuacja, żeby wyłaniać kandydata wbrew stanowisku rządu Wydarzyła się rzecz bez precedensu, bardzo niebezpieczna, która w jakiś sposób kwestionuje wybór, który dokonał się podczas wyborów parlamentarnych w Polsce - uważa minister (Elżbieta Rafalska, fot.:KPRM/flickr.com/domena publiczna)

• Czasem warto przegrać potyczkę, żeby podkreślić swoją odrębność, niezależność - tak minister Elżbieta Rafalska odniosła się do ponownego wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej.
• Szczególnie boli mnie postawa Węgier, bo dwa bratanki i okazało się, że jeden z nich odwrócił się do nas plecami i wybrał sojusz z mocniejszym przyjacielem - zaznaczyła.
• Dodała, że "bez precedensu" jest fakt, iż wybrano kandydata, który nie miał poparcia Polski.

"Oczywiście to nie jest dla nas łatwa sytuacja, ale czasami tak po prostu jest, że warto taką potyczkę przegrać, żeby podkreślić swoją odrębność, niezależność. To jest sytuacja powiedziałabym niewyobrażalna, żeby wbrew stanowisku rządu wyłaniać kandydata, który tak naprawdę nie jest polskim kandydatem" - powiedziała minister rodziny pracy i polityki społecznej w Radiu Warszawa. Dodała, że nie wyobraża sobie takiej sytuacji np. w przypadku Niemiec.

Czytaj też: Beata Szydło nie przyjmuje wyboru Tuska: "Szczyt jest nieważny"

"Ja sobie nie wyobrażam, że rząd niemiecki, Angela Merkel mogłaby zaakceptować sytuację w której Francja, Polska popierałaby kandydata nie popieranego przez rząd niemiecki" - dodała. Oceniła także, że "wydarzyła się rzecz bez precedensu, bardzo niebezpieczna, która w jakiś sposób kwestionuje wybór, który dokonał się podczas wyborów parlamentarnych w Polsce".

"Szczególnie boli mnie postawa Węgier, bo dwa bratanki i okazało się, że jeden z nich odwrócił się do nas plecami i wybrał sojusz z mocniejszym przyjacielem" - powiedziała minister. Zaznaczyła, że ta sytuacja pokazała też, że "procedury w UE ani nie są przestrzegane, ani wypracowane".

Czytaj też: Premier Szydło spięła się z przywódcami krajów Unii Europejskiej

Donald Tusk został w czwartek (9 marca) ponownie wybrany na szefa RE. W trakcie szczytu UE w Brukseli odbyło się głosowanie, w którym - jak poinformowały unijne źródła - przeciw wyborowi Tuska była tylko premier Beata Szydło, pozostali unijni przywódcy poparli go. Polski rząd zgłaszał swojego kandydata Jacka Saryusz-Wolskiego. Premier Szydło po decyzji o reelekcji Tuska zapowiedziała, że nie poprze wniosków końcowych szczytu UE.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • dyktatura ciemniaków 2017-03-10 11:34:59
    Pisiaki pokazały niezależność od rozumu. Tusk nie był kandydatem co najwyżej żondu PISia, który w ostatnich wyborach uzyskał 37.58% głosów. Pisiaki bełkoczą o zasadach, a w PL robią chlew - nie liczą się z prawem, ani konstytucyją, rozwalają wszystkie instytucje publiczne i przejmują ją w stylu putinowskim. Ci ludzie mają mentalność stepowo rosyjską, bo pewno za długo ich geny kisiły się w rosyjskim zaborze.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA