REKLAMA

Zarząd PO zebrał się aby omówić protest na sali posiedzeń Sejmu

  • Autor: PAP/MN
  • 22 grudnia 2016 13:52
Zarząd PO zebrał się aby omówić protest na sali posiedzeń Sejmu Schetyna mówił w czwartek rano w radiu Zet, że podczas obrad zarządu PO ma zapaść decyzja czy posłowie Platformy będą kontynuować protest. (fot. platforma.org)

• W Warszawie po godz. 13. zebrał się zarząd krajowy PO.
• Tematem posiedzenia jest m.in. trwający od piątku protest opozycji na sali posiedzeń Sejmu.
• Po zakończeniu obrad planowana jest konferencja prasowa szefa PO Grzegorza Schetyny.

Schetyna mówił w czwartek rano w radiu Zet, że podczas obrad zarządu PO ma zapaść decyzja czy posłowie Platformy będą kontynuować protest. Rozmowy w tej sprawie mają być kontynuowane na posiedzeniu klubu parlamentarnego PO.

Według niego, posłowie raczej zostaną na sali plenarnej na czas świąt. "Wszystko na to wskazuje. Taką decyzję podjęliśmy" - powiedział. "Rozmawiamy wewnątrz klubu PO, rozmawiamy z Nowoczesną jako największym po nas klubie opozycyjnym i jesteśmy razem dzisiaj na sali sejmowej. Wydaje się, że to się nie zmieni".

Od piątku na sali obrad stale przebywa grupa posłów PO i Nowoczesnej. Politycy co kilka godzin zmieniają się; swoją obecność dokumentują m.in. na Facebooku i Twitterze. We wtorek wieczorem klub PO ustalił, że akcja zostanie przedłużona do 11 stycznia, kiedy to rozpoczyna się kolejne posiedzenie Sejmu. Tego dnia również Senat ma rozpocząć prace nad ustawą budżetową na 2017 r. przegłosowaną w ostatni piątek w Sali Kolumnowej. Opozycja uważa piątkowe głosowania za niezgodne z prawem.

Czytaj też: Kukiz'15 na Śląsku: Dystansujemy się od Warszawy

W klubie PO nie ma jednomyślności co do zasadności kontynuacji protestu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że podczas wtorkowej dyskusji na posiedzeniu klubu Platformy około jedna trzecia posłów optowała za tym, by opuścić salę plenarną. "Argumenty padały różne, głównie polityczne, dotyczące strategii naszego dalszego działania" - relacjonował w środę poseł PO. Ostatecznie wygrał jednak wariant kontynuacji protestu.

Protestu porzucać nie zamierza Nowoczesna. "My na pewno zostaniemy do końca protestu, bo może się okazać, że coś się wydarzy, co będzie objawem tego, że PiS się cofnie, bo nam tak naprawdę zależy na rozwiązaniu problemu budżetowego" - powiedziała w środę wiceszefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. Dodała, iż oczekuje, że PiS przedstawi propozycję na uchwalenie budżetu zgodnie z prawem.

Poinformowała przy tym, że Nowoczesna ma już opracowane "dyżury" osób, które będą przebywać na sali obrad aż do Sylwestra. Podobną rozpiskę mają przygotować w czwartek władze klubu PO. Poseł PO Cezary Tomczyk poinformował na czwartkowej konferencji prasowej, że częściowo jest ona gotowa - w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia na sali obrad ma być obecny m.in. Grzegorz Schetyna.

Wśród innych posłów obecnych w okresie świątecznym na Wiejskiej będą również przebywać posłowie: Rafał Trzaskowski, Michał Szczerba, Sławomir Nitras, Jan Grabiec oraz Joanna Mucha.

Czytaj też: Bielan: Opozycja łamie regulamin Sejmu w sposób radykalny

"Zostajemy tam na noc, zostajemy tam w dzień i nie odpuszczamy, bo marszałek Kuchciński stracił moralne prawo do kierowania Sejmem. To był jeden wielki bałagan, chaos i sfałszowane głosowania i sfałszowane głosowania" - podkreślił Tomczyk, odnosząc się do piątkowych głosowań m.in. nad przyszłoroczna ustawą budżetową, które odbyły się w Sali Kolumnowej.

W piątek, po wykluczeniu z obrad posła PO Michała Szczerby, opozycja blokowała mównicę sejmową uniemożliwiając prowadzenie posiedzenia. W tej sytuacji marszałek Sejmu Marek Kuchciński podjął decyzję o kontynuowaniu obrad w Sali Kolumnowej. Opozycja uznała takie działanie za niegodne z prawem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA