REKLAMA

Beata Szydło: Zgłosiłam, iż nie będę przyjmować konkluzji z tego szczytu Unii Europejskiej

  • Autor: PAP/JS
  • 09 marca 2017 21:27
Beata Szydło: Zgłosiłam, iż nie będę przyjmować konkluzji z tego szczytu Unii Europejskiej Zgłosiłam, iż nie będę przyjmować konkluzji z tego szczytu Unii Europejskiej - poinformowała na konferencji w Brukseli premier Beata Szydło (fot. Kancelaria Premiera/twitter)

• Zgłosiłam, iż nie będę przyjmować konkluzji z tego szczytu Unii Europejskiej - poinformowała na konferencji w Brukseli premier Beata Szydło.
• Według premier, jeśli jakieś państwo konkluzji ze szczytu UE nie przyjmie, wówczas "ten szczyt jest nieważny".

Tusk został w czwartek ponownie wybrany na szefa Rady Europejskiej. W trakcie szczytu UE w Brukseli odbyło się głosowanie, w którym - jak poinformowały unijne źródła - przeciw wyborowi Tuska była tylko premier Beata Szydło, pozostali unijni przywódcy poparli go.

"Zgłosiłam, iż nie będę przyjmować konkluzji z tego szczytu, w tej chwili trwają oczywiście obrady" - powiedziała premier.

Jak dodała, jej stanowisko ws. nieprzyjęcia konkluzji "jest jasne". "Szczyt nie będzie ważny, a mimo to w tej chwili przewodniczący Tusk razem z 27 premierami próbują szukać jakiejś innej formy prawnej, ażeby przyjąć dokument, nie wiem jaki, nie wiem na jakich zasadach" - mówiła.

"Jest jasno napisane i jasno określone, że szczyty kończą się konkluzjami, jeżeli jakieś państwo konkluzji nie przyjmuje, tzn. że ten szczyt jest nieważny" - dodała.

Według premier, szukanie obecnie naprędce "jakiegoś innego rozwiązania" ws. przyjęcia konkluzji pokazuje, że "tutaj nie ma zasad".

"Ja na pewno żadnego dokumentu z tego szczytu nie przyjmę" - zadeklarowała. 

Premier na konferencji oodziękowała Jackowi Saryusz-Wolskiemu za to, że "zgodził się kandydować w wyborach na przewodniczącego RE, że zgodził się reprezentować Polskę w tych wyborach, być kandydatem polskiego rządu". Jak oceniła Saryusz-Wolski to "wybitny europoseł i polityk".

"Rada Europejska straciła okazje do tego, by mieć przewodniczącego, który mógł wprowadzić nas na pole głębokich reform i mógł przyczynić się do tego, że Rada Europejska zacznie wreszcie spełniać swoją rolę, a jej rolą podstawowa jest reprezentowanie obywateli naszych państw i dbanie o interesy państw członkowskich" - oświadczyła Szydło. 

Szydło zaznaczyła, że szefowie rządów na szczytach UE powinni załatwiać interesy obywateli państw. "Niestety Rada Europejska najczęściej zajmuje się partykularnymi i koniunkturalnymi interesami wąskiej grupy" - powiedziała.

Premier uznała, że potrzebne są reformy UE, wprowadzenie Unii "na nowe tory", bo - jak oceniła - UE jest w głębokim kryzysie.

"Wybrano Donalda Tuska, który nie był kandydatem polskiego rządu, nie był przez nas zgłoszony z bardzo jasnych powodów. (...)W naszej ocenie nie jest dobrym przewodniczącym Rady Europejskiej" - podkreśliła premier.

"(Donald Tusk) nie gwarantuje bezstronności. Przewodniczący Rady Europejskiej nie może być aktywnym politycznie i nie może występować po jednej stronie wewnętrznego konfliktu politycznego, nie może stawać po stronie opozycji, nie może uderzać w demokratycznie wybrany rząd" - dodała premier. Przypomniała w tym kontekście wystąpienie Tuska we Wrocławiu w grudniu ub.r.

Jak podkreśliła Szydło, "jest kłamstwem", że Tusk jest bezstronny.

"Jeżeli kandydat nie ma wsparcia polskiego rządu to dla nas jest fundamentalny powód, do tego żeby nie mógł być wybrany na funkcję do której pretenduje" - dodała premier. 

W ocenie Szydło oczywiste jest, że przewodniczący Rady Europejskiej powinien być popierany przez rząd państwa, z którego pochodzi. "Musimy wreszcie doprecyzować zasady desygnowania, wyboru i przyjmowania kandydatur na najwyższe stanowiska w UE" - podkreśliła premier na konferencji prasowej w Brukseli.

Zaznaczyła też, że do przedstawienia swojej kandydatury na forum Rady powinien zostać dopuszczony zgłoszony przez Polskę kandydat, Jacek Saryusz-Wolski, o co - jak mówiła premier - w czwartek wnioskowała. "Czy tak się postępuje w demokratycznym państwie? W Polsce się tak nie postępuje" - podkreśliła.

Odnosząc się do zapowiedzi blokowania szczytu, Szydło mówiła, że polski rząd korzysta w ten sposób z prawa, które ma jako państwo członkowskie. "Państwo członkowskie ma prawo wetować konkluzje, jeżeli uznaje to za korzystne ze względu na interes swojego państwa. Z tego prawa mogą skorzystać wszyscy członkowie UE" - zaznaczyła.

Pytana o to, czy będzie w przyszłości kwestionować ustalenia szczytów, Szydło odparła: "Zobaczymy, w którym kierunku pójdzie UE". "Polska na pewno będzie orędownikiem zmian, które są konieczne w prowadzeniu naszych spotkań, w sprawach organizacyjnych" - zaznaczyła. Jak dodała, być może te kwestie odgrywają drugorzędną rolę, ale od nich zależy to, nad czym pracują unijni przywódcy podczas szczytów. Decydują one o tym, "czy zajmujemy się sprawami fundamentalnymi, czy koncentrujemy się na własnych grach, gierkach i wewnętrznych sprawach organizacyjnych" - mówiła premier.

Szefowa rządu podkreśliła, że weźmie udział w piątkowym nieformalnym spotkaniu 27 unijnych przywódców, podczas którego dyskutowany ma być projekt deklaracji rzymskiej. To dokument, który ma być przyjęty na jubileuszowym szczycie w Rzymie pod koniec marca w 60. rocznicę podpisania traktatów rzymskich. "Na pewno będę jutro na spotkaniu i będę jasno stawiać również nasze oczekiwania" - zapowiedziała. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (8 komentarzy)

  • PO-Nowoczesne DNO! 2017-03-13 03:27:06
    Do Płaczący Premier: Ty z rodzin tuSSka ,czy udajesz głupiego!!! Czy uważasz że niemcy i francja poparły by kogoś kto byłby ślepo im nie posłuszny i wiernie wykonywał wszystko co mu karzą!!!???????????? To ty jesteś naprawdę GŁUPI!
  • Płaczący Premier 2017-03-10 13:17:44
    Do Iza:
    Argumentujesz dokładnie tak jak PIS. Demokracja polega właśnie na tym że nie wszyscy muszą się zgadzać z rządzącymi. Szczególnie nie należy tego robić kiedy rząd ma zapędy antydemokratyczne jak w przypadku obecnym.
    O tym że Tusk jest właściwym kandydatem a nasz rząd nie ma żadnego autorytetu, świadczy wynik głosowania.
    Obwinianie Tuska za Brexit i kryzys migracyjny jest jak obwinianie dziecka za to że zachorowało. Jak w Polsce będzie powódź albo pożar lasu to czy będzie to wina PIS? Czy to Tusk i Juncker założyli ISIS albo albo rozbudzili homofobiczne nastroje w Wielkiej Brytanii? Pewnie napiszesz że powinni byli interweniować. Jeżeli tak to dlaczego mieli interweniować w sprawie referendum w wielkiej Brytanii ale nie wolno im nic mówić o Trybunale Konstytucyjnym w Polsce?
    Nasz rząd a właściwie Jarosław Kaczyński ma tylko tyle do gadania w EU na ile pozwalają zasady. Jeżeli większość go poprze, voila, niech będzie wola jego ale kiedy jest sam przeciwko całej Unii, musi przyjąć wyrok większości. Koniec, kropka.
  • Iza 2017-03-10 12:26:23
    Do Płaczący Premier: z gory uprzedzam,ze nie glosowalam na PiS i nie popieram tak nieprzmyslanej polityki! Szanuje Pana Tuska i jego starania. Polscy wyborcy zdecydowali jednak,ze musi rzadzic PiS i obowiazkiem kazdego Polaka jest popierac swoj Rzad i Prezydenta! Nalezy konstruktywnie krytykowac,ale nie dzialac otwarcie przeciwko! Pana Tuska poparly Niemcy,Francja, Holandia- u nich wkrotce wybory parlamentarne i nie moga sobie pozwolic na eksperymenty. Polska chciala "wymusic" innego kandydata,a to oznaczaloby, ze "ulegaja" Kaczynskiemu i sa slabi! Inne kraje ida za "duzymi" i ciesza sie,ze moga "dokopac" Polsce i Polakom! Wielkosc Pana Tuska polegalaby na tym,ze zrezygnowalby z reelekcji chroniac interes Unii. Pani Szydlo zarzucam,ze podala zbyt slabe argumenty na obalenie kandydatury Tuska- nie chodzi o lojalnosc wobec Polski ( to za malo), Pan Tusk i Pan Juncker sa odpowiedzialni za Brexit i kryzys migracyjny, ich ponowna reelekcja lub przedluzanie mandatu oznacza kontynuacje tej nieudanej polityki,a nie odnowe Unii!
  • Płaczący Premier 2017-03-10 09:47:08
    Do Iza:
    Zastanów się dobrze i odpowiedz. Dlaczego wszystkie kraje z wyjątkiem Polski, poparły Tuska? Nie można przecież chyba powiedzieć że reprezentuje on interesy wszystkich z wyjątkiem nas. To pop prostu niemożliwe. Może jest dobry w tym co robi i to jest przyczyna?
    Swoją drogą, żaden chyba kandydat to tej pory nie miał tak wielkiego poparcia więc głupi sprzeciw jednego rządu nie ma znaczenia. Pisze rządu, nie kraju bo Tuska na tyn stanowisku popiera 54% rodaków.
  • Iza 2017-03-10 07:49:11
    Do majkel: moim zdaniem Pan Tusk powinien zrozumiec,ze nie jest kandydatem Polskiego Rzadu i niezaleznie od formalnosci jego persona bedzie zawsze kontrowersja w pracach miedzy
    EU a Polska- nie ma juz mowy o neutralnosci. Nie wiem czyim kandydatem jest Pan Tusk i czyje interesy bedzie reprezenzowal? Tych,ktorzy doprowadzili do Brexitu i do kryzysu migracyjnego? Taka polityka ma byc kontynuowana? Potem bedzie sie mowilo,ze to "Poloki" nam w Unii wszystko popsuli.....
  • majkel 2017-03-10 07:13:43
    Do Iza: możesz powiedzieć przy jakiej sytuacji D.Tusk ośmieszał Polskę ?
  • Iza 2017-03-09 23:42:45
    Straszna kompromitacja polskiego rzadu! Jedna tylko rzecz wyszla na jaw - gdyby Polska znalazla sie w niebezpieczenstwie i potrzebowala pomocy NATO, to nikt z europejskich sojusznikow by nie pomogl!!! Pan Tusk - nawet jezeli bez winy powinien podziekowac za poparcie i zrezygnowac ze stanowiska dla dobra Unii. Pani Szydlo i Pan Wlaszczykowski musza przeprosic za porazke i oddac swoje teki. Pan Kaczynski moze chce dobrze dla Polski, ale nie osiagnie sukcesu,bo... tylko zgoda buduje,a niezgoda rujnuje... tez juz powinien przejsc na emeryture. Smutno, jestesmy tylko "Polaczkami" i Pan Tusk tez,ale on ma przynajmniej konkretna pensje za ktora warto Polske osmieszyc.
  • Polak 2017-03-09 21:35:42
    Do piaskownicy bolszewio, możecie nawet jutro wychodzić z UE , ale Polacy tam zostaną , was nikt nie potrzebuje warchoły !!!!!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA