REKLAMA

Ziobro: Duda słusznie wstrzymał się z zaprzysiężeniem sędziów Trybunału Konstytucyjnego

  • Autor: PAP/AT
  • 07 grudnia 2015 16:24
Ziobro: Duda słusznie wstrzymał się z zaprzysiężeniem sędziów Trybunału Konstytucyjnego - Prezydent Andrzej Duda słusznie wstrzymuje się z zaprzysiężeniem trzech osób wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji na sędziów Trybunału Konstytucyjnego - uważa Ziobro (Zbigniew Ziobro, fot. Wikipedia.org/Piotr Drabik/CC BY 2.0) )

- Jak prezydent może brać na siebie ryzyko zaprzysiężenia sędziów nieprawidłowo wybranych? - zastanawia się minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podkreślając, że Andrzej Duda słusznie wstrzymał się z zaprzysiężeniem,

Ziobro: Zgłoszenie sędziów nastąpiło z naruszeniem prawa

- Prezydent Andrzej Duda słusznie wstrzymuje się z zaprzysiężeniem trzech osób wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bo ich zgłoszenie nastąpiło z naruszeniem prawa - uważa minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Jak mówił w poniedziałek w Kielcach Ziobro, chodzi o zapis uchwalonej w czerwcu ustawy o TK, która stanowi, że prawo zgłaszania kandydatów na sędziów TK "przysługuje prezydium Sejmu oraz grupie co najmniej 50 posłów". Według Ziobry, spójnik "oraz" oznacza w tym wypadku, że kandydatura musi mieć poparcie i grupy posłów, i prezydium Sejmu.

"Jak prezydent może brać na siebie ryzyko zaprzysiężenia sędziów nieprawidłowo wybranych?" - pytał Ziobro podkreślając, że Andrzej Duda słusznie wstrzymał się z zaprzysiężeniem Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka i Andrzeja Jakubeckiego. Według Ziobry, Trybunał nie oceniał prawidłowości ich powołania, bo nie ma on kompetencji do takiej oceny - zajmuje się bowiem oceną podstawy prawnej aktu powołania. "I ocenił, że podstawa prawna była prawidłowa. Ale nie ocenia stosowania prawa" - zaznaczył. "Gdyby ten wybór był prawidłowy, to nie byłoby problemu" - dodał.

Manipulacje wokół sprawy Trybunału

Według Ziobry, wokół całej tej sprawy dokonuje się wiele manipulacji, a robią to zarówno politycy, jak i prawnicy, a także część mediów i ekspertów. "Nie przyjęli do wiadomości porażki. Tego, że przegrali wybory" - ocenił minister.

Trybunał, rozstrzygając w ostatni czwartek o konstytucyjności czerwcowej ustawy o TK orzekł, że poprzedni Sejm wybrał dwóch sędziów Trybunału w sposób niezgodny z konstytucją, a wybór pozostałej trójki był z nią zgodny, a także, że osoba wybrana przez Sejm jest sędzią TK "w pełnym tego słowa znaczeniu". Sędziowie uznali też, że niezwłoczne odebranie ślubowania od wybranego przez Sejm sędziego TK jest obowiązkiem prezydenta.

Sędziowie TK w ciągu czwartkowej rozprawy pytali uczestników postępowania o rozumienie ustawowego zapisu dotyczącego zasad zgłaszania kandydatów do Trybunału. Przewodnicząca rozprawie sędzia TK prof. Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz zauważyła, że "spójnik oraz urasta do rangi problemu konstytucyjnego". Pytała, dlaczego Sejm przyjął jedynie taką interpretację tego spójnika, która zakłada łączne działanie dwóch organów, podczas gdy "skądinąd wiadomo, że jest on wieloznaczny".

Przedstawicielka prezydenta minister Anna Surówka-Pasek odpowiedziała przed Trybunałem, że jej zdaniem było celowym zamysłem ustawodawcy, by kandydatury na sędziów były zgłaszane w większym porozumieniu niż tylko przez grupę posłów lub tylko prezydium Sejmu. "Na kwestię tego spójnika wskazał w opinii dla Sejmu prof. Bogusław Banaszak" - zauważyła. Przypomniała, że poprzednia ustawa o TK posługiwała się w tym miejscu spójnikiem "lub" i wtedy nie było wątpliwości. Dodała, że w ocenie prezydenta, zastosowanie spójnika "oraz" spowodowało "nową jakość i odejście od dotychczasowej praktyki".

Budka: Według interpretacji PiS powołanie 5 sędziów też narusza prawo

Pytany o to reprezentant marszałka Sejmu poseł Marek Ast (PiS) wskazywał, że zapis "oraz" oznacza konieczność łącznego poparcia kandydatury przez grupę posłów i prezydium Sejmu. Reprezentujący skarżących poseł PO Borys Budka przekonywał, że tego zapisu nie należy odczytywać jako łącznego uprawnienia grupy posłów i prezydium Sejmu.

"Tutaj nie ma koniunkcji" - zapewnił w poniedziałek Budka. Jak podkreślił, gdyby interpretację PiS i ministra Ziobry przyjąć za właściwą, to również powołanie 5 sędziów TK przez Sejm obecnej kadencji odbyłoby się z naruszeniem tego przepisu. "Te osoby, które wybrał obecny Sejm, także były zgłoszone jedynie przez grupę posłów, a nie przez grupę posłów i prezydium Sejmu, więc jeśli by miało być tak jak mówi minister Ziobro, to prezydent - zaprzysięgając te osoby - popadłby w sprzeczność z samym sobą" - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA