REKLAMA

Wycinka w Puszczy Białowieskiej: Jan Szyszko tłumaczy, dlaczego prowadzi wycinkę

  • Autor: PAP/MN
  • 11 września 2017 13:14
Wycinka w Puszczy Białowieskiej: Jan Szyszko tłumaczy, dlaczego prowadzi wycinkę Szef MŚ zapewnia, że jest gotowy przedstawić argumenty strony polskiej ws. wycinki przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. (fot. lasy.gov.pl)

Celem działań resortu środowiska jest przywrócenie zdrowia Puszczy Białowieskiej, a także zapewnienie bezpieczeństwa ludziom, którzy żyją na tym terenie od stuleci - podkreślił minister środowiska Jan Szyszko, cytowany w komunikacie MŚ.

• Jak zauważył minister, jeszcze w 2007 r. Puszcza "tętniła życiem". Obecnie - wskazał - na tym terenie zamarło już ponad milion drzew.

• W komunikacie podano, że w trzech puszczańskich nadleśnictwach w ciągu pięciu lat zamarły drzewostany na powierzchni ok. 7,2 tys. ha.

• Jeden chory świerk zaraża kolejnych 30. Dlatego walczymy o uratowanie starych, ale jeszcze żywych drzew - zapewnia Szyszko. 

W poniedziałek w siedzibie Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu odbędzie się wysłuchanie strony polskiej ws. decyzji Trybunału o wstrzymaniu wycinki w Puszczy Białowieskiej. Polskę przed Trybunałem mają reprezentować minister środowiska Jan Szyszko oraz dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski. Wysłuchanie ma rozpocząć się o godz. 15.

Szef MŚ, cytowany w komunikacie, zapewnił, że jest gotowy do tego, by przedstawić argumenty strony polskiej przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. "Działania w Puszczy wynikają wyłącznie z prawa krajowego i europejskiego, a także wiedzy i ponad 100-letniego dorobku polskich leśników. Popiera nas także miejscowa ludność. Ci ludzie, którzy przez lata użytkowali Puszczę, teraz proszą nas o pomoc" - wskazał minister środowiska.

Czytaj też: Ekolodzy o decyzji KE: Kłamstwa ministra Jana Szyszko zostały obnażone

"Celem naszych działań jest przywrócenie zdrowia Puszczy Białowieskiej, a także zapewnienie bezpieczeństwa ludziom, którzy żyją na tym terenie od stuleci. Chcemy, by nasze dzieci i wnuki mogły podziwiać piękną, różnorodną, a przede wszystkim żywą Puszczę" - powiedział minister Jan Szyszko.

Jak zauważył minister, jeszcze w 2007 r. Puszcza "tętniła życiem". Obecnie - wskazał - na tym terenie zamarło już ponad milion drzew. "To skutek błędnych decyzji politycznych rządu PO-PSL, który ograniczył działania ochronne na terenie Puszczy. Doprowadziło to do masowego rozwoju kornika drukarza, który zabija kolejne świerki. Obecnie mamy do czynienia z największą plagą kornika w całej historii Puszczy Białowieskiej" - tłumaczył Szyszko.

"Jeden chory świerk zaraża kolejnych 30. Dlatego walczymy o uratowanie starych, ale jeszcze żywych drzew. Jeśli teraz nie powstrzymamy tej plagi, to świerki w Puszczy wymrą w ciągu 2-3 lat. To już nie będzie ta sama Puszcza Białowieska - nasze dobro i dziedzictwo narodowe, jakie znamy" - podkreślił minister.

Czytaj też: Nowoczesna chce zdymisjonowania ministra Szyszki: To wyjątkowy szkodnik

W komunikacie podano, że w trzech puszczańskich nadleśnictwach w ciągu pięciu lat zamarły drzewostany na powierzchni ok. 7,2 tys. ha, co jest powierzchnią odpowiadającą niemal całemu Białowieskiemu Parkowi Narodowemu. Dodatkowo zmniejsza się również występowanie cennych, chronionych gatunków roślin i zwierząt.

Minister argumentował, że Polska, jako członek Wspólnoty musi przestrzegać unijnego prawa i chronić obszary Natura 2000, które występują na terenie Puszczy Białowieskiej. "Wszystkie działania prowadzone przez Ministerstwo Środowiska i Lasy Państwowe na tym obszarze mają wyłącznie na celu realizację tych zobowiązań. Wynikają one z unijnych dyrektyw - ptasiej i siedliskowej" - zaznaczył Szyszko.

Czytaj też: Jan Szyszko odpowiada na decyzję KE: Damy sobie z tym radę

Jak napisano, leśnicy po konsultacji z ministrem środowiska rozpoczęli walkę z tym owadem, usuwając świeżo zaatakowane drzewa, zgodnie z ogólnymi zaleceniami KE przyjętymi w podobnych przypadkach. Działania te są podejmowane wyłącznie w lasach gospodarczych Puszczy Białowieskiej. Natomiast nie prowadzi się wycinki drzew na ternie Białowieskiego Parku Narodowego i rezerwatów, w których znajdują się ostatnie fragmenty lasu naturalnego - zapewnił resort.

Puszcza Białowieska jest jednym z najcenniejszych obiektów przyrodniczych Europy i Polski. Puszcza po stronie polskiej zajmuje ok. 60 tys. ha powierzchni, z czego ok. 10 tys. ha stanowi Białowieski Park Narodowy. Pozostałą część zajmują trzy nadleśnictwa gospodarcze (Browsk, Hajnówka, Białowieża), w których od zawsze prowadzi się zrównoważoną gospodarkę leśną.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • kornik pisiorek 2017-09-11 14:30:57
    Do Milośnik lasów: Informacje szkodnika Szyszki są sprzeczne z tym co mówią WSZYSCY którzy nie są uzależnieni os rządu PIS, w tym mnóstwo specjalistów. Puszcza tysiące lat dawała sobie radę bez interwencji człowieka i dopiero za PISu trzeba ją wyciąć a przy okazji będzie paręnaście miliardów do budżetu na 500+ i parędziesiąt milionów zysku dla tych którzy będą korzystać.
  • Milośnik lasów 2017-09-11 13:42:04
    Informacje pana min. Jana Szyszki mają oparcie w obiektywnych badaniach naukowych i metodach zwalczania kornika przez polskich leśników. Atakowanie tych informacji wbrew faktom rozumowi bluźni.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA