REKLAMA

Petru o Apelu Pamięci 1 sierpnia: Te uroczystości są dla powstańców, a nie dla Macierewicza

  • Autor: GP
  • 21 lipca 2016 09:00
Petru o Apelu Pamięci 1 sierpnia: Te uroczystości są dla powstańców, a nie dla Macierewicza Lider Nowoczesnej w czasie rozmowy z dziennikarzami. (fot.:twitter.com/ryszardpetru)

● Ryszard Petru zaapelował do Antoniego Macierewicza, by odstąpił od apelu pamięci z wzmianką ofiar katastrofy smoleńskiej.
● Komentarz polityka odnosi się do planowanych obchodów Powstania Warszawskiego.
● Nowoczesną dziwi zamykanie się partii, gdy sytuacja w kraju wymaga poszerzania elektoratu opozycji.

Powstanie Warszawskie i zmiany w Platformie, czyli wyrzucenie przez Grzegorza Schetynę trzech polityków z szeregów partii, były tematami o których rozmawiał w TOK FM lider Nowoczesnej Ryszard Petru. Polityk udzielił wywiadu rozgłośni w czwartek (21 lipca).

Ekonomista uniósł się gdy padło pytanie o apel pamięci na obchodach Powstania Warszawskiego. Decyzją MON, którego szefem jest obecnie Antoni Macierewicz, do apelu wpisano wspomnienie ofiar katastrofy smoleńskiej.

- Te uroczystości są dla powstańców, a nie dla niego (Antoniego Macierewicza - red.) - mówił Petru. - To jest żenujące. To ma być wielkie święto powstańców, a tu nagle przychodzi taki człowiek, nazywa się Antoni Macierewicz, który z butami ładuje się im do domów, do ich pamięci - opisywał swoje zdegustowanie sytuacją polityk. Petru zaapelował do Macierewicza by się wycofał z podjętej decyzji.

- Powstańcy walczyli, a Antoni Macierewicz tylko gada - konstatował. - Człowiek honoru powinien się wycofać.

W dalszej części rozmowy poruszono stricte polityczny temat. Grzegorz Schetyna, lider PO w środę wyrzucił z Platformy trzech polityków. Petru ocenił, że to dziwny ruch. Podkreślał, że opozycyjne partie powinny się konsolidować, a nie dalej dzielić.

- Zaszokowała mnie decyzja Schetyny - mówił Petru. - U nas jest tak, że my rozmawiamy. Siłą polityków, postępem w partii jest zadawanie sobie pytania o własne działanie, słuchanie innych i pytanie - czy to co robię jest właściwe.

- W tym momencie trzeba poszerzać elektorat i wysłuchiwać ludzi o innych poglądach. Teraz natomiast PO się zawęża - konkludował Petru.

Sprawa wyrzucenia polityków PO z partii jest komentowana przez niektóre środowiska polityczne jako symptom sporu. Ma on toczyć wnętrze PO od pewnego czasu, a dokładniej od chwili wyboru na szefa partii Grzegorza Schetyny.

Poseł Huskowski, który znalazł się wśród polityków wbrew woli usuniętych z partii mówił: - Jeżeli naszym celem jest pokonanie PiS w kolejnych wyborach, to - moim zdaniem - jest na to szansa tylko wtedy, kiedy będzie otwarta na ludzi o różnych poglądach, różnym sposobie działania, o różnych emocjach.

Polityk napisał do działaczy dolnośląskich PO list, w którym krytykował działanie Schetyny, a nawet zarzucał mu próby rozmów koalicyjnych z PiS we władzach samorządowych województwa.

W ocenie Huskowksiego ani on, ani politycy z którymi został zmuszony opuścić partię, nie byli szkodą dla partii.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA