REKLAMA

Zaradkiewicz: Rzepliński przekracza swoje kompetencje

  • Autor: GP
  • 06 lipca 2016 14:19
Zaradkiewicz: Rzepliński przekracza swoje kompetencje Kamil Zaradkiewicz w studio telewizyjnym, prawnik komentował jako ekspert zagadnienia konstytucyjne w grudniu 2015 roku - wtedy wybuchł konflikt konstytucyjny. (fot.:youtube.com)

• Kamil Zaradkiewicz, pracujący w Trybunale Konstytucyjnym (TK) twierdzi, że prezes Rzepliński łamie przysługujące mu kompetencje.
• Prawnik ubolewa nad tym do jakiego stanu doprowadzono instytucję.
• Zaradkiewicz jest w sporze z kierownictwem TK.

Pozostający w konflikcie z prezesem Trybunału Konstytucyjnego (TK) Andrzejem Rzeplińskim pracownik TK, prawnik teoretyk Kamil Zaradkiewicz, skomentował wewnętrzną sytuację, jaka panuje w instytucji.

- Mogę z przykrością stwierdzić, że prezes Rzepliński wykracza poza swoje kompetencje i zadania jako prezes Trybunału Konstytucyjnego, i niestety nadwyręża zaufanie do instytucji jaką jest TK, żeby nie powiedzieć, że doprowadza do ruiny – mówił w środę (6 lipca) w TVP Zaradkiewicz.

Prawnik ubolewa nad tym do jakiego stanu doprowadził cały spór wokół sądu konstytucyjnego. -  Wiele lat pracowałem w Trybunale Konstytucyjnym i nie sądziłem, że odchodząc, przynajmniej na razie, bo oczekuję rozstrzygnięcia sądu co do mojego statusu, będę widział, że jest to instytucja do tego stopnia zrujnowana - dodał.

Czytaj: Andrzej Rzepliński w Sejmie o nowej ustawie dotyczącej TK autorstwa PiS

Spór miedzy Zaradkiewiczem, a Rzeplińskim rozbrzmiał gdy w grudniu 2015 roku. Zaradkiewicz w wystąpieniach medialnych prezentował odmienne od sędziów TK spojrzenie na konflikt wokół trybunału.

Z czasem pojawiły się informacje, że Zaradkiewicz, dyrektor zespołu orzecznictwa TK popada w coraz poważniejsze problemy ze swoimi przełożonymi. W czerwcu prezes Rzepliński przesunął go w strukturze organizacyjnej instytucji, co spotkało się ze sprzeciwem Zaradkiewicza.

Teraz sprawą zajmie się sąd, bo Zaradkiewicz jest zdania, że naruszono jego prawa pracownicze i dobre imię.

Zaradkiewicz stał się, mimowolnie częścią sporu o Trybunał Konstytucyjny, a w czerwcu w jego obronie występowali politycy PiS, na przykład Marek Ast: - Rzepliński niejednokrotnie wyrażał swoje opinie przed ogłoszeniem wyroku (przez TK - przyp.red.) - mówił 30 czerwca w Polskim Radiu Ast. - Wtedy było wszystko dobrze, a kiedy dyrektor Zaradkiewicz wyraził opinię niewychodzącą naprzeciw oczekiwaniom prezesa Rzeplińskiego, spotkał się z represjami, włącznie z degradacją - mówił Ast.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA