REKLAMA

Mieszkańcy byłych miast wojewódzkich, średnich i mniejszych odczują zmiany. Ale za kilka lat, bo szybciej się nie da

  • Autor: Bartosz Dyląg
  • 11 sierpnia 2016 16:18
Mieszkańcy byłych miast wojewódzkich, średnich i mniejszych odczują zmiany. Ale za kilka lat, bo szybciej się nie da Stawiamy na zrównoważony rozwój – mówi Adam Hamryszczak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju. Fot. mr.gov.pl

– Byłe miasta wojewódzkie utraciły swoje funkcje. Niektóre z uwagi na to, że główna koncentracja działań i wsparcia z poziomu krajowego kierowana była do stolic województw. Koncepcja metropolizacji realizowana była niestety kosztem między innymi byłych miast wojewódzkich – mówi Parlamentarny.pl Adam Hamryszczak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.

Rząd chce odchodzić od modelu polaryzacyjno-dyfuzyjnego. Ale samorządowcy mówią, że mniejsze ośrodki, szczególnie wiejskie, cały czas są zaniedbywane i nie widać zmian. Za wcześnie, by to odczuli?

– Na efekty naszych prac trzeba jeszcze z pewnością poczekać. W projekcie Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zaproponowaliśmy rozwiązania w skali makro, których efekty odczujemy w naszych portfelach, miejscach pracy przy załatwianiu spraw urzędowych. Cele, które sobie stawiamy, zaprocentują w przyszłości, co jest normalną sytuacją w przypadku tak dużych zmian.

Stawiamy na zrównoważony rozwój. Wszelkie działania, które proponujemy, idą właśnie w kierunku tego modelu rozwoju. Podkreślamy konieczność włączenia w procesy rozwojowe małych miast i obszarów wiejskich. Każda część Polski ma swoje atuty, a mądra polityka regionalna powinna je rozwijać. Stabilny rozwój całego kraju to równomierny rozwój polskich regionów, a więc wszystkich obszarów je tworzących. 

Duże miasta na tym nie stracą?

– Wsparcie dla większych ośrodków zostało już zagwarantowane w krajowych Programach Infrastruktura i Środowisko, Polska Wschodnia oraz w programach regionalnych. Brakuje natomiast konkretnych rozwiązań, działań dla miast średnich, mniejszych miasteczek, które często tracą swoje funkcje społeczno-gospodarcze. Następuje odpływ najbardziej zdolnych osób, które mogłyby tam pracować, prowadzić własną firmę czy zakładać rodzinę.

Jak długo to potrwa? Kiedy wójtowie, burmistrzowie odczują te zmiany?

– Za kilka lat. Jesteśmy w trakcie opracowywania rozwiązań dedykowanych mniejszym ośrodkom miejskim. Jeżeli z nich skorzystają, pojawią się konkretne, odczuwalne efekty. To nie jest tak, że po kilku miesiącach naszych intensywnych prac zmierzających do odchodzenia od modelu polaryzacyjno-dyfuzyjnego, który nie sprawdził się w polskiej rzeczywistości, od razu będą zauważalne rezultaty.

A kiedy pojawią się szczegóły programu wsparcia mniejszych ośrodków? Prowadzimy właśnie konsultacje projektu Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, która powstała na bazie Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

Do konsultacji jej zapisów zapraszamy samorządy różnych szczebli. Przyjęcie przez rząd tego dokumentu, jako średniookresowej strategii rozwoju, planowane jest w październiku br.

Wspomniał pan o miastach średnich, które niekiedy tracą swoje funkcje. Jak pan widzi sytuację byłych miast wojewódzkich? Część z nich nie radzi sobie najlepiej, a przecież to ważne dla administracji ośrodki.

– Ważne dla administracji, ale i gospodarki. Byłe miasta wojewódzkie utraciły swoje funkcje. Niektóre z uwagi na to, że główna koncentracja działań i wsparcia z poziomu krajowego kierowana była do stolic województw. Koncepcja metropolizacji realizowana była niestety kosztem między innymi byłych miast wojewódzkich.

Powiedzmy sobie szczerze, że o średnich miastach trochę jednak zapomniano, dlatego nasze działania będą skierowane głównie do nich. Chcemy zaktywizować tamtejszą społeczność, pobudzić działalność gospodarczą na tych terenach. Korzyści odczujemy wszyscy. Nie może być tak, że niektóre byłe miasta wojewódzkie dryfują bez przyszłości.

Akcentuje pan znaczenie projektów wychodzących poza gminę, powiat.

– Jak najbardziej. Naszym celem jest nie tylko realizacja, ale i popularyzacja przedsięwzięć, które będą wychodzić poza granice terytorialne gmin czy powiatów. 

Musimy popatrzeć na tę sprawę również pod kątem ekonomii. Powstało wiele aquaparków, sortowni odpadów, oczyszczalni ścieków, które często są bardzo blisko siebie położone. Można odnieść wrażenie, że w niektórych przypadkach bardziej chodziło o spełnienie pewnych ambicji samorządowych, niż o kwestie związane z efektywnością ekonomiczną projektów.

Jak to zmienić?

– Ważne jest spojrzenie na to, co dzieje się u sąsiadów i wspólne zastanowienie się, które inwestycje można zrealizować razem. Wspólnego, terytorialnego planowania przez jednostki samorządu oraz realizowania przedsięwzięć odpowiadających w sposób kompleksowy na istniejące potrzeby i problemy powinno być jak najwięcej.

Ponadto niezwykle istotny jest aktywny udział jednostek samorządu terytorialnego w realizacji projektów międzynarodowych, np. w ramach programów transgranicznych czy transnarodowych. Efektywne uczestnictwo w tego typu projektach pozwala nie tylko zrealizować wspólne przedsięwzięcie przez instytucje z rożnych państw, ale może pozytywnie wpływać na rozpoznawalność danego miasta czy regionu w Europie i co równie ważne – pozwala na rozszerzenie sieci współpracy.

Jakie znaczenie będzie miała demografia w kontekście funduszy unijnych?

– Uważam, że Polska nie może stracić kolejnych młodych i kreatywnych osób, które wyjadą poza granice naszego kraju i tam będą zarabiać na życie. 

Często bywa tak, że Polacy za granicą osiągają swój sukces życiowy, zakładają firmy, zatrudniają pracowników, są współautorami innowacyjnych rozwiązań. Takie działania mogą realizować też w Polsce – chcemy im to ułatwić. Ruszył program StartinPoland – pakiet instrumentów dla innowacyjnych firm. Prawie 3 mld zł zostanie zainwestowane w rozwój start-upów w Polsce.

Innym działaniem są współfinansowane z Programu Polska Wschodnia platformy startowe dla nowych pomysłów. To kompleksowy program wsparcia dla młodych, przedsiębiorczych osób, które mają pomysł na biznes i innowacyjny produkt oraz potrzebują pomocy przy wprowadzaniu go na rynek.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA