REKLAMA

Wicemarszałek dla PiS, PO i Kukiza. Nowoczesna i PSL bez przedstawiciela

  • Autor: PAP/AT
  • 03 listopada 2015 07:15
Wicemarszałek dla PiS, PO i Kukiza. Nowoczesna i PSL bez przedstawiciela Przy zachowaniu reprezentanta z każdego klubu parlamentarnego Prezydium byłoby najliczniejsze w historii (fot.sejm.gov.pl)

- Prezydium Sejmu nie powinno być zbyt liczne. W nowej kadencji nie będzie koalicji więc starym obyczajem parlamentarnym to PiS powinno mieć głos przeważający - uważa szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

PiS powinien mieć głos przeważający w Prezydium Sejmu - uważa szef klubu Mariusz Błaszczak. Zwraca przy tym uwagę, że przy zachowaniu decydującego głosu PiS, gdyby każdy klub otrzymał w Prezydium reprezentanta, byłoby ono najliczniejsze w historii. To naruszenie pewnych zasad - mówi.

Błaszczak był pytany przez dziennikarzy w Sejmie o kształt przyszłego Prezydium Sejmu, które tworzą marszałek i wicemarszałkowie.

Prezydium Sejmu nie może być zbyt liczne

"Rozmawialiśmy na ten temat. Prezydium Sejmu nie powinno być zbyt liczne. Powinno odpowiadać zadaniom, jakie są zapisane w regulaminie Sejmu. Teraz było tak, że koalicja rządząca miała głos przeważający w Prezydium. W nowej kadencji nie będzie koalicji, będą rządy PiS, więc starym obyczajem parlamentarnym, to PiS powinno mieć głos przeważający" - zaznaczył.

Szef klubu PiS był też pytany, czy wszystkie kluby sejmowe będą miały swoich przedstawicieli w Prezydium. Zaznaczył, że w kończącej się kadencji "w sześcioosobowym Prezydium Sejmu koalicja rządząca miała trzy głosy: dwóch wicemarszałków i marszałka", a "głos marszałka jest głosem przeważającym w podejmowaniu decyzji".

Obecnie - dodał - "jest pewien problem polegający na tym, że aby PiS miało głos decydujący w Prezydium Sejmu, przy zachowaniu reprezentanta z każdego klubu parlamentarnego Prezydium, byłoby bardzo liczne, najliczniejsze w historii". "To byłoby naruszenie pewnych zasad. Przed nami rozmowy, konsultacje. Nie będziemy podejmować decyzji bez konsultacji" - powiedział Błaszczak. Dodał, że jeszcze nie jest postanowione, ile miejsc w Prezydium otrzyma PiS.

Nowoczesna i PSL bez wicemarszałka

Według informatorów w kierownictwie PiS "poważnie rozważany" jest podział, zgodnie z którym PiS otrzymałby marszałka i dwóch wicemarszałków; PO i ruch Kukiz'15 - po jednym wicemarszałku; a najmniejsze kluby Nowoczesna i PSL pozostałyby bez przedstawiciela w Prezydium.

Zdaniem wiceszefa PO Cezarego Grabarczyka, warto rozważyć wariant, w którym również Nowoczesna ma miejsce w Prezydium Sejmu. "Utarł się zwyczaj, że te ugrupowania, które wchodzą do Sejmu, obejmują funkcje w Prezydium. Byłoby elegancko, gdyby Prawo i Sprawiedliwość dało wicemarszałków przynajmniej trzem klubom opozycyjnym" - powiedział Grabarczyk.

W Platformie nie zapadła jeszcze decyzja kto będzie jej reprezentantem w przyszłym prezydium Sejmu. Sprawa ta ma zostać rozstrzygnięta na inauguracyjnym zebraniu klubu przed pierwszym posiedzeniem Sejmu. Klub wybierze też wówczas swego przewodniczącego.

Nieoficjalnie politycy Platformy wskazują, że wybór kandydata na wicemarszałka może zależeć od tego, kto zostanie przewodniczącym klubu. Na tę funkcję kandydować ma premier Ewa Kopacz. Zgłoszenia własnego kandydata nie wykluczają także stronnicy szefa MSZ Grzegorza Schetyny. Politycy Platformy w kontekście obsady stanowiska szefa klubu wymieniają ponadto nazwisko lidera pomorskiej PO Sławomira Neumanna.

Nie można naruszać zasady pełnej reprezentacji klubów sejmowych

Sekretarz generalny Nowoczesnej Adam Szłapka powiedział, że "jest dobrym obyczajem parlamentarnym, że wszystkie kluby mają reprezentację w Prezydium Sejmu". "Zachowanie dobrych zwyczajów i procedur demokratycznych warto utrzymać" - powiedział Szłapka. "Prezydium Sejmu jest raczej takim miejscem, gdzie wydyskutowuje się pewne rzeczy i warto w nim brać pod uwagę różne głosy" - dodał. Według niego, można znaleźć inne rozwiązanie, tak by nie naruszać "zasady pełnej reprezentacji klubów sejmowych" w Prezydium.

Podobne zdanie wyraził rzecznik klubu PSL Jakub Stefaniak. Jego zdaniem pozbawienie mniejszych klubów przedstawicieli w Prezydium Sejmu oznaczałoby złamanie zwyczaju, zgodnie z którym wszystkie partie, które po wyborach w Sejmu tworzyły kluby parlamentarne, miały swoich wicemarszałków. "Nijak się to ma do słów o woli współpracy z opozycją" - stwierdził Stefaniak.

Po tegorocznych wyborach parlamentarnych PiS będzie miał w 460-osobowym Sejmie nowej kadencji 235 posłów; Platforma - 138; ruch Kukiz'15 - 42; Nowoczesna - 28 i PSL - 16.

W kończącej się kadencji Sejmu, wskazany przez PO marszałek, miał pięciu zastępców: dwóch z koalicji rządzącej: Platformy i PSL oraz trzech opozycyjnych: PiS, Twojego Ruchu i SLD.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA