REKLAMA

Jarosław Kaczyński stanie przed Trybunałem Stanu? PiS przeciwko. PO i Nowoczesna za

  • Autor: PAP/AT
  • 08 czerwca 2017 07:37
Jarosław Kaczyński stanie przed Trybunałem Stanu? PiS przeciwko. PO i Nowoczesna za Prezes Jarosław Kaczyński wykonywał swoje obowiązki szefa rządu solidnie, poważnie, nie haratał w gałę, nie chodził do Sowy i przyjaciół - powiedziała posłanka PiS Krystyna Pawłowicz (Jarosław Kaczyński, fot. jaroslawkaczynski.info)

PiS w trakcie debaty nad sprawozdaniem z prac nad wnioskiem PO o pociągnięcie byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu opowiedział się za umorzeniem postępowania. Za dalszym postępowaniem są PO i Nowoczesna.

• PiS opowiedział się za umorzeniem postępowania ws. pociągnięcie byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.

• PO i Nowoczesna chcą ponownego skierowania sprawy do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

• PO wnioskowała również o pociągniecie do odpowiedzialności przed TS ministra sprawiedliwości w rządzie PiS Zbigniewa Ziobro.

• Zarówno Ziobro, jak i Kaczyński stwierdzali wielokrotnie, że nie widzą żadnych podstaw do postawienia ich przed TS.

Wniosek o skierowanie sprawozdania ponownie do komisji zostanie rozpatrzony w czwartek, w bloku głosowań.

Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej w połowie grudnia ub.r. opowiedziała się przeciwko pociągnięciu Kaczyńskiego do odpowiedzialności przed TS. Wstępny wniosek PO pochodzi jeszcze z 2012 r. Rozpatrzenie wniosku przez komisję w obecnej kadencji Sejmu było możliwe, ponieważ zgodnie z ustawą o TS, sprawy dotyczące odpowiedzialności przed TS, którym marszałek Sejmu nada już bieg, są kontynuowane niezależnie od rozpoczęcia nowej kadencji parlamentarnej.

Sprawozdawca Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, posłanka PiS Iwona Arent przedstawiając sprawozdanie z prac komisji przypomniała, że wniosek wstępny został złożony 19 listopada 2012 roku przez grupę posłów, głównie z PO.

"Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej poprzedniej kadencji nie rozpatrzyła tego wniosku wstępnego, mimo że miała na to ponad trzy lata" - mówiła Arent.

Czytaj też: Donald Tusk wezwany do prokuratury

"Albo nie zdążyli albo nie chcieli zdążyć, bo w ocenie Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej tej kadencji brak jest podstaw do zasadności takiego wniosku" - podkreśliła Arent. Dodała, że wniosek zawierał zarzuty, iż Jarosław Kaczyński, pełniąc funkcję premiera przekroczył swoje uprawnienia oraz naruszył ustawowe normy prawa, w tym konstytucję.

"Na podstawie zebranego w trakcie postępowania materiału dowodowego i wobec treści stawianych zarzutów zawartych we wniosku wstępnym Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej uznała, że były prezes Rady Ministrów Jarosław Kaczyński nie popełnił zarzucanych mu czynów" - powiedziała Arent.

Jak dodała, komisja wnosi o podjęcie przez Sejm uchwały o umorzeniu postępowania wobec byłego prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego.

Czytaj też: Sprawa ekshumacji pogrąży byłą premier?

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz poinformowała w trakcie debaty, że klub PiS w pełni popiera wniosek Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej o umorzenie przez Sejm postępowania w sprawie pociągnięcia do odpowiedzialności przed TS Kaczyńskiego. "Umorzenie postępowania w tej sprawie jest jedynym, jaki pozwoli Sejmowi zachować swój ustrojowy prestiż" - podkreśliła posłanka PiS.

Jak oceniła, wniosek PO, PSL, Ruchu Palikota złożony w ubiegłej kadencji Sejmu był formą "zemsty politycznej za próbę reformowania Polski w okresie rządu ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego".

"Wniosek ma w całości charakter histerycznych pomówień, insynuacji i własnych strachliwych projekcji, wniosek jest w całości, w każdym miejscu pozbawiony podstaw prawnych i faktycznych" - stwierdziła Pawłowicz.

"Prezes Jarosław Kaczyński wykonywał swoje obowiązki szefa rządu solidnie, poważnie, nie haratał w gałę, nie chodził do Sowy i przyjaciół" - mówiła. Jak poinformowała, klub PiS opowie się za przyjęciem sprawozdania komisji.

Z kolei poseł PO Andrzej Halicki ocenił sprawozdanie z prac komisji jako "skandaliczne". Halicki wniósł również w imieniu klubu PO o zwrócenie sprawozdania do prac komisji celem uzupełnienia postępowania. Jak dodał, wniosek o zwrócenie sprawozdania ma związek m.in. z brakiem przesłuchania niektórych świadków, w tym jednego z ministrów w ówczesnym rządzie Jarosława Kaczyńskiego, Janusza Kaczmarka.

"Jeszcze raz ponawiam wniosek o skierowanie tej sprawy do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej" - zaznaczył poseł PO.

W ocenie posła Pawła Grabowskiego (Kukiz'15) we wniosku o postawienie Kaczyńskiego przed TS chodzi o "spektakl polityczny". "To, z czym mamy tutaj do czynienia, to jest klasyczna, markowana, sztuczna wojna polsko-polska, zabawa tzw. PO-PiS-u, czyli jedni z drugimi się siłują, ale i tak wszyscy wiedzą - nikt nikomu nic nie zrobi" - zaznaczył. W jego ocenie, we wniosku znajdują się "absurdalne zarzuty". "Gdyby w tym wniosku były poważne zarzuty wobec Jarosława Kaczyńskiego, to byście go przeprocedowali i dzisiaj by pewnie już stał przed TS, ale wniosek był na tyle słaby, że czekaliście" - mówił.

"Jestem obrzydzony tym, w jaki sposób uprawia się w Polsce politykę" - mówił poseł Kukiz'15. "Zajmujecie się szczuciem ludzi, jednych na drugich. O to chodzi w tym wniosku" - dodał.

Przewodnicząca klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer wskazywała, że "byłego premiera, a obecnie +nadpremiera+, +nadprezydenta+ można karać za nadużycia z lat 2005-2007, ale nie zrobimy tego, bo dzisiejszy Sejm odrzuci wniosek poprzedniego Sejmu, a raz odrzuconego wniosku o postawienie przed TS nie można ponowić". "To oznacza, że Jarosław Kaczyński nigdy nie poniesie odpowiedzialności przed TS za nadużycia w latach 2005-2007" - dodała.

W ocenie posłanki Nowoczesnej, to największe zaniechanie Sejmu poprzednich dwóch kadencji. Lubnauer wniosła o ponowne skierowanie wniosku do prac w komisji.

Posłanka Genowefa Tokarska (PSL) oświadczyła, że klub PSL nie podziela stanowiska Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. "Uważamy, że wyjaśnienie wielu kontrowersyjnych spraw nie jest przecież wyrokiem dla byłego prezesa Rady Ministrów" - mówiła. W jej ocenie, dla prezesa PiS powinien być to moment na głębszą refleksję.

PO wnioskowała również o pociągniecie do odpowiedzialności przed TS ministra sprawiedliwości w rządzie PiS Zbigniewa Ziobro. We wrześniu 2015 Sejm w głosowaniu zdecydował, że Ziobro nie stanie przed Trybunałem Stanu. Uzasadnienia obu wniosków PO, dotyczących Ziobry i Kaczyńskiego oparte są m.in. o raporty dwóch sejmowych komisji śledczych, działających w kadencji parlamentarnej 2007-2011 - ds. nacisków i ds. śmierci Barbary Blidy.

Platforma zarzuciła Kaczyńskiemu oraz Ziobrze, że motywem ich działań było "uniemożliwienie działalności politycznej i zawodowej przeciwników politycznych partii Prawo i Sprawiedliwość poprzez usiłowanie wykazania, iż w polskim życiu politycznym, społecznym i gospodarczym funkcjonuje rzekoma sieć powiązań polityczno-biznesowo-towarzyskich o charakterze przestępczym (tzw. układ)".

Zarówno Ziobro, jak i Kaczyński stwierdzali wielokrotnie, że nie widzą żadnych podstaw do postawienia ich przed TS.

Wniosek o postawienie premiera lub ministra przed Trybunałem Stanu może złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów. Decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią co najmniej 3/5 (276) posłów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (8 komentarzy)

  • donek 2017-06-11 15:44:07
    Do Krzysztof Dąbek: Powiedz to lepiej temu panu, który porobił dziury w dużym okręcie a potem uciekł jak szczur do Brukseli skąd poucza Polaków jak mają uprawiać demokrację po wygranych wyborach i zmiażdżeniu pseudo opozycji.
  • EuPi 2017-06-09 21:22:29
    Z Kaczynskim moze byc jak w Rumunii, ktos moze nie wytrzymać!
  • Jedyny Sprawiedliwy 2017-06-08 15:43:15
    Do Cyborg28: Nie ma też wniosków dla tych którzy wydali własnych agentów podczas likwidacji służb specjalnych, nie ma wniosków w największej w historii powojennej Polski afery SKOK, w sprawie "Telegrafu" czy zakupu samolotów dla VIPów bez przetargu. Życie jest niesprawiedliwe.
  • Cyborg28 2017-06-08 15:24:56
    Ten wniosek więcej mówi o istocie PO, niż wszystkie ataki medialne. Oto nie ma wniosku na tych, którzy doprowadzili do likwidacji całych działów gospodarki narodowej a w rezultacie do braku pracy i emigracji zarobkowej milionów polskiej młodzieży; nie ma wniosków na tych, których niecną rolę odsłoniły tzw. "taśmy podsłuchowe", a są wnioski na tych, którzy z tym łajdactwem walczyli. Tak oto PO ostatecznie się błaźni w oczach opinii publicznej.
  • stary polak 2017-06-08 11:01:01
    To coś nie prawdoPOdobnego jak oni się zeszmacili.Dla koryta zrobią wszystko nawet niech tą Polskę szlag trafi.
  • Krzysztof Dąbek 2017-06-08 10:29:40
    Jarosław Kaczyński prędzej czy pózniej stankie przed Sądem, razem ze wzystkimi politykami dyktatorskiej pastii, którzy dla doraznych swoich interesów niszczą demokrację w Polsce. Pamiętamy i rozliczymy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA