REKLAMA

Zablokowanie harcerza na Westerplatte: Jest reakcja prezydenta Gdańska i ZHP

  • Autor: MN
  • 01 września 2017 11:54
Zablokowanie harcerza na Westerplatte: Jest reakcja prezydenta Gdańska i ZHP Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz skrytykował współpracę z MON przy uroczystościach na Westerplatte. (fot. Jerzy Pinkas/gdansk.pl)

Zablokowanie harcerza podczas Apelu Pamięci na uroczystościach na Westerplatte wywołało spore oburzenie.

• Incydent spotkał się z reakcją prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i Związku Harcerstwa Polskiego.

• Adamowicz przyznał, że współpraca z MON w przygotowaniu uroczystości przebiegała źle.

• ZHP zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy o pomoc w wyjaśnieniu tej sprawy.

Prezydent Paweł Adamowicz tuż po uroczystościach, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, złożył oświadczenie w sprawie incydentu, do którego doszło przed odczytaniem apelu poległych. Żandarmeria wojskowa zablokowała harcerza zapowiedzianego już wcześniej przez prowadzącego.

Na nagranym przez świadka zdarzenia filmie widać, jak harcerza najpierw blokuje mężczyzna z parasolem, a następnie podchodzi kobieta i kategorycznym tonem domaga się, aby harcerz pozostał na miejscu. Zamiast niego na scenę weszli wojskowi i to oni odczytali apel.

- Harcerz, który miał odczytać uzgodnioną treść apelu poległych, włącznie z akapitem dotyczącym Smoleńska, nie został dopuszczony do odczytania przez żandarmerię wojskową. Został zablokowany - powiedział Paweł Adamowicz. - Nawet oficerowie Biura Ochrony Rządu są zszokowani - dodał prezydent.

Prezydent zaznaczył, że w tym roku współpraca z MON w przygotowaniu uroczystości przebiegała źle. Dodatkowo po raz pierwszy pomocy odmówiła Straż Graniczna, która udostępniała teren swojej jednostki gościom, a przy okazji zapraszała na śniadanie kombatantów i innych uczestników porannych obchodów. W tym roku tego nie było.

Do incydentu odniósł się również Związek Harcerstwa Polskiego

- Sytuacja, która miała miejsce dzisiaj rano na Westerplatte była niecodzienna i dla nas niezrozumiała – czytamy w oświadczeniu ZHP.

Związek poinformował, że zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy, który jest honorowym protektorem harcerstwa, o pomoc w wyjaśnieniu tej sprawy.

- Jesteśmy organizacją wychowawczą i właśnie wychowanie młodego pokolenia Polaków jest naszą podstawową misją. Wyrażamy zaniepokojenie sytuacją, u podłoża której mogło lec nieporozumienie organizatorów uroczystości, a w efekcie której harcerze obecni na Westerplatte mogą być odebrani jako uczestnicy politycznego sporu – pisze ZHP.

Na Westerplatte obecnych było ponad 350 harcerzy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Komuna u władzy 2017-09-04 08:44:18
    Do spragniony123: A dlaczego ci twoi "przyzwoici" traktują jak śmiecia polskiego harcerza? MON przypomniał swoim zachowaniem czasy komuny kiedy władza nie liczyła się z nikim i niczym.
  • spragniony123 2017-09-03 15:24:17
    Adamowicz nie powinien się dziwić że ludzie przyzwoici traktują go jak śmiecia i ...
  • do piachu 2017-09-01 14:28:50
    Parafrazując jednego z euroosłów Platformy Oszustów. jak Adamowicz coś mówi to z jego gęby zawsze wylewa się łajno



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA