REKLAMA

100 dni rządu Szydło: realizacja programu czy chaos i rozdawnictwo?

  • Autor: Parlamentarny.pl
  • 23 lutego 2016 18:22
100 dni rządu Szydło: realizacja programu czy chaos i rozdawnictwo? (Fot. P. Tracz/KPRM/premier.gov.pl)

• Mija 100 dni działań rządu Beaty Szydło.
• Zdaniem jego przedstawicieli program wyborczy jest realizowany.
• Opozycja zarzuca rządowi chaos i rozdawnictwo pieniędzy.
• Z wypowiedzi samorządowców wynika, że część z nich docenia działania rządu.

W środę, 24 lutego minie setny dzień pracy rządu Beaty Szydło. Jego działania są w związku z tym poddawane recenzji przez politologów, związkowców, a zwłaszcza polityków opozycji. Sama premier zapowiedziała podsumowanie 100 dni w piątek, 26 lutego.

W expose premier Szydło zapowiedziała, że w ciągu pierwszych stu dni swojego gabinetu przeprowadzi przez Sejm: program 500+, podatek od hipermarketów, wprowadzi piętnastoprocentowy podatek CIT dla przedsiębiorców, zapewni darmowe leki dla seniorów po 75. roku życia oraz podniesie minimalną stawkę godzinową do poziomu 12 złotych.

Komentatorzy niechętni dzisiejszemu rządowi zarzucają mu, że bilansem 100 dni jest m.in. zablokowanie prac Trybunału Konstytucyjnego, wizyta w Warszawie Komisji Weneckiej, wszczęcie procedury sprawdzającej przez Komisję Europejską, a także program 500 plus, który dzietności Polaków nie poprawi.

Przeczytaj: Kuczyński do Lecha Wałęsy

Jakie są fakty?

• Rząd przeprowadził przez parlament ustawę, wprowadzającą 500 zł na drugie i kolejne dziecko. W zeszłym tygodniu podpisał ją prezydent.

• Ciągle w fazie zapowiedzi są darmowe leki dla seniorów. Okazało się ponadto, że nie wszystkie będą bezpłatne, ale tylko te ze specjalnej listy.

• Rząd zajmuje się projektem przepisów umożliwiających obronę przed wykupem ziemi przez spekulantów. We wtorek, 23 lutego Rada Ministrów rozpatrywała projekt wprowadzający pięcioletni zakaz sprzedaży państwowej ziemi. 

• Od początku lutego obowiązuje podatek bankowy (choć był to projekt poselski). Muszą płacić go banki, ubezpieczyciele, SKOK-i i firmy pożyczkowe.

• Gorący sprzeciw wielu środowisk budzi za to podatek od hipermarketów. Protestują m.in. polscy handlowcy, którym podatek miał pomóc, a – ich zdaniem – doprowadzi do wielu bankructw.

• Rząd chce realizować "Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju" – to nowe kierunki działań państwa i nowe impulsy, które mają zapewnić polskiej gospodarce stabilny rozwój w przyszłości.

• Nie mówi się z kolei zbyt wiele o Narodowym Programie Zatrudnienia od 2012 roku, realizację którego PiS zapowiadało przed wyborami.

W sondażach rząd Szydło niżej niż Marcinkiewicza

Porównując notowania rządu Kazimierza Marcinkiewicza i Beaty Szydło widać, że ta ostatnia ma po 100 dniach wyraźnie silniejszą pozycję i więcej sukcesów niż pierwszy rząd PiS z Kazimierzem Marcinkiewiczem na czele - ma jednak też gorsze oceny.

W lutowym sondażu przeprowadzonym przez TNS Polska rząd Beaty Szydło ma 35 proc. zwolenników, źle ocenia go 49 proc. badanych. Samą premier pozytywnie oceniało 41 proc. ankietowanych.

Rząd Marcinkiewicza po stu dniach oceniało dobrze 52 proc. badanych. Samego premiera dobrze oceniała większość 68 proc. ankietowanych.

Zarówno o rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, jak i o Radzie Ministrów Beaty Szydło mówi się, że kluczową rolę ma tu Jarosław Kaczyński.

Beata Kempa, minister w Kancelarii Premiera rządu Beaty Szydło podkreśliła w rozmowie z „Wprost”, że taka sytuacja zapewnia jednak i premierowi, i szefowi partii komfort pracy.

- Doświadczenie i strategia pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego jest ogromną wartością – podkreślała w wywiadzie prasowym Kempa. - Byłoby absurdalne, gdyby szef rządu nie rozmawiał z takim strategiem i taki strateg z szefem rządu - mówiła o relacji Kaczyński - Szydło.

Dr Olgierd Annusewicz z Uniwersytetu Warszawskiego zauważa z kolei podobieństwa obu ganinetów.

- To co może łączyć te rządy to fakt, że oba miały ponadstandardowe wyzwanie przed sobą, jeśli chodzi o legitymizację na arenie międzynarodowej – szuka analogii dr Annusewicz. – Myślę, że dzisiaj mocnym akcentem, dla rządu Beaty Szydło będzie kwestia uchodźców. Ona ma pokazać podmiotowość rządu, który nie ma tak prostych kontaktów ze światem jak koalicja (PO-PSL - red.) z lat 2007 do 2015.

Rzecznik rządu: Realizujemy program

Rzecznik rządu Rafał Bochenek powiedział we wtorek, 23.02, że rząd pracuje niecałe 100 dni i "będzie oczywiście czas na podsumowanie tego symbolicznego okresu".

"W tym czasie udowodniliśmy, że jesteśmy konsekwentni i realizujemy program, który obiecaliśmy Polakom przed wyborami. Wiele ustaw jest na etapie prac legislacyjnych w parlamencie, na etapie konsultacji międzyresortowych. Są doprecyzowywane wewnątrz ministerstw i wkrótce dalej będą procedowane" - powiedział rzecznik rządu.

"To nie jest tak, że się z czegokolwiek wycofaliśmy. Jesteśmy konsekwentni. PO rządziła przez osiem lat i niestety wielu obietnic nie zrealizowała. Myślę, że oceniają nas swoją miarą. Zupełnie niepotrzebnie. Wiele naszych obietnic jest już w bardzo zaawansowanym stopniu realizowanych" - dodał Bochenek.

A oto jak pierwsze 100 dni rządu komentują wybrane środowiska:

Pozytywnie działania rządu ocenia cześć samorządowców

Krupa: rząd chce słuchać i współpracować

Prezydent Katowic Marcin Krupa przyznaje, że bardzo się obawiał tego, czy współpraca rządu z samorządami będzie, ale teraz przyznaje, że po pierwszych spotkaniach jest bardzo pozytywnie zaskoczony.

- Udało nam się spotkać bezpośrednio z ministrem Pawłem Szałamachą w sprawie programu 500+, kwoty wolnej od podatku i dyskutowaliśmy, jakie powinny być ustalenia. Te ustalenia zostały wysłuchane, wkomponowane w projekt ustawy i myślę, że jeżeli będziemy dalej dyskutowali o kwocie wolnej od podatku, która robi dość duże spustoszenie w budżetach miast, to uda się nam "wydyskutować" jakąś rekompensatę dla gmin – mówi Krupa.

Prezydent Katowic dodaje, że na pierwszym spotkaniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego obecna była premier Szydło, co jego zdaniem też jest wymownym gestem.

- Nie pamiętam, aby wcześniej przychodził „pierwszy garnitur” w postaci ministrów. Zawsze byli to raczej sekretarze stanu albo wiceministrowie. To jest budujące. Widać, że rząd chce słuchać i współpracować. Pani premier podkreślała, że ona sama wyszła z samorządu, zna jego bolączki i chce, aby wszystkie działania, jakie będą spływały z rządu na samorządy, nie były pozbawione środków odpowiednich na to, by je realizować. To jest pozytywne – uważa Marcin Krupa.

PO: PiS nie realizuje obietnic, Polska tonie w chaosie

Szef PO Grzegorz Schetyna powiedział na wtorkowej konferencji prasowej, że 100 dni rządu, to 100 dni prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. "To nie przejęzyczenie, to opis i ocena tych 100 dni, tego co działo się w tym czasie i co niestety będzie działo się przez następne setki dni do następnych, najbliższych wyborów" - powiedział Schetyna.

Według niego, 100 dni rządu nie było związane ani z realizacją obietnic złożonych w kampanii wyborczej, ani tych, które premier Szydło przedstawiała w expose. "Zwykle jest tak, że jeżeli ktoś nie jest w stanie realizować zapowiedzi i rzeczy, które obiecuje realizować, swoich obietnic wyborczych, atakuje poprzedników, przerzuca odpowiedzialność" - stwierdził Schetyna.

Dziś - ocenił lider PO - jesteśmy świadkami takiej sytuacji. "Dzisiaj PiS zajmuje się ośmioma latami rządów PO i PSL-u, dzisiaj chce rozliczać to, co zastał. Trochę późno, bo Polacy zobaczyli i widzą to każdego dnia, że ta dobra zmiana polega tylko na tym, że Polska tonie w chaosie" - powiedział Schetyna.

Szef klubu PO Sławomir Neumann podkreślił, że PiS złożyło pięć głównych obietnic wyborczych: obniżenia wieku emerytalnego, wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej za pracę, darmowych leków dla seniorów oraz kwoty wolnej od podatku w wysokości 8 tys. zł, a także uruchomienia programu 500 plus.

"Po studiach można śmiało powiedzieć, że nie dali rady. Dali natomiast radę i to udało im się bardzo dobrze, wprowadzić chaos i poczucie zagrożenia wśród Polaków, dali radę uderzyć w podwaliny państwa demokratycznego" - stwierdził Neumann. Jak mówił, politycy PiS "dali też radę, co nie udało się nikomu, podzielić polskie dzieci i programem +pięćset minus+ wykluczyli 3 mln polskich dzieci" oraz "dali radę wprowadzić chaos w edukacji i w samorządach".

OPZZ: zrealizowany tylko jeden program

Na trójkę z minusem ocenia działalność rządu Beaty Szydło po 100 dniach Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych.

W ocenie OPZZ na pięć głównych problemów, które wskazali związkowcy, zrealizowany został - choć nie w pełni - jeden: program "Rodzina 500+". "Oceniamy tę obecną działalność rządu na trzy z minusem" - powiedział przewodniczący OPZZ Jan Guz na konferencji prasowej w Warszawie. To ocena dla zachęty - zaznaczył.

"Uczeń jest może pełen energii, ma wiele możliwości. Ta ocena zapewne będzie się zmieniała w zależności od tego, jak będą postępowały prace" - podkreślił.

"Nie będziemy tolerancyjni. Będziemy podejmowali działania, które daje nam ustawa o związkach zawodowych, daje nam prawo międzynarodowe, daje nam polska konstytucja" - zapewnił Guz. "100 dni minęło. Dzisiaj wymagania nasze będą coraz większe - że rząd odejdzie od wielkiego politykowania, a zacznie się zajmować problemami zwykłych Polek i Polaków" - zaznaczył. "Czas 100 dni minął. Do pracy" - dodał.

Jan Guz podkreślił, że OPZZ jest gotowe do tego, by wspólnie z rządem pracować w sprawie stawki godzinowej, czy podniesienia odpisu na fundusz socjalny w firmach. Przypomniał, że rząd proponuje stawkę godzinową od umów zleceń na poziomie 12 zł, a OPZZ chce, by wynosiła ona 15 zł. Centrala chce też wyższej kwoty wolnej od podatku, podwyższenia skali podatkowej dla najlepiej zarabiających, a obniżenia podatku dla zarabiających najmniej.

Kukiz'15: PiS nie realizuje obietnic

Rzecznik klubu Kukiz'15 Jakub Kulesza podkreślił we wtorek na konferencji prasowej w Sejmie, że PiS w kampanii złożyło wiele obietnic, z których - jego zdaniem - nie wywiązało się, m.in.: podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł, zmniejszenie deficytu oraz rewizja stanowiska rządu w sprawie uchodźców.

Kolejne niezrealizowane obietnice PiS - stwierdził Kulesza - to m.in. zniesienie podatku od kopalin, czy obniżenie VAT do 22 proc.

Jak ocenił, jedyna zrealizowana obietnica PiS, to "Program 500 plus". "Wprawdzie nie jest to 500 złotych na każde dziecko, ale by nie być rygorystycznym możemy ocenić, że rzeczywiście ta obietnica została zrealizowana" - podkreślił poseł Kukiz'15.

Kulesza zauważył też, że nie został obniżony wiek emerytalny; przyznał jednocześnie, że w Sejmie jest projekt prezydencki w tej sprawie. "Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki zapowiedział jednak, że nie wiadomo, kiedy obniżenie wieku emerytalnego zostanie zrealizowane i nie wiadomo, jakie przyniesie to skutki" - zaznaczył.

Wiceszef klubu Kukiz'15 Marek Jakubiak ocenił, że niska ocena rządu PiS, to dowód na to, że wyborcy nie powinni kierować się emocjami, bądź wykreowanymi teoriami ekonomicznymi. "Mamy dowód, że słowa z kampanii wyborczej nijak nie przekładają się na rzeczywistość" - stwierdził.

Jak ocenił, przez 100 dni rząd "śmiało, pełnymi garściami rozdaje pieniądze budżetowe, nie myśląc w ogóle o zarabianiu pieniędzy". "Rząd w zasadzie zajmuje się tylko i wyłącznie rozdawaniem pieniędzy, co nas skrajnie niepokoi" - powiedział Jakubiak.

Jacek Reginia-Zacharski: rząd całkiem przyzwoicie sobie radzi

Rząd Beaty Szydło nie miał zwyczajowych 100 dni spokoju i część swojego wysiłku musiał skierować na administrowanie kryzysami, z którymi miał do czynienia od samego początku urzędowania - uważa politolog z Uniwersytetu Łódzkiego Jacek Reginia-Zacharski.

"Nie przypominam sobie rządu, który by startował w gorszej atmosferze. Jeszcze przed zaprzysiężeniem pojawiały się apele o pierwsze 100 dni spokoju. Oczywiście, ten rząd tego nie miał i to też powinno być brane pod uwagę przy jego ocenach" - powiedział politolog.

Jak ocenił, chyba nikt z polityków PiS nie przewidywał, że w pierwszych miesiącach urzędowania dojdzie do takich problemów choćby w związku ze sporem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego - jego zdaniem - ogromna część wysiłku rządu musiała pójść na administrowanie kryzysami w obszarach, w których tego nie zakładano.

"Jak na taką skalę trudności ten rząd całkiem przyzwoicie sobie radzi, jeżeli chodzi o realizację programu, który ma na celu głęboką przebudowę państwa" - stwierdził.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • uszatek_2 2016-02-23 19:50:23
    ... no cóż, 100 dni kojarzy mi się z Napoleonem , z porażka pod Waterloo i deportacja na wyspę św. Heleny..... czyli PRZEGRANĄ Dyktatora... !!!!!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA