REKLAMA

Karczewski: Rząd nie powinien poprzeć kandydatury Tuska

  • Autor: PAP/JS
  • 18 stycznia 2017 21:53
Karczewski: Rząd nie powinien poprzeć kandydatury Tuska Marszałek Senatu Stanisław Karczewski (fot. arch. facebook)

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski (PiS) uważa, że rząd Beaty Szydło nie powinien poprzeć kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję na stanowisku szefa Rady Europejskiej.

Donald Tusk od 2014 r. jest przewodniczącym Rady Europejskiej; jego kadencja dobiegnie końca w maju, istnieje możliwość reelekcji.

O ewentualne poparcie rządu dla kandydatury Tuska Karczewski był pytany wieczorem w TVN24.

"Według mnie, nie" - powiedział marszałek Senatu, dopytywany o swój pogląd w tej sprawie. "Już od dawien dawna mówię, że nie mam zaufania do tego polityka. Ten polityk nie działa na korzyść Polski, nie działa w interesie Polski, jeśli krytykował tak zupełnie bezpodstawnie budżet uchwalony w sposób absolutnie legalny, w sposób zgodny z prawem, ze wszystkimi zapisami regulaminu (Sejmu), konstytucji" - powiedział Karczewski.

"Nie trzeba było emisariuszy do Parlamentu Europejskiego, bo pan Donald Tusk już mówił o tym" - ironizował marszałek, nawiązując do wtorkowej publikacji tygodnika "Do Rzeczy", który na swych stronach internetowych poinformował, że 16 grudnia, gdy rozpoczynał się protest w Sejmie, posłowie PO i Nowoczesnej mieli przygotowany "wspólny apel opozycji", w którym "wzywano Radę Europy i Parlament Europejski do pilnej interwencji, w związku z sytuacją w Polsce". PO i Nowoczesna zaprzeczyły, by takie wydarzenie miało miejsce.

W ubiegłym tygodniu Tusk ocenił w rozmowie z TVN24, że budżet na 2017 rok został uchwalony "dwuznacznie".

Zdaniem marszałka Senatu, Tusk "mógłby sobie odpocząć, wrócić do Polski, zająć się polityką, albo czymś innym". "Choć pewno jakieś miejsce w Parlamencie Europejskim sobie znajdzie" - dodał Karczewski.

We wtorek nowym szefem Parlamentu Europejskiego został Włoch należący do chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej (EPP), Antonio Tajani. Oznacza to, że obecnie w rękach EPP są trzy kluczowe stanowiska w UE: szefa Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej i europarlamentu. Część komentatorów uważa, że wybór Tajaniego zmniejsza szanse na reelekcję Tuska, ponieważ europejska centrolewica, skupiona we frakcji S&D (Socjaliści i Demokraci) wiosną zażąda dla siebie stanowiska szefa Rady Europejskiej. Przez ostatnie pięć lat Parlamentem Europejskim kierował niemiecki socjalista Martin Schulz.

Skomentuj (3 komentarzy)

  • kazikspiczki 2017-01-20 09:02:17
    Tusk ,Wałęsa itp. to już zdarta płyta trzeba cos nowego i młodego trzeba aby ktoś dbał o interesy POLSKI a nie o własną kieszeń.Mieliśmy już dogonić zachód /obiecano że będzie Japonia /a dogoniliśmy BIAŁORUŚ gdyz to Białorusini zalewją sklepy w Białymstoku stac ich na rzeczy uważane w Polsce za luksusowe
  • wdzivny 2017-01-19 12:07:04
    Całkiem oczywiste. Zazdrość, to cecha "wyższych swer" na zasadzie - co a ja nie lepszy? Jakim prawem awansują kogoś a nie mnie. Na marfginesie całej polskiej historii można dopatrzeć się takich postaw ze szkodą dla państwa i narodu. Nadmiar pychy nigdy dobrze nie służył polskiej sprawie.
  • Nick 2017-01-19 08:18:23
    To źle, że Polak piastuje takie stanowisko - chyba źle dla PiSu.
    Ja nie popieram PiSu czy PO ani Nowoczesnej, nie lubiłem nigdy Tuska, ale Karczewski to "diabeł z polskiego piekła".
    Karczewski - nie zasługujesz "chamie" aby być Polakiem!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA