REKLAMA

Jarosław Gowin: Oczekiwania płacowe rezydentów rozsadziłyby budżet państwa

  • Autor: PAP/AT
  • 16 października 2017 13:44
Jarosław Gowin: Oczekiwania płacowe rezydentów rozsadziłyby budżet państwa Wicepremier pytany, czy widzi szanse na zakończenie protestu zaznaczył, że na pewno trzeba rozmawiać (Jarosław Gowin, fot. nauka.gov.pl)

Sytuacja młodych lekarzy jest trudna. Ale minister Konstanty Radziwiłł przedstawił uczciwe propozycje podwyżek - uważa wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

• Minister zdrowia przedstawił lekarzom rezydentom rzetelne, uczciwe propozycje podwyżek, które są realistyczne - zaznaczył Gowin.

• Jego zdaniem obecne oczekiwania płacowe lekarzy rezydentów rozsadziłyby polski budżet.

• Pytany, czy widzi szanse na zakończenie protestu zaznaczył, że na pewno trzeba rozmawiać.

Jarosław Gowin wziął w poniedziałek (16 października) udział w inauguracji nowego roku akademickiego Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Przed uroczystością pytany był przez dziennikarzy m.in. o trwający protest młodych lekarzy i o to, czy go wspiera.

"Trudno, żebym - jako przedstawiciel rządu - wspierał strajk w sytuacji, w której strajkujący są w sporze z moim kolegą z rządu, panem ministrem Radziwiłłem" - powiedział wicepremier.

Czytaj też: Tyszka: PiS i PO powinny oddać subwencje partyjne na podwyżki dla rezydentów

Dodał, że rozumie, iż sytuacja młodych lekarzy jest "trudna". "Ale minister Radziwiłł przedstawił rzetelne, uczciwe propozycje podwyżek, które są realistyczne. Obecne oczekiwania płacowe lekarzy rezydentów po prostu rozsadziłyby polski budżet" - uważa Jarosław Gowin.

Pytany, czy widzi szanse na zakończenie protestu mówił, że "na pewno trzeba rozmawiać". "Młodzi naukowcy zarabiają tak samo mało, jak młodzi lekarze. I udaje się, mimo to, prowadzić dialog nad nową ustawą z udziałem środowiska studentów czy doktorantów. Wierzę, że taki sam dialog jest możliwy z młodymi lekarzami" - dodał.

Lekarze rezydenci protestują od 2 października; część z nich prowadzi protest głodowy w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie. Domagają się wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w trzy lata. Chcą też zmniejszenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń.

W resorcie zdrowia trwają prace na ustawą gwarantującą wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB.

W sierpniu weszła w życie ustawa regulującą sposób ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników medycznych, w efekcie której wynagrodzenia lekarzy w najbliższych latach będą wzrastać. MZ przygotowało też projekt rozporządzenia, zgodnie z którym w deficytowych dziedzinach medycyny rezydenci otrzymają tzw. dodatek motywacyjny, w wysokości 1200 zł brutto.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł poinformował, że w poniedziałek ma podpisać zarządzenie o powołaniu zespołu w sprawie przyszłości służby zdrowia. Utworzenie takiego zespołu zapowiedziała premier po spotkaniu z głodującymi lekarzami. Minister zadeklarował, że lekarze mogą pracować w zespole, pomimo prowadzonego protestu głodowego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA