REKLAMA

Witold Waszczykowski w sprawie ataku w Niemczech: Zapewniam o naszej solidarności

  • Autor: PAP/MN
  • 23 grudnia 2016 13:41
Witold Waszczykowski w sprawie ataku w Niemczech: Zapewniam o naszej solidarności Szef MSZ Witold Waszczykowski. (fot. msz.gov.pl)

• Szef MSZ Witold Waszczykowski we wpisie w księdze kondolencyjnej w ambasadzie Niemiec w Warszawie złożył wyrazy współczucia, łącząc się w bólu z rodzinami ofiar, poszkodowanymi i społeczeństwem niemieckim.
• Ta tragedia dotknęła w szczególny sposób także Polaków - podkreślił minister.

"Z dużym smutkiem przyjąłem wiadomość o zamachu terrorystycznym, który miał miejsce w Berlinie" - napisał w piątek w księdze kondolencyjnej minister Waszczykowski o czym poinformowało MSZ. W imieniu władz Rzeczypospolitej Polskiej szef dyplomacji złożył wyrazy najgłębszego współczucia, łącząc się w bólu z rodzinami ofiar, poszkodowanymi i całym społeczeństwem niemieckim.

"Ta tragedia dotknęła w szczególny sposób także Polaków, gdyż pośród ofiar znalazł się nasz rodak, brutalnie zamordowany przez sprawców zamachu" - zaznaczył minister. Szef polskiej dyplomacji stanowczo potępił ten akt terroru i przemocy. "Zapewniam o naszej solidarności i woli współpracy w celu wyjaśnienia okoliczności tej tragedii" - podkreślił minister.

W poniedziałek wieczorem kierowca 40-tonowej ciężarówki Tunezyjczyk Anis Amri wjechał w tłum na bożonarodzeniowym jarmarku w Berlinie, zabijając 12 osób i raniąc blisko 50. Zamachowiec zastrzelił znajdującego się w szoferce Polaka, który łapiąc za kierownicę, usiłował przeszkodzić mu w zamachu. W piątek szef włoskiego MSW Marco Minniti poinformował, że sprawca został w piątek nad ranem zastrzelony przez policję koło Mediolanu podczas rutynowej kontroli.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Józef. 2016-12-23 22:44:06
    Panie Ministrze, kierowca został napadnięty na parkingu z ładunkiem towaru. Miał czekać na rozładunek do rana, bo Firma do której przywiózł towar nie chciała go rozładować. Po prostu Niemcy wystawili Islamistom bezbronnego człowieka z pełnym bagażem i dużym samochodem jako ofiarę, a po "wypadku" jednomyślnie z Rosją ogłosili Polaka terrorystą.
    Kierowca nie "chwytał" za kierownicę, bo samochód stał na parkingu, tylko walczył z napastnikiem jakimś narzędziem (klucz, łyżka do zdejmowania opon ?), którego miał w kabinie na wszelki wypadek. Że walczył, świadczy "obca" krew w kabinie. Obecnie nikt nie wspomina o tym fakcie. Teraz można porównać grupę krwi zastrzelonego terrorysty z tą w kabinie. Przede wszystkim skąd wzięła się pewność, że to zastrzelony przez włoską policję człowiek, to ten sam, który zastrzelił naszego bohaterskiego kierowcę. Mnie to bardziej pasuje teoria przygotowanego spisku przez 'służby specjalne" jakichś państw, które miały z Polski i Polaków zrobić terorystów. Najpewniej, była to zorganizowana prowokacja, którą pokrzyżował zastrzelony kierowca. Panie ministrze, czy polskie służby dochodzeniowe i medyczne badały lub badają ślady pozostawione w szoferce przez zabójcę? Czy zrobiliście powtórkę ze Smoleńska. Nie składajcie kondolencji Niemcom, tylko ruszcie tyłek i porównajcie krew zastrzelonego muzułmana z ze śladami w kabinie. Cały wypadek zamachu w Niemczech jest jota w jotę podobny do zamachu w Dallas na prezydenta Kenediego. Tam strzelało do auta Prezydenta z kilku zamachowców z kilku kierunków, a policja bardzo szybko schwytała tylko tego, który strzelał z biblioteki. Został wyprowadzony z własnego mieszkania i zawieziony do prokuratury stanowej. Tam prowadzono go przykutego kajdankami do dwóch uzbrojonych szeryfów. Zastąpił im drogę były tajny agent policji i z odległości jednego metra oddał z pistoletu kilka strzałów w aresztanta. Dziwne jest również i to, że żaden z policjantów nie zareagował, by nie dopuścić do egzekucji swojego aresztanta. W następstwie agent Rubi po jakimś czasie zginął.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA