REKLAMA

Sprawa ekshumacji pogrąży byłą premier? Tomczyk: Ewa Kopacz nie miała nic wspólnego z sekcjami

  • Autor: PAP/AT
  • 01 czerwca 2017 09:58
Sprawa ekshumacji pogrąży byłą premier? Tomczyk: Ewa Kopacz nie miała nic wspólnego z sekcjami Ewa Kopacz, w czasie, gdy doszło do katastrofy smoleńskiej, pełniła funkcję ministra zdrowia (Ewa Kopacz, fot.facebook.com/pages/Ewa-Kopacz)

Ewa Kopacz z sekcjami, z ekshumacjami nie miała nic wspólnego, bo za to według polskiego prawa odpowiada prokuratura - powiedział poseł PO Cezary Tomczyk, odpowiadając na pytanie, czy sprawa ekshumacji po katastrofie smoleńskiej pogrąży politycznie byłą premier.

• Ewa Kopacz zeznawała w środę (30 maja) w Prokuraturze Krajowej w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym m.in. nieprzeprowadzenia sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.

• Cezary Tomczyk zaznaczył, że Kopacz nie zajmowała się identyfikacją zwłok, a pomocą rodzinom w identyfikacji ciał i pojechała po katastrofie smoleńskiej do Moskwy na własną prośbę, żeby pomagać rodzinom.

• Za ekshumacje według polskiego prawa odpowiada prokuratura - zaznaczył Tomczyk.

"Kilka tygodni po katastrofie smoleńskiej tym prokuratorem prowadzącym został pan prokurator Pasionek, który również teraz zajmuje się tą sprawą. Ważne jest, by to sprostować: pani premier Kopacz się tym nie zajmowała" - podkreślił na antenie Radia Plus Tomczyk.

Były rzecznik rządu Ewy Kopacz ocenił, że to co obserwujemy "to gra bardzo bolesnymi sprawami przez polityków PiS". To źle, że dowiadujemy się tego w taki sposób, na wyrywki. To źle, że prokuratura realizuje polityczny plan" - powiedział.

Czytaj też: Bochenek: Politycy PO mówili nieprawdę ws. ekshumacji

Tomczyk mówił, że rola prokuratora krajowego - funkcję tę pełni Bogdan Święczkowski - jest ściśle określona w polskich ustawach. "Polskie prawo mówi, że prokurator krajowy jest osobą apolityczną. Jeśli w godzinach pracy na trzy godziny przyjeżdża do prezesa partii rządzącej, (...) to nie grają w szachy, tylko rozmawiają o najważniejszych śledztwach" - powiedział.

Poseł PO zaznaczył, że Kopacz nie zajmowała się identyfikacją zwłok, a pomocą rodzinom w identyfikacji ciał i pojechała po katastrofie smoleńskiej do Moskwy na własną prośbę, żeby pomagać rodzinom. "Rodziny były tam po to, żeby identyfikować ciała swoich bliskich" - wskazał.

Tomczyk dodał, że Kopacz nie jest lekarzem sądowym. "Pomagała rodzinom, sprowadzając z Polski lekarzy internistów, którzy służyli tam radą na miejscu i taka była jej rola" - stwierdził. Podkreślił, że z obowiązku pomocy rodzinom wywiązała się.

Kopacz zeznawała w środę (30 maja) w Prokuraturze Krajowej w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym m.in. nieprzeprowadzenia sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.

W ostatnich dniach Prokuratura Krajowa potwierdziła medialne doniesienia, że w trumnie gen. Bronisława Kwiatkowskiego i gen. Włodzimierza Potasińskiego znajdowały się szczątki innych ofiar katastrofy. Wcześniej zespół prokuratorów wyjaśniających okoliczności katastrofy smoleńskiej informował, że podczas przeprowadzanych obecnie ekshumacji stwierdzono dwa przypadki zamiany ciał.

Kopacz, w czasie, gdy doszło do katastrofy smoleńskiej, pełniła funkcję ministra zdrowia. Po katastrofie, wraz z zespołem ekspertów, pojechała do Moskwy, by uczestniczyć w identyfikacji ofiar.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA