REKLAMA

Leszek Miller nie ma zamiaru odchodzić z SLD. Ale jest w jeszcze jednej "partii"

  • Autor: GP
  • 21 stycznia 2016 15:18
Leszek Miller nie ma zamiaru odchodzić z SLD. Ale jest w jeszcze jednej "partii" Leszek Miller ustąpi z funkcji szefa SLD i jak zapowiadał w 2015 roku, nie będzie ubiegał się o reelekcję. (fot.Lukas Plewnia/flickr.com/CC BY-SA 2.0)

· Kończący w sobotę (23 stycznia) kadencję szef SLD Leszek Miller zapowiada, że będzie lojalnym członkiem swojej partii.
·  Polityk stanowczo zaprzeczał spekulacjom, w myśl których miałby zostać członkiem PiS.

W najbliższą sobotę (23 stycznia) delegaci SLD zdecydują, kto zostanie przewodniczącym partii. Dwóch kandydatów pozostało w wyścigu jaki toczył się od grudnia. Faworytem według głosowania bezpośredniego jest Włodzimierz Czarzasty, a jego konkurentem jest Jerzy Wenderlich.

W Polski Radiu dotychczasowy szef partii Leszek Miller zapowiedział, że chce zostać w polityce. Będzie pomagał, "gdy będzie o to proszony". Stwierdził, że może żyć bez Sejmu, co jest konsekwencją nieprzekroczenia przez Zjednoczoną Lewicę progu wyborczego w 2015 roku.

Zdaniem polityka, nową rolą SLD powinno być prezentowanie lewicowego punktu widzenia i nieuleganie presji otoczenia. Partia, w jego ocenie na pewno nie może być po "czyjejś stronie" w konfliktach politycznych.

Miller zapytany o swoją przyszłość i możliwą w niej rolę PiS zaprzeczył, jakoby miało go cokolwiek łączyć z partią rządzącą.

- Ja jestem w tej partii, oprócz SLD, która nazywa się Polska - skwitował uwagi o które został zapytany. Część komentatorów wypominało mu w ostatnich dniach zbliżenie stanowiska do PiS.

Źródło: twitter.com

Leszek Miller uważa, że polaryzacja polskiej sceny politycznej nie jest tak zaawansowana, jak to się powszechnie uważa.

- Można być albo z PiS, albo z PO. (...) Można być z KOD albo przeciw -to czarno-białe widzenie rzeczywistości, a rzeczywistość nie jest czarno-biała - tłumaczył były premier.

Przeczytaj o ocenach po spotkaniu premier z liderami klubów parlamentarnych.

W kwestii konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego Miller wskazuje konieczność szukania kompromisu przez obie zwaśnione strony.

- Jeśli premier (Szydło - red.) uda się przekonać opozycję do jakiegoś rozwiązania, to ręce składają się do oklasków - mówił Miller. Nazywając całą sytuację "węzłem gordyjskim" godnym rozwiązania. Ocenia, że teraz najważniejsze jest umożliwić TK normalną pracę.

Leszek Miller ocenił, że szef MSZ Witold Waszczykowski przesadził, mówiąc o wystąpieniu polskiej premier w Parlamencie Europejskim jako narodzinach nowego lidera, ale sam przyznał, że Beata Szydło wypadła lepiej niż oczekiwał.

Według Millera podczas debaty w Strasburgu można było zauważyć, że obie strony chcą wyciszyć spór.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • EWA 2016-01-21 15:51:21
    dlaczego partie i ich przedstawiciele, ktore zostaly wyrzucone z Polskich wladz przez obywateli w demokratycznych wyborach pchaja sie do tworzenia prawa i wypowiadaja sie w celu jego tworzenia! a trzeba bylo rzadzic z honorem i prawem przestrzegac nabytego prawa Polakow - co teraz chcecie diably zlodziejskie od Partii Rzadzacej PiS i polskiego sejmu. Lapy precz wredne szczeniackie pobratynstwo!!!! precz od wladzy Polskiej!
  • jarekbis 2016-01-21 15:30:37
    Durniu może nie skończyłeś, ale jesteś skończony :-)



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA