REKLAMA

"Za życiem", PSL: Prymitywna realizacja obietnicy wsparcia niepełnosprawnych

  • Autor: PAP/JS
  • 03 listopada 2016 14:32
"Za życiem", PSL: Prymitywna realizacja obietnicy wsparcia niepełnosprawnych Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (fot.:twitter.com/nowepsl)

• Rządowy projekt ustawy "Za życiem" jest najbardziej prymitywnym sposobem realizacji obietnicy wsparcia osób niepełnosprawnych - uważa lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
• W tej ustawie nie widzę pieniędzy, widzę jałmużnę - podkreślił.

Rządowy projekt ustawy o wsparciu kobiet w ciąży i ich rodzin "Za życiem" przewiduje m.in., że z tytułu urodzenia się żywego dziecka z ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniem albo nieuleczalną chorobą zagrażającą życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu, przysługuje jednorazowe świadczenie w wysokości 4 tys. zł. Dostępną pomoc koordynować ma asystent rodziny.

W czwartek projektem zajęła się sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny, a wieczorem zaplanowane jest w Sejmie drugie czytanie tego projektu.

Kosiniak-Kamysz przekonywał na konferencji prasowej w Sejmie, że jednorazowe świadczenie nie zmienia pozycji rodzin niepełnosprawnych, nie wzmacnia rehabilitacji, ani dostępu do psychologa. "Ja w tej ustawie nie widzę pieniędzy, widzę jałmużnę" - powiedział.

Według szefa ludowców ustawa jest "najbardziej prymitywnym sposobem realizacji obietnicy wsparcia osób niepełnosprawnych", o której mówiła premier Beata Szydło.

"Uważam, też że hipokryzją jest używanie nazwy +Za życiem+, bo ta ustawa nie zagwarantuje wspaniałego, bezpiecznego rozwoju, rehabilitacji i nadziei dla rodziców dzieci niepełnosprawnych, nie da tej nadziei w pełni i nie da szans na ich realizację" - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Zwracał też uwagę, że choć w ustawie jest wymienionych kilka ciekawych rzeczy, to "nie widać sposobu ich realizacji". Według Kosiniaka-Kamysza jedynymi konkretami zawartymi w projekcie są: wypłata 4 tys. zł i dostęp do lekarza.

Jak jednak przekonywał najważniejsza jest rehabilitacja niepełnosprawnego dziecka oraz objęcie opieka psychologiczną już w ciąży kobiety, która uzyskała informację, że urodzi dziecko z wadą rozwojową, całej rodziny, ale też tej matki, która nie wykonała badań prenatalnych.

Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że PSL będzie zgłaszało poprawkę do rządowego projektu. Ludowcy chcą, żeby dodatkowe 500 zł , poza tymi z programu "Rodzina 500 plus", trafiało, co miesiąc do dzieci niepełnosprawnych, niezależnie od dochodów członków rodziny i niezależnie od tego, które to dziecko.

"To ma być rozwiązanie systemowe, czyli na stałe. Nie tylko dla jednorazowego świadczenia, które nic nie daje rodzinom dzieci niepełnosprawnych, nie daje żadnego polepszenia ich sytuacji" - powiedział szef PSL.

W jego ocenie wsparciem ze strony rządu byłoby m.in. zagwarantowanie "kilkuset milionów złotych" na psychologów w każdym szpitalu i na zwiększoną kadrę psychologów w szkołach.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • anawa 2016-11-03 14:58:26
    Genetycy i ginekolodzy potrafią, poza badaniami USG, odpowiednim badaniami genetycznymi wychwycić w polskich realiach 100% dzieci z zespołem Downa i Turnera, są tysiące innych niepełnosprawności i wad genetycznych niekoniecznie śmiertelnych nieraz bardzo subtelnych, nie do wychwycenie przy dzisiejszych możliwościach badań prenatalnych w Polsce, dlatego wyżej wymienione dzieci idą pod nóż, eugenicy wszystkich wad nie znajdą, czasem niepełnosprawności powstają w wyniku powikłań porodu, lub później , o czym więc Kosiniak Kamysz gada? O czym gadają te panie z KODu, skoro życie ma to do siebie, że kończy się śmiercią w przypadku każdego, poprzedzoną niepełnosprawnością i chorobą lub wieloma chorobami w przypadku większości ludzi? Przecież te panie też umrą, wcześniej się rozchorują, staną się kalekami, to natura życia! Dlatego ten rząd walczy o godność dla chorych, cierpiących, kalek, może wreszcie zrozumie to pani Bakuła, która już była prawie schorowaną, zarażoną gronkowcem kaleką i jakoś nikt nie chciał jej wyeliminować! Tylko kochanek się od niej wyprowadził, jak się użalała w mediach! Ona pogardliwie wyraża się o kalekach, więc nie powinna więcej wspomagać i odwiedzać tych sierocińców, czym się w mediach chwaliła, przecież w nich jest sporo biednych dzieci, kalek, one muszą wyczuwać jej poglądy na milę, zmuszanie się do charytatywnej działalności wobec tych pokrzywdzonych dzieci tylko im zaszkodzi! To straszne okrucieństwo z jej strony. Może udawać wobec tych istot jakąś super doskonała istotę. Krzywdzi je swoją "dobrocią" po wielokroć! Wspomaga swoje ego! Czymś to okropnie pachnie!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA