REKLAMA

Rządowa reforma pozbawi pracy 15 tys. nauczycieli

  • Autor: Parlamentarny.pl (JS)
  • 29 kwietnia 2016 12:40
Rządowa reforma pozbawi pracy 15 tys. nauczycieli Mamy już dane z ośmiu okręgów, gdzie z całą pewnością zwolnionych zostanie ponad 8 tys. nauczycieli - mówi "Gazecie Wyborczej" Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego (fot. znp.edu.pl)

Związek Nauczycielstwa Polskiego wyliczył, że w związku z cofnięciem obowiązku szkolnego dla sześciolatków, pracę straci 15 tys. nauczycieli.

- Mamy już dane z ośmiu okręgów, gdzie z całą pewnością zwolnionych zostanie ponad 8 tys. nauczycieli - mówi "Gazecie Wyborczej" Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Uwzględniając pozostałe rejony, szacujemy, że bez pracy zostanie od 13 tys. do nawet 15 tys. nauczycieli. Sytuacja jest dramatyczna - apeluje na łamach "GW".

To efekt cofnięcia przez rząd obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Resort edukacji zdecydował, że od 1 września 2016 roku obowiązkiem szkolnym będą objęte tylko 7-latki, a 6-latki - jeśli taka będzie decyzja rodziców.

Minister Anna Zalewska już w lutym zapewniała, że w związku ze zmianą w oświacie, nauczyciele nie stracą pracy.

- To nieprawda, że w związku ze zniesieniem obowiązku szkolnego dla sześciolatków wielu nauczycieli straci pracę, dlatego że nauczyciele, którzy uczą w klasach 1-3, kończą te same studia co nauczyciele przedszkola. W związku z tym, skoro mamy jeden samorząd, jeden organ prowadzący, a dzieci jest tyle samo, wystarczy odrobina chęci organizacyjnej, aby nauczyciele znaleźli się właśnie w zerówkach w przedszkolach, jeżeli rodzice tak zdecydują - mówiła podczas jednej z debat.

Przeczą temu jednak dane Związku Nauczycielstwa Polskiego. "Gazeta Wyborcza" informuje, że już wiadomo, że w Bydgoszczy trzeba zwolnić 90 nauczycieli, w Tychach - 37, w Szczecinie - nawet 120.

"GW" przypomina, że zwolnienia staną się plagą przez najbliższych 12 lat (fot. Taken/pixabay.com/CC0)

MEN nie skomentowało jednak danych ZNP. "GW" przypomina, że zwolnienia staną się plagą przez najbliższych 12 lat. Gdy tegoroczne pierwszaki pójdą do IV klasy, to z powodu mniejszej liczby klas znacznie ubędzie godzin lekcyjnych dla matematyków, historyków czy nauczycieli przyrody. Później problem braku pracy przesunie się do gimnazjów i szkół średnich.

Jak czytamy, w  Polsce pracuje ok. 650 tys. nauczycieli. Niż demograficzny spowodował, że w ostatnich latach w szkołach było coraz mniej uczniów, a więc i pracy dla nauczycieli systematycznie ubywało. Tylko w latach 2012-14 procę straciło ok. 20 tys. osób.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Zeghar 2016-04-29 16:04:38
    No to będą odejścia emerytalne.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA