REKLAMA

Z KOD zginęły pieniądze. Faktury opłacały partie

  • Autor: PAP/AT
  • 03 kwietnia 2017 08:35
Z KOD zginęły pieniądze. Faktury opłacały partie Zarząd Główny KOD zawiadamia prokuraturę w sprawie nieprawidłowości finansowych i zaginionych pieniędzy ze zbiórek publicznych (fot.youtube.com)

Część pieniędzy wpłacanych w czasie publicznych kwest nie trafiło na konto Komitetu Obrony Demokracji, wciąż brakuje też większości protokołów ze zbiórek.

• Według członków KOD partie polityczne płaciły spore kwoty za wejście na scenę podczas wieców i manifestacji.

• Część pieniędzy z kwest nie trafiło na konto Komitetu Obrony Demokracji.

• W KOD zawyżano także wysokość faktur.

 

• Obecnie "istnieje przypuszczenie, że brakuje w kasie ośmiu tysięcy złotych, ale nie jest ono poparte dowodami".

Ponadto, jak donosi onet.pl, zawyżano wysokość faktur; według członków Komitetu partie polityczne płaciły spore kwoty za wejście na scenę podczas wieców i manifestacji. Jak podaje portal, Zarząd Główny Komitetu Obrony Demokracji zawiadamia prokuraturę w sprawie nieprawidłowości finansowych i zaginionych pieniędzy ze zbiórek publicznych.

Według onet.pl tylko na samym Mazowszu w okresie od listopada 2016 roku do stycznia 2017 roku przeprowadzono 21 zbiórek, na łączną kwotę blisko 230 tysięcy złotych. Z informacji Onetu wynika, że z sejfu KOD, znajdującego się w jednym z mieszkań w centrum Warszawy, zginęło aż 19 protokołów z kwest publicznych, a na koncie brakuje obecnie ponad 9500 zł. Choć - jak podkreślają członkowie zarządu KOD w rozmowie z Onetem - gdyby nie ich stanowcza interwencja pieniędzy brakowałoby prawdopodobnie znacznie więcej.

Czytaj też: Nowe faktury Mateusza Kijowskiego dla KOD

Jak podaje portal, z sejfu, do którego klucz miał jeden człowiek - najbliższy współpracownik lidera KOD Piotr Wieczorek - zniknęły protokoły z największych zbiórek publicznych, z których pieniądze szły m.in. na organizację Marszu "KOD Niepodległości" czy Marszu: Stop Dewastacji Polski. Onet dotarł do pisma pełnomocnika struktur KOD na Mazowszu Marka Skórki, który 16 stycznia 2017 roku złożył rezygnację ze sprawowanych funkcji, argumentując swoją decyzję brakiem protokołów kwest prowadzonych przez Stowarzyszenie KOD.

Sam Wieczorek w rozmowie z Onetem odpiera zarzuty. Tłumaczy, że obecnie "istnieje przypuszczenie, że brakuje w kasie ośmiu tysięcy złotych, ale nie jest ono poparte dowodami". Miałem dostęp do sejfu, więc czuję się moralnie odpowiedzialny za tę sprawę. Dlatego zobowiązałem się przed zarządem, że jeśli brak pieniędzy zostanie potwierdzony, to pokryję straty z własnych środków. Podjąłem taką decyzją z myślą o dobru KOD, a nie z obawy, że coś mi grozi - tłumaczy Wieczorek.

Onet podkreśla, że KOD płacił przy okazji marszu 11 listopada firmie AW EVENTS, która w swoim portfolio ma przede wszystkim realizację lokalnych imprez plenerowych; z usług tej samej firmy korzystały też inne ugrupowania; za wynajem sprzętu i obsługę techniczną firma ta wystawiła fakturę Platformie Obywatelskiej na kwotę 30 tysięcy złotych, a SLD w wysokości 15 tysięcy złotych; w sumie - według portalu - razem z fakturami wystawionymi na KOD, firma ta zarobiła blisko 65 tysięcy złotych za obsługę techniczną tego samego marszu.

Jednak wielu członków KOD - z którymi rozmawiał Onet - twierdzi, że faktury te to de facto cena, jaką partie opozycyjne musiały zapłacić, by ich liderzy mogli ze sceny przemawiać na marszu KOD.

Rzeczniczka SLD Anna-Maria Żukowska w rozmowie z Onetem mówi jednak, że Sojusz wcale nie organizował obchodów 11 listopada wspólnie z KOD. Nie partycypowaliśmy także w żadnych kosztach. Mogę potwierdzić, że zawarliśmy transakcję z AW Events, ale ona dotyczyła obsługi technicznej naszych własnych obchodów - dodała.

Rzecznik PO Jan Grabiec przyznaje Onetowi, że jego partia współfinansowała manifestację. Nigdy się z tym nie kryliśmy, braliśmy czynny udział w wydarzeniach organizowanych przez KOD. Czy musieliśmy płacić za to, żeby nasi liderzy występowali publicznie? Proszę nie żartować, to nonsens - stwierdza Grabiec.

Na początku stycznia "Rzeczpospolita" i portal Onet podały, że pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy lidera KOD Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny Kijowskiej. Chodzi o faktury na łączną kwotę 91 tys. 143,5 zł za usługi informatyczne, jakie firma Kijowskiego wykonała dla Komitetu. Kijowski mówił wtedy, że pieniądze, które trafiły na konto spółki MKM-Studio, nie pochodzą "z puszek", lecz z darowizn. Zapowiedział również, że przedstawi informacje i dokumenty wyjaśniające okoliczności sprawy finansowania. Przeprosił za przyczynienie się do kryzysowej sytuacji w KOD.

Onet poinformował, że wie o jeszcze jednej fakturze datowanej na 15.11.2016 r. wystawionej przez MKM Studio, która przeczy deklaracjom i publicznym oświadczeniom Mateusza Kijowskiego. Przelew za nią jednak został wstrzymany przez Zarząd KOD.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (5 komentarzy)

  • EuPi 2017-05-23 12:41:27
    No własnie, złodziej ukradł, czy złodziejowi ukradziono. Dla wp.pl widać wszystko jedno, ważne, że ukradziono. Najlepiej jak za Stalina, dać człowieka, artykuł oskarżenia znajdziemy
  • EuPi 2017-04-05 21:58:31
    Jeden z posłów PiSu w młodosci kradł, moze uaktywnił sie, co?
  • krzysztof 2017-04-03 12:52:52
    Manifestacje KOD były współorganizowane przez partie polityczne, całkiem uzasadnione było zatem, że pokrywały one część kosztów. Z szefy w biurze KOD zginęło 9 tys złotych, niestety było ono słabo zabezpieczone i wzwiązku z tym osoba za to odpowiedzialna zdecydowała się pokryć stratę. Jest to osoba, która w działania KOD włożyła mnóstwo pracy, przy której te 9tys, to śmieszne pieniądze. Jeżeli wezmie się pod uwagę, że dzisiaj jeden wypadek limuzyny rządowej kosztuje kilkadziesiąt tysięcy złotych, setki tysięcy wydaje się na komisje smoleńską, a misiewicze kosztują Polskę miliony, to panowie zabrali się za 9 tys, które zginęły organizacji pozarządowej i które winowajca zgodził się zwrócić
  • max,., 2017-04-03 12:47:20
    wiadomo kto to kod sami degeneraci
  • 95150 2017-04-03 09:50:02
    To muszą być szczerzy obrońcy demokracji, skoro zaświniają o KOD opinbię. Woda na młyn PiS. Wszędzie znajdziemy poczciwców, którym obce pieniądze nie chcą odlepić się od rąk. Podobnie Charitas zaświnia opinię Owsiakowi, bo żal im tych pieniędzy które sami mogli by zdefraudować.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA