REKLAMA

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie dla kamer

  • Autor: GP
  • 10 stycznia 2017 12:27
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie dla kamer Julia Przyłębska została wybrana do TK jako sędzia z mandatem VIII kadencji Sejmu. (fot. youtube.com)

• We wtorek (10 grudnia) miało dojść do odmowy wykonywania i rejestrowania przebiegu prac Trybunału Konstytucyjnego przez jednego z dziennikarzy. Wyproszono go nawet z siedziby sądu.
• - Decyzją pani prezes dziennikarze nie mogą wchodzić na salę rozpraw ze sprzętem nagrywającym - przytaczał uzasadnienie zakazu nagrywania pracownik biura prasowego TK.
• Sądem konstytucyjnym od grudnia kieruje nowa prezes Julia Przyłębska. Jej wybór podważa opozycja polityczna.

Trybunał Konstytucyjny we wtorek (10 grudnia) orzekał w sprawie przedawnienia zobowiązania podatkowego. Wyrok miał zapaść w godzinach przedpołudniowych, sędziowie zaczęli pracę o 9. Jednak nie sam wyrok zainteresował media.

"Polska the Times" poformowała około południa, że doszło do dziwnego incydentu w siedzibie TK, z udziałem fotoreportera agencji informacyjnej Polska Press. Ów dziennikarz miał usłyszeć, że nie może dokumentować fotograficznie spotkania sędziów. Został wyprowadzony z sali.

- Pracownik biura prasowego TK twierdzi, że polecenie to wydała we wtorek prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. Jest ona nowym prezesem TK od grudnia, gdy 19 tego miesiąca wygasła kadencja poprzednika - sędziego Andrzeja Rzeplińskiego. - Decyzją pani prezes dziennikarze nie mogą wchodzić na salę rozpraw ze sprzętem nagrywającym. "Na salę nie będą wpuszczane kamery i fotoreporterzy" – powiedział Polska Press pracownik biura prasowego TK.

Trybunał sam udostępnia obrady sędziów i wyroki w postaci transmisji na swojej stronie internetowej.

Dyskusja o legalności wyboru prezes TK

Trybunał Konstytucyjny był elementem wielomiesięcznego sporu między większością rządzącą (PiS), opozycją i poprzednim prezesem TK. Ostatnim akordem tego politycznego starcia było przejmowanie przez sędzię Julię Przyłębską teki prezesa Trybunału. Stało się to na mocy Ustawy o Trybunale, którą dzień wcześniej podpisał prezydent Andrzej Duda. Te przepisy, których konstytucyjność podważa opozycja, pozwoliły Andrzejowi Dudzie wyznaczyć Przyłębską na p.o. prezesa TK. Zwołała ona następnie zebranie sędziów TK, które ją przedstawiło prezydentowi jako jednego z kandydatów do fotela prezesa Trybunału. Całość procedury przebiegała błyskawicznie.

W całej sprawie opozycję i przeciwników Przyłębskiej bulwersuje, że do orzekania w Trybunale dopuściła sędziów wybranych rok temu, przez większość PiS w VIII kadencji Sejmu. Owi sędziowie, w ocenie opozycji, są wybrani nielegalnie. Od kiedy TK kieruje prezes Przyłębską instytucja ta miała stracić na niezależności od większości rządowej. Tak uważa opozycja i część konstytucjonalistów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • wdzivny 2017-01-10 12:48:29
    Na reszcie mamy teraz prawdziwy trybunał. Ciekawe kiedy prezesi spotykają się by uzgodnić wytyczne? Może jakiś zausznik przenosi decyzje od głównego prezesa, do prezesa podwładnego?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA