REKLAMA

Witold Waszczykowski: Ukrywając wrak Tupolewa Rosja uświadamia, że jest współwinna katastrofie smoleńskiej

  • Autor: PAP/AT
  • 06 kwietnia 2017 11:50
Witold Waszczykowski: Ukrywając wrak Tupolewa Rosja uświadamia, że jest współwinna katastrofie smoleńskiej Fragmenty wraku TU-154 M, który rozbił się pod Smoleńskiem. (fot.wikipedia.org/Serge Serebro, Vitebsk Popular News)

To jest obowiązek dyplomacji, aby przypominać Rosjanom, że "im dłużej ukrywają wrak i czarne skrzynki, tym bardziej uświadamiają Polakom, że są współwinni katastrofie smoleńskiej - powiedział szef MSZ Witold Waszczykowski.

• Ukrywając wrak Tupolewa Rosja uświadamia Polakom, że jest współwinna katastrofie smoleńskiej - powiedział Witold Waszczykowski.

• Zdaniem Waszczykowskiego Polska wielokrotnie apelowała w tej sprawie do Rosjan i napotykała na bardzo obcesowe odpowiedzi

• Nawet teraz, będąc za granicą, upominałem się o to, aby Rosja przystąpiła jednak do śledztwa i wsparła polskie śledztwo - zaznaczył.

Minister spraw zagranicznych był pytany w radiowej "Trójce" o sens działań związanych z wyjaśnianiem katastrofy smoleńskiej. "To jest obowiązek dyplomacji, aby przypominać Rosjanom, że: im dłużej nie współpracujecie, im dłużej ukrywacie wrak (samolotu Tupolew należącego do polskich Sił Powietrznych - red.), im dłużej ukrywacie czarne skrzynki, tym bardziej uświadamiacie Polakom, że jesteście współwinni tej katastrofie smoleńskiej" - powiedział Waszczykowski.

Pytany, co rząd Prawa i Sprawiedliwości zrobił do tej pory w tej sprawie i czy często przypominał stronie rosyjskiej o konieczności zwrotu wraku, odparł: "Nawet teraz, będąc za granicą, upominałem się o to, aby Rosja przystąpiła jednak do śledztwa i wsparła polskie śledztwo".

Czytaj też: Katastrofa smoleńska: Prokuratura ujawnia szczegóły śledztwa i stawia zarzuty

Zdaniem Waszczykowskiego Polska wielokrotnie apelowała w tej sprawie do Rosjan i napotykała na bardzo obcesowe odpowiedzi, np. rzeczniczki rosyjskiego MSZ, która - jak podkreślił szef polskiej dyplomacji - "jest dość oryginalną rzeczniczką". "Zwracaliśmy się notami dyplomatycznymi, kiedy kilka miesięcy temu prezydent Putin powiedział, że jego zdaniem zachowanie pilotów wyglądało tak i tak i tutaj cytował coś, co naszym zdaniem nie miało miejsca" - przypomniał.

Nawet teraz, będąc za granicą, upominałem się o to, aby Rosja przystąpiła do śledztwa - mówi minister. (Witold Waszczykowski, fot.twitter.com/MSZ_RP)

"Zwracaliśmy się do naszych sojuszników - zarówno bezpośrednio do NATO, jak i do sojuszników najważniejszych, jak na przykład do Amerykanów, już w pierwszych spotkaniach w 2015 r. zwracałem się do Johna Carry'ego - o pomoc" - mówił Waszczykowski wskazując, że Polska liczy na wsparcie sojuszników w tych działaniach, które mają pomóc w ustaleniu przyczyn katastrofy.

Czytaj też: Katastrofa smoleńska: Prokuratura udawała prowadzenie śledztwa

Pytany, czy rząd zaskarżył rosyjskie śledztwo za przewlekłość, Waszczykowski zaznaczył, że zwrócił się do urzędników Ministerstwa Spraw Zagranicznych o przygotowanie takiej skargi. Dopytywany o zwłokę w przedstawieniu tej skargi, szef MSZ dodał: "Też mnie to dziwi, też rozmawiam z urzędnikami, którzy twierdzą, że to jest sprawa precedensowa i będzie wymagała zaangażowanie zewnętrznego przedmiotu".

10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem rozbił się samolot polskich Sił Zbrojnych Tu-154M o numerze bocznym 101 z oficjalną polską delegacją, udającą się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, na pokładzie. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, grupa parlamentarzystów, dowódcy rodzajów Sił Zbrojnych RP, szefowie instytucji państwowych, przedstawiciele kombatanckich i społecznych.

Śledztwo w tej sprawie początkowo prowadziła Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Postawiła ona zarzuty dwóm kontrolerom lotów ze Smoleńska (dotychczas nie zdołano im ich przedstawić) oraz dwóm oficerom polskiego, rozwiązanego po katastrofie 36. pułku, odpowiedzialny za loty najważniejszych osób w państwie i obsługujący Tupolewa. 4 kwietnia 2016 r. śledztwo przejęła Prokuratura Krajowa z nowym zespołem śledczym.

Własne śledztwo prowadzi strona rosyjska, która wiele razy podkreślała, że przed jego zakończeniem nie zwróci Polsce wraku Tu-154 i jego "czarnych skrzynek".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA