REKLAMA

Adam Bodnar krytykuje ustawę ministra Jurgiela o obrocie ziemią

  • Autor: PAP/GP
  • 25 lutego 2016 14:54
Adam Bodnar krytykuje ustawę ministra Jurgiela o obrocie ziemią Do biura Rzecznika Praw Obywatelskich napływają liczne listy od obywateli obawiających się nowych przepisów projektowanej ustawy. (fot.:rpo.gov.pl)

W projekcie ustawy dotyczącej obrotu ziemią znalazły się daleko idące ograniczenia nie spełniające testu proporcjonalności. Nie są one zgodne z konstytucją - wskazał w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

We wtorek (23 lutego) rząd przyjął projekt ustawy który na 5 lat wstrzymuje sprzedaż państwowej ziemi. Określa też, że podstawową formą gospodarowania będzie dzierżawa, a prawo nabycia ziemi ma w zasadzie tylko rolnik indywidualny. Projektowana ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw ma na celu wzmocnienie ochrony ziemi rolniczej przed spekulacyjnym wykupem przez podmioty krajowe i zagraniczne (osoby fizyczne i prawne) oraz zatrzymanie niekorzystnego trendu w strukturze agrarnej.

Bodnar zaznaczył, że do biura Rzecznika Praw Obywatelskich napływają liczne listy od obywateli obawiających się nowych przepisów projektowanej ustawy, obywatele pytają m.in. dlaczego zastosowano tak daleko idące ograniczenia. Ponieważ ustawa jest istotna, RPO postanowił się jej przyjrzeć. Zapowiedział też, że przedstawiciele RPO będą brać udział w pracach parlamentarnych nad tym projektem.

Przeczytaj: Minister Jurgiel o wsi i planach rządu dla rolnictwa

Rzecznik poinformował, że w środę wysłał do premier Beaty Szydło pismo, w którym sformułowane zostały konstytucyjne obawy związane z projektowaną ustawą. Odnoszą się do różnych kwestii, zarówno sprzedaży nieruchomości rolnych oraz potencjalnych nabywców tych nieruchomości czyli kto może być nabywcą, definicji nieruchomości rolnej oraz uzależnienia sprzedaży ziemi od istnienie planu zagospodarowania przestrzennego - tłumaczył Bodnar Dodał, że tylko nieliczne gminy mają takie plany.

Uwagi dotyczyły też nabycia nieruchomości przez zasiedzenia i w drodze dziedziczenia. Rzecznik pytał też o rolę Agencji Nieruchomości Rolnych, która może wkroczyć jako potencjalny właściciel i dokonać wykupu nieruchomości, co trochę - zdaniem Bodnara - przypomina wywłaszczenie. Wątpliwości dotyczyły także przepisów mówiących o obowiązku osobistego prowadzenia gospodarstwa rolnego.

Przeczytaj: OPZZ krytycznie o działaniach rządu

Bodnar zaznaczył, że gdyby ustawa została uchwalona w tym kształcie, to uwagi dotyczące jej konstytucyjności zostaną przekazane do Trybunału Konstytucyjnego.

- Niepokoi nas zmiana optyki patrzenia na obrót nieruchomościami rolnymi, zwłaszcza prywatnymi - powiedziała zastępczyni dyrektora zespołu prawa cywilnego w biurze RPO Małgorzata Świątczak. Wyjaśniła, że sprawa dotyczy gospodarowania nieruchomościami państwowymi tj. wstrzymania sprzedaży i przejścia na system dzierżaw. Drugą sprawą jest kwestia kształtowania ustroju rolnego czyli nowelizacja ustawy z 2003 r. Chodzi o ochronę własności i swobodę obrotu. Ograniczenia tych swobód są dopuszczalne, o ile spełniają test proporcjonalności tj. są uzasadnione, niezbędne, racjonalne i te ciężary, które nakładane na prywatnych właścicieli nie są nadmierne.

Pakiet ustaw zmienia sposób patrzenia i obrót nieruchomościami rolnymi będzie reglamentowany administracyjne, bo tylko niektóre osoby będą mogły bez przeszkód nabyć ziemię. A wszystkie inne podmioty będą musiały uzyskać zgodę prezesa Agencji - zauważyła Świątczak. Dodała, że wydaje się, że zakres tej ustawy i ingerencje w prawa osób prywatnych są daleko idące i wiele szczegółowych rozwiązań może budzić zastrzeżenia.

Radca prawny w biurze RPO Janusz Pągowski wskazał, że wątpliwości budzi definicja nieruchomości rolnej, która znajduje się z ustawie z 2003 r. Jest ona bardzo szeroka i każda nieruchomość może być uznana za wykorzystywaną rolniczo. A w rzeczywistości na obszarach wiejskich znajduje się wiele gospodarstw, które nie będą już wykorzystywane cele rolne.

Dodatkowo ANR w świetle projektowanych przepisów może przejąć każdą nieruchomość, bo nie ma w przepisów określających kryteriów odkupu ziemi. Wprowadzenie takich przepisów powinno mieć głębsze uzasadnienie w celach ustawy i normach konstytucyjnych. Tymczasem autorzy projektu nie wyjaśniają z jakich powodów przyznają prezesowi ANR uznaniowe prawo do decydowania o możliwości nabycia nieruchomości rolnej.

Przeczytaj: PO chce komisji śledczej w kwestii inwigilacji dziennikarzy

Pągowski dodał, że nie wiadomo ponadto po jakiej cenie będą nabywane grunty czy będzie to cena rynkowa, czy też zaproponowana przez Agencję.

Projekt przewiduje, że zakaz sprzedaży państwowej ziemi nie będzie dotyczył m.in.: nieruchomości przeznaczonych na cele inne niż rolne (np. parki technologiczne i przemysłowe, centra biznesowo-logistyczne, inwestycje transportowe, budownictwo mieszkaniowe, itp.), ujęte w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego; gruntów położonych w granicach specjalnych stref ekonomicznych; domów, lokali mieszkalnych, budynków gospodarczych, garaży, ogródków przydomowych; działek rolnych o powierzchni do 1 ha.

Zasadniczo grunty rolne będą mogli kupić tylko rolnicy indywidualni.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA