REKLAMA

Walentina Matwijenko pisze na łamach rosyjskiej prasy i apeluje o dialog polsko-rosyjski

  • Autor: PAP/GP
  • 19 stycznia 2016 12:37
Walentina Matwijenko pisze na łamach rosyjskiej prasy i apeluje o dialog polsko-rosyjski Walentina Iwanowna Matwijenko, przewodnicząca Rady Federacji (fot. wikimedia.org/CC BY-SA 2.0)

· Szefowa Rady Federacji Walentina Matwijenko pisze w "Rossijskiej Gazecie", że Rosja jest gotowa do dialogu, ale wybór należy do Warszawy.
· Krytykuje ona zabiegi Polski o wzmocnienie obecności NATO.
· Ocenia, iż w Polsce umniejsza się rolę ZSRR w wyzwoleniu kraju.

Artykuł Matwijenko, szefowej wyższej izby parlamentu Rosji, rządowy dziennik opublikował we wtorek wraz z informacją, iż 22 stycznia w Moskwie odbędą się konsultacje polsko-rosyjskie. Szefowa Rady Federacji zastanawia się w swym artykule, czy wznowiony zostanie, obok dyplomatycznego, dialog parlamentarny między Moskwą i Warszawą.

Matwijenko stwierdza, że obecnie osłabł impet w rozwoju kontaktów między parlamentami obu krajów. Kontakty dwustronne znacznie ograniczyły się na wszystkich szczeblach.

- Wpłynęło to fatalnie także i na współpracę Rady Federacji i polskiego Senatu - zaznacza szefowa wyższej izby parlamentu.

Przeczytaj o stanowiskach zajmowanych przez zagraniczną prasę wobec Polski i polskiego rządu.

Wyraża następnie ocenę, że wbrew deklarowanemu przez Polskę przywiązaniu do wartości europejskich, w miejsce racjonalnego i spokojnego poszukiwania wyważonego rozwiązania wszystkich problemów, zarówno poszczególni politycy, jak i media w Polsce, próbują z jakąś gwałtownością pozbawić Polaków pamięci historycznej. Kontynuuje: przypomnijcie sobie, w jakiej atmosferze w Polsce obchodzono 70-lecie jej wyzwolenia przez Armię Czerwoną spod okupacji hitlerowskiej i zakończenia II wojny światowej?

- W przeważającej większości materiałów w polskich mediach i wypowiedzi polityków nie mówiono ani słowa lub tylko wspominano mimochodem o decydującej roli ZSRR w pokonaniu nazizmu i odnowieniu państwowości polskiej. Akcent zaś kładziono na tym, że jakoby nie było w ogóle żadnego wyzwolenia Polski, a po prostu jedna okupacja zastąpiła drugą. Naprawdę, jezuicka logika! - pisze Matwijenko.

W innym miejscu artykułu szefowa wyższej izby parlamentu stawia pytanie: jak z racjonalnego punktu widzenia wyjaśnić aktywne i inicjujące działania strony polskiej dotyczące wzmocnienia zgrupowania wojsk NATO na terytorium Polski, a także przyspieszone przezbrojenie polskiej armii?

- Takie kroki w rezultacie mogą doprowadzić do naruszenia ustalonej równowagi sił i do sztucznego zaostrzania sytuacji na naszych granicach zachodnich, zmuszając władze rosyjskie do podjęcia w odpowiedzi działań w celu wzmocnienia naszej granicy - ocenia Matwijenko.

Szefowa Rady Federacji dodaje, iż praktycznie regularne stały się przypadki demontowania czy bezczeszczenia w Polsce pomników żołnierzy radzieckich, którzy zginęli podczas II wojny światowej. Wzywa do realizowania w pełni postanowień umowy międzyrządowej z 1994 r. o miejscach pamięci. Zaznacza:

- Nie żądamy wdzięczności, a jedynie liczymy na elementarną ludzką pamięć i strzeżenie prawdy historycznej tam, gdzie jest ona bezsporna. Matwijenko zauważa: przecież i sami Polacy stanowczo protestują, kiedy ktoś próbuje podawać w wątpliwość pamięć o polskich żołnierzach, którzy zginęli w latach II wojny.

- Nasze podejście jest niezmienne. Strona rosyjska zawsze będzie gotowa do konstruktywnego dialogu na zasadach dobrosąsiedztwa, wzajemnego szacunku i uwzględniania wzajemnych interesów. Słowo i wybór należy do Warszawy - konkluduje szefowa Rady Federacji. W zakończeniu artykułu zapewnia: Tak jak wcześniej odnosimy się z wielką sympatią do narodu polskiego, uważamy Polskę za ważnego partnera Rosji, z którym łączy nas wspólna granica, ponadtysiącletnia wspólna historia i bliskość tradycji kultury.

Matwijenko w artykule przypomina, że pod egidą polskiego Senatu i Rady Federacji Rosji powstało Forum Regionów - mechanizm współpracy samorządów obu krajów. Odbyło się ono pięciokrotnie, na przemian w Rosji i Polsce.

W marcu 2014 roku ówczesny marszałek Senatu Bogdan Borusewicz odwołał Forum Regionów, które miało się odbyć w Gdańsku, tłumacząc te decyzję sytuacją polityczną związaną z agresją Rosji na Ukrainę.

Również w marcu 2014 roku szefowa Rady Federacji została objęta sankcjami UE i USA z powodu jej publicznego poparcia dla wysłania wojsk rosyjskich na Krym.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA