REKLAMA

W środę spotkania u prezydenta ws. KRS i SN. Opozycja stawia na niezależność sądów, według PiS jest pole manewru

  • Autor: PAP/JS
  • 12 września 2017 17:56
W środę spotkania u prezydenta ws. KRS i SN. Opozycja stawia na niezależność sądów, według PiS jest pole manewru Każde ze spotkań w Pałacu Prezydenckim ma potrwać godzinę (fot.prezydent.pl/Andrzej Hrechorowicz)

W środę (13 września) prezydent Andrzej Duda spotka się z przedstawicielami klubów sejmowych, by omówić projektowane ustawy o KRS i Sądzie Najwyższym. Politycy opozycji podkreślają konieczność zachowania niezależności sądów; PiS podtrzymuje postulaty zmian, które prezydent zawetował w lipcu.

• Prezydent spotka się z klubami w następującej kolejności: PiS, PO, Kukiz'15, Nowoczesna i PSL.

• Każde ze spotkań w Pałacu Prezydenckim ma potrwać godzinę.

• Niemal wszystkie kluby wybrały już swoich przedstawicieli, decyzji nie podjęła tylko Nowoczesna.

Pod koniec lipca Andrzej Duda zawetował ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS i zapowiedział przygotowanie własnych projektów w ciągu 2 miesięcy. Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski poinformował, że celem spotkań będzie przedstawienie oczekiwań i propozycji partii w sprawie zmian w SN i KRS.

Każde ze spotkań w Pałacu Prezydenckim ma potrwać godzinę. Jako pierwsi, o godz. 13.30, na rozmowę z Andrzejem Dudą mają przybyć przedstawiciele klubu PiS: wicemarszałek, zarazem szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki, rzeczniczka PiS Beata Mazurek, szef sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka Stanisław Piotrowicz oraz poseł Arkadiusz Mularczyk.

"Nasze propozycje są znane, stosunek prezydenta do tych propozycji też. Zobaczymy, co wyniknie z tej rozmowy" - powiedział Terlecki. Potwierdził, że propozycje, które PiS zamierza przedstawić prezydentowi będą zbliżone do tych, które znajdowały się w zawetowanych ustawach o SN i KRS. Zaznaczył jednak, że widzi w tej sprawie "pole do manewru". "Oczywiście jest jakieś pole manewru" - dodał.

Na godz. 14.30 do Pałacu Prezydenckiego zaproszony został klub PO, który reprezentować będą: jego szef Sławomir Neumann, b. minister sprawiedliwości Borys Budka, a także lider Platformy Grzegorz Schetyna. "Przede wszystkim liczę na to, że usłyszymy od prezydenta jaki ma pomysł na ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS, jakie będą główne założenia tych ustaw. Przedstawimy także nasze stanowisko i projekty przez nas popierane. To będzie ta część wniesiona przez nas do tej debaty" - podkreślił Neumann.

Polityk zgodził się, że wymiar sprawiedliwości wymaga zmian, ale - zaznaczył - Platforma ma "jeden, podstawowy warunek". "Nie wolno naruszyć w nich niezależności i niezawisłości sądów" - oświadczył. "Za dobrą monetę przyjmuję słowa współpracowników pana prezydenta, że to będzie reforma przygotowana w zgodzie z konstytucją. Mam jednak nadzieję, że będzie to rozumiane tak, jak my rozumiemy konstytucję, a nie jak rozumie to prezes TK Julia Przyłębska, czy pan Piotrowicz" - dodał Neumann.

Kolejnym klubem, który przyjmie w środę prezydent, będzie Kukiz'15. W spotkaniu mają wziąć udział m.in. wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka i poseł Grzegorz Długi. W rozmowie podkreślił on, że reforma KRS i SN powinna być "początkiem, a nie jednym elementem reformy wymiaru sprawiedliwości". Jak dodał, ważne jest też, by prezydenckie projekty były zgodne z konstytucją, tak żeby - jak zaznaczył - "nie tracić czasu na dyskusję o konstytucyjności".

Zdaniem Długiego reforma wymiaru sprawiedliwości powinna wprowadzać "element obywatelski, czyli tam, gdzie to możliwe - element pozakorporacyjny". Powtórzył postulat Kukiz'15, by członkowie KRS byli wybierani większością kwalifikowaną. Jego zdaniem, umożliwi to "odpartyjnienie" KRS. Zapewnił, że klub Kukiz'15 ma również "kilka propozycji", które umożliwią uniknąć "pata wewnątrz Sejmu", gdyby nie udało się wybrać członków KRS większością kwalifikowaną.

Propozycje zmian w funkcjonowaniu sądów powszechnych zamierzają też przedstawić prezydentowi politycy Nowoczesnej, choć nie zapadła jeszcze decyzja, kto ma się udać na spotkanie. "To kwestia mediacji, kwestia asystentów, mniejszych opłat sądowych, czy ilości spraw jakie trafiają do sądów, choć mogłyby trafiać do innych podmiotów" - wymieniała szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. W jej ocenie sprawy te dotyczą wszystkich obywateli i "są najpilniejsze do załatwienia". "Chcemy też zwrócić uwagę na to, co dla nas jest najważniejsze, czyli zachowanie niezależności sędziów od polityków" - dodała posłanka.

Według niej Nowoczesna będzie próbowała dowiedzieć się też jakie są propozycje Andrzeja Dudy w sprawie Sądu Najwyższego i KRS oraz jakie ustalenia zapadły podczas piątkowego spotkania prezydenta z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. W jej ocenie, są one "decydujące dla tego, jaki będzie ostateczny kształt ustaw, które powstaną".

Jako ostatni do Pałacu Prezydenckiego uda się m.in. prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. On także zamierza przedstawić Andrzejowi Dudzie konkretne propozycje zmian w obszarze sądownictwa.

PSL chce m.in., żeby wybór sędziego był wyborem jawnym i by obywatele, czy organizacje pozarządowe mogły opiniować ich kandydatury. PSL opowiada się również za wyborem ławników w wyborach powszechnych i za powszechnym ich udziałem w rozprawach sądowych. "Dzisiaj jest bardzo małe zaangażowanie czynnika społecznego w udziale w rozprawach. Ławnik na każdej rozprawie gwarantuje też możliwość większej kontroli społecznej nad pracą sądu i jest taką dobrą iskrą mobilizacyjną" - mówił Kosiniak-Kamysz.

Według niego, istotne jest też oddzielenie spraw "prostych" od "skomplikowanych", co - jak ocenił - usprawni funkcjonowanie sądów. Jego zdaniem te pierwsze powinny być rozstrzygane w ciągu 48 godz. bez "całej machiny administracyjnej, bez całej procedury, która zajmuje bardzo dużo czasu".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA