REKLAMA

"Wybory bez barier". Ruszyła kampania dla niepełnosprawnych

  • Autor: PAP
  • 14 października 2015 12:23
"Wybory bez barier". Ruszyła kampania dla niepełnosprawnych Niepełnosprawni mają prawo - jak każdy z nas - do korzystania ze swoich praw i obowiązków – powiedziała prezes PFRON Teresa Hernik. Fot. integracja.org

Ruszyła kampania "Wybory bez barier"; ma zachęcić osoby z niepełnosprawnością do udziału w wyborach parlamentarnych, a samorządy do ułatwienia im tego. To taki element normalności, że osoby niepełnosprawne, tak jak inni, uczestniczą w wyborach - mówi poruszający się na wózku Łukasz Bednarski.

Aby prawa osób z niepełnosprawnością były respektowane trzeba głosować i dać się wybrać - przekonywał Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych Jarosław Duda.

Udogodnień dla wyborców

Znowelizowany w 2011 r. Kodeks wyborczy wprowadził wiele udogodnień dla wyborców z niepełnosprawnością, m.in. możliwość głosowania przez pełnomocnika lub za pomocą nakładki na kartę do głosowania w alfabecie Braille’a. Prawo nakłada na gminy obowiązek dostosowania co najmniej 1/3 lokali wyborczych do potrzeb wyborców z niepełnosprawnością (w 2017 r. ma to być 50 proc.).

Mimo to, jak twierdzi Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji, duża liczba osób z niepełnosprawnością nie korzysta z możliwości oddania głosu.

Kampania "Wybory bez barier" ma ich do tego zachęcać; dzięki telewizyjnym i radiowym spotom, animacjom, ma im wyjaśniać, że głosowanie nie jest niemożliwe czy trudne.

Jak mówiła prezes Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych Teresa Hernik, jest to jeden z elementów działań prowadzonych od lat. Działania te - dodała - mają na celu "zmianę świadomości w postrzeganiu osób niepełnosprawnych jako tych, którzy mają prawo - jak każdy z nas - do korzystania ze swoich praw i obowiązków".

Hernik zaznaczyła, że prawo, które zapewnia im możliwość głosowania i przewiduje różne udogodnienia, musi być wzmocnione społecznym sposobem postrzegania osoby niepełnosprawnej, która ma prawo wyborcze.

Kampania dla samorządów

Dlatego - wyjaśniła - kampania jest skierowana nie tylko do osób niepełnosprawnych, ale również do samorządów i do całego środowiska, by dobrze przygotować lokale wyborcze, oraz do rodzin, żeby zadbały o to, by ich niepełnosprawni bliscy mogli zagłosować.

Duda zauważył, że wyzwań jest jeszcze bardzo dużo, ale przez takie działania jak kampania "Wybory bez barier" buduje się nową rzeczywistość.

Aby mieć respektowane, realizowane prawa, warto, po pierwsze, skorzystać ze swojego prawa wyborczego, a po drugie - dać się wybrać. Bardzo mi zależy na tym, aby osoby z niepełnosprawnością reprezentowały swoje środowisko, żeby były we wszystkich szczeblach samorządu, żeby były w parlamencie - zapewnił.

Prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji Piotr Pawłowski przypominał, jak wiele się zmieniło w Polsce od 8 lat. Jako przykład podał budynek ministerstwa pracy, gdzie miał niegdyś problemy z poruszaniem się, a który obecnie jest dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnością.

Fot. facebook.com

Niepełnosprawni na listach

Ten przykład idzie dalej. Jesteśmy świadkami zmian, w których widzimy ogromne zaangażowanie osób z niepełnosprawnością, chociażby w tych wyborach. Integracja diagnozowała różne komitety wyborcze i okazuje się, że na listach wyborczych jest bardzo dużo osób z różnego rodzajami niepełnosprawnościami - powiedział Pawłowski.

Jak dodał, po zmianach w Kodeksie wyborczym nie wypada powiedzieć, że się nie pójdzie na wybory, bo nie można skorzystać z lokalu wyborczego. Jak wskazał, jest możliwość pomocy pełnomocnika, kiedyś może będzie głosowanie przez internet.

Ale kluczowe jest, by zastanowić się, co zrobić, by z tych udogodnień skorzystały osoby z niepełnosprawnością - powiedział Pawłowski.

"Taki element normalności"

Twarzą kampanii jest m.in. poruszający się na wózku Łukasz Bednarski, który mówił, że zawsze stara się uczestniczyć w wyborach, mimo że napotyka na bariery architektoniczne.

Traktuję to bardzo poważnie, bo to nasz obowiązek i przywilej, jeżeli chcemy zmieniać, naprawiać albo utrzymać ten stan, który mamy - podkreślił.

Według Bednarskiego nie ma lepszej metody integracji na uczestniczenie w życiu jak poprzez pracę, normalne kontakty, chodzenie do sklepu i też na wybory.

To taki element normalności. Osoby niepełnosprawne, tak jak inni członkowie społeczeństwa, są na wyborach. Tak po prostu, zwyczajnie - powiedział Bednarski.

Polska od 20 lat, tak jak jeżdżę na wózku, zmieniła się na tyle, że widzę sens w chodzeniu na wybory - komunikacja, możliwość pracy, to że żyje normalnie w rodzinie i nikt z sąsiadów nie dziwi się, że mam bliżej domu "kopertę", to jest miłe, fajne i normalne - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA