REKLAMA

Jarosław Gowin: Pomysł z kandydaturą Jacka Saryusza-Wolskiego był mój

  • Autor: GP
  • 24 marca 2017 09:39
Jarosław Gowin: Pomysł z kandydaturą Jacka Saryusza-Wolskiego był mój Jarosław Gowin stał za operacją europejską z Jackiem Saryuszem-Wolskim w centrum. (fot.:twitter.com/nauka_gov_pl)

Jarosław Gowin przyznał, że z jego inicjatywy MSZ i rząd promował Jacka Saryusza-Wolskiego na szefa Rady Europejskiej.

Wicepremier Jarosław Gowin w piątek (24 marca) odpowiedział na wątpliwości, czy był pomysłodawcą marcowej inicjatywy PiS. Przypomnijmy, że MSZ i premier Beata Szydło przed 9 marca promowali na szefa Rady europosła Jacka Saryusza-Wolskiego. Liderzy Europy wybrali jednak Donalda Tuska.

- Nie należę do polityków, którzy uważają, że moralne triumfy są tożsame z politycznymi sukcesami - powiedział Gowin w Radiu Zet. Po czym polityk stwierdził - Ja wymyśliłem kandydaturę Jacka Saryusza-Wolskiego. Jako pierwszy wysunąłem tę kandydaturę, ale w finalnej fazie negocjacji nie uczestniczyłem. 

Inicjatywę Gowina sugerowano już po tym, jak Jacek Saryusz-Wolski zdecydował się konkurować z Donaldem Tuskiem. - Uważałem i do dziś uważam, że warto było pokazać, że nie tylko Tusk jest europejskim atutem polskiej polityki - uzasadnił swój tok postępowania wicepremier.

Obaj politycy - Gowin i Saryusz-Wolski są już poza Platformą Obywatelską. Jarosław Gowin odszedł z PO po tym, jak partia nie wybrała go na lidera. Starał się kilka lat temu o tę posadę, gdy jeszcze Donald Tusk ją piastował. PO dla Gowina była i jest partią zbyt skupioną na sobie i wizerunku, by dobrze działać dla Polski.

Jacek Saryusz-Wolski swoja zgodą na kandydowanie przeciwko Tuskowi w UE "pchnął" decyzję Grzegorza Schetyny o natychmiastowym wydaleniu go z partii. Tym samym europoseł stracił też wszelkie stanowiska w Europejskiej Partii Ludowej. Jest to frakcja formacji politycznych, do których należy PO.

Co dalej z Tuskiem?

Donald Tusk, źródło:wikimedia.org/CC

To co stało się 9 marca dla wicepremiera, szefa koalicyjnej formacji Polska Razem, nie było tragedią, że Radą Europejską nadal kieruje Donald Tusk. Należy zaznaczać, że marcowa decyzja z Brukseli niczego de facto nie zmieniła. - Wygraną Tuska przyjąłem ze spokojem - uzasadnił Gowin w piątek. - To nie jest jakoś szczególnie ważne stanowisko, z całym szacunkiem dla Rady Europejskiej.

Stanowisko, o którym mowa, do tej pory jest stosunkowo nowe w UE - piastowało tylko dwóch polityków. Herman Van Rompuy pięć lat (na tyle maksymalnie pozwala traktat o funkcjonowaniu UE) kierował Radą, Donald Tusk jest w połowie swojej pracy, która ma się zakończyć w 2019 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA