REKLAMA

PO i Nowoczesna wzywały Waszczykowskiego, by przeprosił kobiety

  • Autor: PAP/JS
  • 04 października 2016 14:22
PO i Nowoczesna wzywały Waszczykowskiego, by przeprosił kobiety Posłanka PO Monika Wielichowska (fot. Moniak Wielichowska/Facebook)

• Posłanki i posłowie PO i Nowoczesnej wezwali w Sejmie szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego, by przeprosił za skierowane do kobiet, uczestniczek "czarnego protestu" słowa, które - jak mówili - były pogardliwe i niegodne.
• Chcieli też wyjaśnień od premier Beaty Szydło ws. wypowiedzi szefa MSZ.

Posłanka PO Monika Wielichowska wniosła o przerwę w obradach Sejmu i - jak mówiła z trybuny sejmowej - "wyjaśnienie przez premier rządu, kobietę, pogardliwych słów ministra Waszczykowskiego, który wczoraj i dzisiaj do dziesiątek tysięcy Polek, do dziesiątek tysięcy kobiet w Polsce, w miastach i miasteczkach powiedział, że +czarny protest+ to kpina, że w +czarny poniedziałek+ to niech się kobiety bawią".

- Żądamy odpowiedzi pani premier na pytania: czy PiS ma jakąś granicę pogardy wobec kobiet, czy w PiS jest jakaś granica wulgarności - powiedziała posłanka PO.

- W imieniu bardzo świadomych swoich praw, silnych, solidarnych kobiet z "czarnego protestu" z "czarnego poniedziałku" domagamy się wyjaśnień i odpowiedzi jakie premier wyciągnie konsekwencje wobec takich skandalicznych wypowiedzi, chyba że pan minister Waszczykowski, który jest obecny na tej sali, będzie na tyle odważny, i będzie na tyle heroiczny, jak wczoraj heroiczne były kobiety, były Polki, i przyzna się do błędu i powie: przepraszam - powiedziała Wielichowska.

Poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz również wniósł o przerwę, w czasie której - jak mówił - Waszczykowski przygotowałby przeprosiny "dla wszystkich kobiet, które wczoraj obraził". - To było niegodne, to co pan wczoraj zrobił, po prostu niegodne nie tylko ministra spraw zagranicznych, to było niegodne mężczyzny. I jako mężczyzna żądam od pana przeprosin. Dzisiaj - powiedział Meysztowicz.

Waszczykowski pytany w poniedziałek w RMF FM, czy prawa kobiet w Polsce są zagrożone odparł: "Chyba tylko w +Gazecie Wyborczej+", po czym dodał: "Niech się bawią. Jeśli ktoś uważa, że nie ma większych zmartwień w Polsce w tej chwili, to proszę bardzo".

Pytany na późniejszej konferencji prasowej, czy uważa, że protest kobiet to zabawa, powiedział: "Uważam, że nasza cywilizacja powinna mieć poważne podejście do kwestii takich jak życie i śmierć, do kwestii narodzin". Wyraził oczekiwanie poważnych debat, a nie happeningów, przebierania się w stroje i wytwarzania w sposób sztuczny problemów.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA