REKLAMA

Nowacka: Będzie debata w Sejmie ws. projektu liberalizującego przepisy o aborcji

  • Autor: PAP/JS
  • 21 lipca 2016 14:19
Nowacka: Będzie debata w Sejmie ws. projektu liberalizującego przepisy o aborcji Fot. zjednoczona-lewica.pl

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Ratujmy Kobiety" złoży wymagane podpisy pod projektem liberalizującym przepisy aborcyjne w terminie (9 sierpnia br.), w Sejmie odbędzie się więc debata nt. projektu – powiedziała pełnomocniczka komitetu Barbara Nowacka.

"Nie chcemy złożyć podpisów za wcześnie i mówić, że jest dobrze, bo tak naprawdę z prawami kobiet w ogóle nie jest dobrze. Jesteśmy spokojni o to, że ten nasz projekt w Sejmie będzie debatowany" - powiedziała w Katowicach Nowacka dziennikarzom. "Liczymy, że przynajmniej część posłów i posłanek spróbuje porozmawiać normalnie o dobrej przyszłości dla Polek - o ich zdrowiu i prawach reprodukcyjnych" - zaznaczyła.

Zawiadomienie o utworzeniu komitetu "Ratujmy Kobiety" marszałek Sejmu Marek Kuchciński przyjął 9 maja br. Od tego czasu komitet ma trzy miesiące na zebranie 100 tys. podpisów obywateli popierających tę inicjatywę ustawodawczą. W czwartek Nowacka miała wspierać zbiórki podpisów w Katowicach, Gliwicach, Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej.

W pierwszym z tych miast Nowacka mówiła, że jakiś czas temu pojawił się pomysł, aby podpisy złożyć wraz z przygotowanym przez komitet "Stop Aborcji" projektem zakazującym przerywania ciąży (5 lipca br. komitet ten złożył u marszałka Sejmu 450 tys. podpisów). "Ale po tym, ile mamy sygnałów z kraju, gdy ludzie piszą do nas, że mają 60 podpisów albo 2 tys. i jeszcze wysyłają, czekamy też na nie" - zaznaczyła.

Czytaj też: Terlecki: Oba projekty klubu PiS ws. podwyżek zostały wycofane z Sejmu

"Gdy będziemy składali podpisy, co najpóźniej nastąpi 9 sierpnia, wtedy powiemy, ile dokładnie ich składamy" - zapowiedziała pełnomocniczka.

Zgodnie z ustawą o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli od momentu wniesienia projektu ustawy w ciągu 3 miesięcy na posiedzeniu Sejmu przeprowadza się pierwsze czytanie projektu.

Nowacka przekazała też, że komitet "Ratujmy Kobiety" złożył w ub. tygodniu zawiadomienie do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry ws. aktów przemocy wobec osób zbierających podpisy pod projektem.

Pełnomocniczka podkreśliła, że prócz opisanych w zawiadomieniu pięciu takich przypadków m.in. we Wrocławiu, Krakowie i Warszawie, gdzie przedstawicielom i sympatykom komitetu wyrywano i niszczono listy z zebranymi podpisami, w poniedziałek miał miejsce kolejny, również w stolicy. Także ten przypadek został zgłoszony policji. "Niestety taka jest rzeczywistość, że nasi przeciwnicy nie próbują rozmawiać - próbują zastraszać, ale my nie damy się zastraszyć" - zadeklarowała Nowacka.

Projekt przygotowany w ramach inicjatywy "Ratujmy kobiety" dotyczy "ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie". Ustawa ta ma regulować sprawy związane z prawem do informacji, edukacji, poradnictwa i środków umożliwiających podejmowanie decyzji w zakresie świadomego rodzicielstwa, uwzględniając prawa reprodukcyjne i seksualne kobiet i mężczyzn.

W myśl projektu kobieta miałaby prawo do przerwania ciąży do końca 12 tygodnia; później aborcja byłaby dopuszczalna w tych samych przypadkach, w jakich obecnie jest dozwolona, czyli gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, występuje prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża jest następstwem czynu zabronionego.

Zgodnie z projektem przerwania ciąży dokonuje lekarz w możliwie najwcześniejszym stadium. W razie złożenia przez kobietę pisemnej zgody na przerwanie ciąży przed zakończeniem jej 12 tygodnia zabieg powinien być przeprowadzony w ciągu 72 godzin.

W przypadkach ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby przerwanie ciąży byłoby dopuszczalne do 24. tygodnia; w przypadku, gdy wykryta choroba uniemożliwia płodowi samodzielne życie i nie ma możliwości jej wyleczenia, przerwanie ciąży byłoby dopuszczalne bez ograniczeń.

Jeśli ciąża jest wynikiem czynu zabronionego, aborcja dopuszczalna byłaby do 18. tygodnia ciąży.

Projektowana ustawa wprowadza do programów nauczania szkolnego przedmiot "wiedza o seksualności człowieka" - dostosowany do wieku oraz potrzeb uczniów, od 1 klasy szkoły podstawowej, w wymiarze nie mniej niż jedną godzinę lekcyjną tygodniowo.

Projekt nakłada na organy administracji rządowej i samorządu obowiązek zapewnienia każdemu, bez względu na zdolność do czynności prawnych, dostępu do metod i środków zapobiegania ciąży. Środki zapobiegania ciąży byłyby objęte refundacją, a dla osób najbiedniejszych byłyby bezpłatne.

Projektowana ustawa wprowadza również zmiany m.in. w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty, które mają poprawić dostęp do antykoncepcji dla nastolatków - na wniosek osoby małoletniej lekarz miałby obowiązek udzielenia świadczenia z zakresu zapobiegania ciąży, bez zgody przedstawiciela ustawowego i sądu opiekuńczego.

Projekt zmienia również zapisy związane z klauzulą sumienia. Nakłada na świadczeniodawcę obowiązek publicznego udostępnienia listy współpracujących z nim lekarzy, którzy powołują się na klauzulę sumienia, odmawiając udzielania świadczeń zdrowotnych związanych z przerywaniem ciąży. Lista ta ma być udostępniana kobiecie na jej indywidualne żądanie. Obowiązkowe ma być zgłoszenie jej do Narodowego Funduszu Zdrowia i opublikowanie w Biuletynie Informacji Publicznej.

Inicjatywę "Ratujmy Kobiety" wsparli m.in. Zieloni, Inicjatywa Polska, Federacja na rzecz Kobiet, Ruch Kobiet, Partia Kobiet, Kongres Kobiet i Fundacja im. Izabeli Jarugi-Nowackiej.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Mika 2016-08-04 13:40:46
    Czym różni się zamordowanie bezbronnego dziecka w 18 tygodniu ciąży od zamordowania go w 19 tygodniu? Posłowie (nawiasem mówiąc byli posłowie) chcący robić kariery polityczne na mordowaniu niewinnych i bezbronnych dzieci nazywając to "ratowaniem kobiet" zawsze będą marginesem. To nie są żadne ruchy kobiet tylko organizacje feminazistowskie, od których większość kobiet się odcina. Obecnie przedstawicieli tego typu ugrupowań nie ma nawet w sejmie RP co wyraźnie pokazuje jakie jest ich poparcie wśród Polaków.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA