REKLAMA

Wyciek danych PESEL: resort sprawiedliwości zleca kontrole komorników

  • Autor: PAP/MN
  • 29 sierpnia 2016 16:57
Wyciek danych PESEL: resort sprawiedliwości zleca kontrole komorników W przypadku stwierdzenia nieprawidłowego pozyskiwania i wykorzystywania przez komorników danych z bazy PESEL niezwłocznie zostaną podjęte stanowcze działania - zaznacza MS (fot. obywatel.gov.pl)

• Resort sprawiedliwości zwrócił się w do prezesów sądów o przeprowadzenie kontroli w sprawie wykorzystywania danych PESEL przez komorników.
• Kontrola ma wykazać, czy w kwestii tej mogły wystąpić nieprawidłowości.
• Zabezpieczono również nośniki danych i sprzęt informatyczny w pięciu kancelariach komorniczych.

Śledztwo w sprawie podejrzenia nieuprawnionego wykorzystania danych z systemu PESEL przez pięć kancelarii komorniczych, m.in. z Warszawy i Łodzi, Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła przed kilkoma dniami. Śledztwo zostało wszczęte z zawiadomienia Ministerstwa Cyfryzacji, które ustaliło, że konkretni komornicy pobierali miesięcznie od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy rekordów z bazy PESEL.

"Ministerstwo Sprawiedliwości na bieżąco monitoruje tę sprawę" - zapewnił resort w poniedziałkowym komunikacie.

MS poinformowało także, że zwróciło się do prezesów wszystkich sądów apelacyjnych z prośbą o przeprowadzenie kontroli. "Ma ona wykazać, czy wystąpiły przypadki wykorzystywania przez komorników dostępu do rejestru PESEL w sposób mogący wskazywać na przesyłanie zapytań przez osoby nieuprawnione, poza postępowaniami egzekucyjnymi i w stosunku do osób niebędących dłużnikami" - zaznaczył resort.

Resort zwrócił się do prokuratury 

"Już w piątek do prezesów sądów okręgowych w: Warszawie, Poznaniu i Łodzi skierowaliśmy pisma z prośbą o niezwłoczne zbadanie prawidłowości prowadzenia biurowości oraz wykorzystywania dostępu do rejestru PESEL przez wskazanych przez prokuraturę komorników sądowych" - wskazało MS w komunikacie. Dodano w nim, że tego samego dnia resort zwrócił się do prokuratury o udzielenie informacji co do zakresu prowadzonego w tej sprawie postępowania.

Zgodnie z zapisami ustawy o komornikach sądowych i egzekucji prezes sądu, przy którym działa komornik, sprawuje nadzór nad jego działalnością, a w szczególności m.in.: ocenia szybkość, sprawność i rzetelność postępowania poprzez badanie, czy w konkretnych sprawach nie zachodzi nieuzasadniona przewlekłość; kontroluje prawidłowość prowadzenia biurowości i rachunkowości kancelarii komorniczej; bada kulturę pracy, w tym przestrzeganie wyznaczonych terminów czynności i przyjmowania interesantów.

"W przypadku stwierdzenia nieprawidłowego pozyskiwania i wykorzystywania przez komorników danych z bazy PESEL niezwłocznie zostaną podjęte stanowcze działania wynikające ze zwierzchniego nadzoru ministra sprawiedliwości nad działalnością komorników sądowych" - zaznaczyło MS.

Zabezpieczono sprzęt w kancelariach 

Jak informowała prokuratura w ramach trwającego postępowania zabezpieczono nośniki danych i sprzęt informatyczny w pięciu kancelariach komorniczych. "Na obecnym etapie śledztwa nie stwierdzono wycieku danych z systemu PESEL do osób nieuprawnionych - mówił w poniedziałek prok. Michał Dziekański ze stołecznej prokuratury.

Również Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych poinformował na swej stronie internetowej, że zwróci się do prowadzącej sprawę prokuratury o przekazanie informacji na temat poczynionych w sprawie ustaleń. "Ponadto, o ile zajdzie taka konieczność, GIODO podejmie stosowne działania przewidziane w przepisach o ochronie danych osobowych" - poinformowano w komunikacie na stronie GIODO.

Własne procedury sprawdzające, czy komornicy korzystający z systemu PESEL występowali o te dane w związku z prowadzonymi postępowaniami egzekucyjnymi wdrożył samorząd komorniczy. Prezes Krajowej Rady Komorniczej Rafał Fronczek powiedział, że "na razie w tej sprawie nic nie wskazuje na wyciek danych lub ich kradzież".

Przypomniał, że dopiero w listopadzie 2015 r. weszły w życie przepisy wyrównujące wpływ spraw do komorników. Wcześniej bowiem w egzekucjach sądowych zachodziły negatywne zmiany polegające na tym, że następowała znaczna koncentracja dużej części spraw egzekucyjnych w 10 proc. kancelarii komorniczych. Po zmianie prawa komornik wybrany przez wierzyciela m.in. musi - od 1 stycznia 2016 r. - odmówić prowadzenia sprawy, gdy wpływ wszystkich spraw do jego kancelarii w danym roku przekroczy 10 tysięcy.

Tymczasem - jak zaznaczał Fronczek - postępowanie dotyczy czasu od marca 2015 r. "Największa kancelaria objęta sprawą miała roczny wpływ około 1 mln spraw, zaś pozostałe kilkaset tysięcy. Wystąpienie o zapytanie w każdej sprawie, czyli z około milionem zapytań nie jest niczym nadzwyczajnym" - wskazywał.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA