REKLAMA

Władysław Kosiniak-Kamysz rozmawiał i przestrzegał Junckera

  • Autor: PAP/GP
  • 21 stycznia 2016 19:14
Władysław Kosiniak-Kamysz rozmawiał i przestrzegał Junckera Kosiniak-Kamysz: Będziemy bronić dobrego imienia Polski, bo nie można zmarnować kilkunastu lat wspaniałej opinii. (fot. twitter.com)

· Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się czwartek w Brukseli z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem.
· Przestrzegał go, by działania wobec Polski nie zgasiły euroentuzjazmu wśród Polaków.

Jak relacjonował szef PSL, Juncker mówił mu, że decyzja Komisji o rozpoczęciu pierwszego etapu procedury ochrony praworządności nie jest skierowana przeciwko Polsce.

- To nie jest postępowanie przeciwko Polsce, to jest postępowanie w sprawach, które budzą wątpliwość KE - powiedział dziennikarzom Kosiniak-Kamysz.

Wyraził opinię, że przesłanie to jest bardzo ważne i te dwie kwestie trzeba rozdzielić, by nie zgasić euroentuzjazmu w Polsce. Jak podkreślił prezes PSL, mówił on Junckerowi, że w naszym kraju jest bardzo dużo osób, które przez kilkanaście lat naszej obecności w UE przekonały się do wspólnoty. Zauważył, że dotyczy to również elektoratu ludowców, czyli mieszkańców wsi.

PSL wchodzi w skład tej samej rodziny politycznej co szef KE - Europejskiej Partii Ludowej. Kosiak-Kamysz podkreślał, że współpraca w ramach tego ugrupowania dotycząca prawa unijnego jest bardzo ważna.

- PSL będzie reprezentować Polskę na zewnątrz, chociaż jest w opozycji, mamy swoich przedstawicieli w europarlamencie, będziemy to robić tak jak do tej pory - godnie. Będziemy bronić polskiej racji stanu, będziemy przedstawiać fakty, a nie emocje - zadeklarował polityk.

Przeczytaj co mieli do powiedzenia politycy PSL po spotkaniu z Beatą Szydło.

Jego zdaniem po debacie na temat Polski w Parlamencie Europejskim przyszedł czas na dokonanie analizy zmian w Trybunale Konstytucyjnym przez ekspertów. Ludowcy są przeciwko przyjmowaniu rezolucji na temat naszego kraju przez europarlament.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że rezolucja jest w tej chwili niepotrzebna, a można o niej myśleć dopiero po zakończeniu pierwszego etapu procedury praworządności, jaką prowadzi KE oraz po wydaniu opinii na temat zmian w Trybunale Konstytucyjnym przez Komisję Wenecką.

- Będziemy bronić dobrego imienia Polski, bo nie można zmarnować kilkunastu lat wspaniałej opinii o Polsce, o Polakach, o tym wszystkim, czego dokonaliśmy, jak zmienił się nasz kraj, jaką ewolucję przeszliśmy. Nie wolno żadnej formacji politycznej, nawet tej, która wygrywa wybory i sprawuje rządy (...), niszczyć dobrego imienia Polski i swoimi działaniami szkodzić reputacji Polski na zewnątrz - podkreślił.

W czwartek konferencja przewodniczących PE nie podjęła żadnej decyzji w sprawie rezolucji o Polsce. Europejska Partia Ludowa, w skład której wchodzą PO i PSL zablokowała podjęcie decyzji, ale - jak poinformowała - ponownie rozważy sprawę, jeśli prezydent Andrzej Duda nie przyjmie ślubowania od sędziów TK. Platforma dała mu na to dwa tygodnie.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że prezydent powinien przestrzegać prawa.

- Trójka sędziów jest wybrana zgodnie z prawem. Wobec praworządności nie stawia się ultimatum - oświadczył.

Odnosząc się do propozycji rozwiązania konfliktu wokół TK, jakie na wcześniejszym spotkaniu z szefami klubów sejmowych przedstawiła premier Beata Szydło, powiedział, że nie mają one nic wspólnego z kompromisem. PiS proponuje, żeby opozycja wybierała 8 z 15 sędziów Trybunału. "Jedyny kompromis, na jaki my się możemy zgodzić, to jest przestrzeganie prawa" - powiedział lider Stronnictwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA