REKLAMA

W Sejmie debata nad projektem ustawy o statusie sędziów TK

  • Autor: PAP/JS
  • 05 października 2016 17:58
W Sejmie debata nad projektem ustawy o statusie sędziów TK Projekt ustawy o statusie sędziów TK wprowadza jawność oświadczeń majątkowych sędziów Trybunału (fot. Sejm/twitter)

• Po południu w Sejmie rozpoczęła się debata nad projektem ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego autorstwa posłów PiS.
• Służy on autorytetowi i bezstronności TK - wskazuje PiS. Projekt krytykują m.in. PO i Nowoczesna.

Projekt trafił do Sejmu w ubiegły piątek. Poseł PiS Bartłomiej Wróblewski informował wtedy, że został ona opracowany w oparciu o zalecenia przygotowane przez zespół ekspertów, powołany przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, a jego celem jest rozwiązanie części kwestii, które stoją u źródeł kryzysu wokół Trybunału.

Projekt ustawy o statusie sędziów TK wprowadza jawność oświadczeń majątkowych sędziów Trybunału. Mają one być składane co roku - do 31 marca - i publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej TK. Ponadto sędziowie mają składać jawne oświadczenia o działalności gospodarczej małżonka; też są publikowane w biuletynie. Niewykonanie tego obowiązku oznacza zrzeczenie się funkcji sędziego.

W projekcie zapisano też, że sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Nie może też podejmować dodatkowego zatrudnienia, z wyjątkiem zatrudnienia w charakterze pracownika naukowo-dydaktycznego, dydaktycznego lub naukowego u jednego pracodawcy (dziś nie ma takiego ograniczenia - PAP), w łącznym wymiarze nieprzekraczającym pełnego wymiaru czasu pracy pracowników zatrudnionych w takim charakterze, o ile nie utrudnia to pełnienia obowiązków sędziego Trybunału.

Według projektu sędzia TK przechodzi w stan spoczynku po zakończeniu kadencji lub po osiągnięciu 70. roku życia (dziś nie ma takiej bariery) - chyba, że na pół roku przed ukończeniem 70. roku życia złoży prezesowi Trybunału zaświadczenie lekarza, że jest zdolny ze względu na stan zdrowia do dalszego pełnienia obowiązków.

Projekt precyzuje, że sędzia Trybunału (także w stanie spoczynku) odpowiada dyscyplinarnie przed Trybunałem za naruszenie przepisów prawa, uchybienie godności urzędu sędziego Trybunału, naruszenie Kodeksu Etycznego Sędziego Trybunału Konstytucyjnego lub inne nieetyczne zachowanie mogące podważać zaufanie do jego bezstronności lub niezawisłości. Możliwe kary dyscyplinarne to: upomnienie, nagana, obniżenie uposażenia w wysokości od 10 do 20 proc. na okres do 2 lat (to nowa kara wobec tych z obecnej ustawy - PAP) oraz złożenie z urzędu lub pozbawienie statusu sędziego w stanie spoczynku.

Nowością jest zapis, że zawiadomienie o popełnieniu przez sędziego przewinienia dyscyplinarnego mogą złożyć zarówno sędziowie TK, jak i prezydent RP na wniosek Prokuratora Generalnego.

Zdaniem klubów PO i Nowoczesna projekt jest "bublem prawnym" i "kolejną próbą rozpętania wojny wokół TK". W środę przed południem Kamila Gasiuk-Pihowicz (N) zgłosiła wniosek o odroczenie prac do czasu uzupełnienia przez wnioskodawców projektu ustawy, przedstawienia - jak mówiła - m.in. brakujących opinii prawnych oraz trzech komplementarnych projektów dotyczących TK.

- Proponujecie, aby status Trybunału był regulowany w trzech ustawach, przedkładacie jeden (projekt), a zasady techniki prawodawczej mówią jasno, że trzy ustawy powinny być procedowane jednocześnie - mówiła Gasiuk-Pihowicz.

Chodzi o projekty: ustawy o statusie sędziów TK, ustawy dotyczącej organizacji i trybu postępowania przed TK oraz przepisów wprowadzających tę ustawę. Marszałek Kuchciński odpowiadając posłance Gasiuk-Pihowicz powiedział, że z formalnego punktu widzenia można rozpocząć prace nad "projektem ustawy tego typu, który odwołuje się do innych przepisów, których jeszcze nie ma", ale zakończyć je można dopiero wtedy, gdy "wszystkie projekty są przez Sejm omawiane".

Sejm w przedpołudniowym głosowaniu nie zgodził się na wniosek posłanki Nowoczesnej. Jednocześnie posłowie wprowadzili wtedy punkt dotyczący pierwszego czytania tego projektu do środowego porządku posiedzenia Sejmu.

Przerwa w obradach

Podczas debaty nad projektem PiS ustawy o statusie sędziów TK wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) ogłosiła 15-minutową przerwę. Z wnioskiem takim wystąpił Bartosz Arłukowicz (PO).

- Chciałbym zgłosić wniosek formalny o przerwę w obradach i wyjaśnienie sytuacji, która przed chwilą miała miejsce na komisji sprawiedliwości, której teoretycznie przewodniczy poseł (Stanisław) Piotrowicz - powiedział Arłukowicz. Piotrowicz podczas debaty plenarnej wystąpił jako wnioskodawca ustawy o statusie sędziów.

Posłowie podczas obrad komisji opowiedzieli się za odrzuceniem obywatelskiego projektu ws. aborcji. Podczas posiedzenia doszło m.in. do sporu o prawidłowość jej zwołania.

Komisja zajęła się projektem na popołudniowym posiedzeniu. Zgłoszono wnioski o odrzucenie projektu w całości; złożył je Witold Czarnecki (PiS) oraz grupa posłów PO. Nowoczesna złożyła wniosek o wysłuchanie publiczne. Wniosek o odrzucenie, jako najdalej idący, głosowano jako pierwszy i na tym zakończono posiedzenie.

Piotrowicz: Ustawa o statusie sędziów TK podkreśli rolę tych sędziów

- Odrębna ustawa o statusie sędziów TK podkreśli ich rolę jako członków konstytucyjnego organu państwa, jakim jest Trybunał Konstytucyjny - przekonywał w Sejmie Stanisław Piotrowicz (PiS) przedstawiając projekt tej ustawy.

- Ustawa porządkuje i rozwija konstytucyjne regulacje dotyczące statusu sędziów TK. Dzięki nowemu aktowi normatywnemu przepisy dotyczące uprawnień i obowiązków sędziego konstytucyjnego nie będą budzić wątpliwości - mówił Piotrowicz przedstawiając projekt w imieniu wnioskodawców.

Jak dodał, projekt oparty jest na zaleceniach przygotowanych przez zespół ekspertów, powołany przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, a jego celem jest rozwiązanie części kwestii, które stoją u źródeł kryzysu wokół Trybunału.

- Z raportu zespołu ekspertów do spraw TK powołanego przez marszałka Sejmu wynika, że ustrój Trybunału mogłyby równolegle regulować co najmniej trzy akty normatywne. Po pierwsze konstytucja w szerszym zakresie niż robi to obecnie, po drugie ustawa, ale istotnie zawężona do organizacji trybu pracy, i (po trzecie) regulamin Sejmu, zwłaszcza w odniesieniu do procedury wyboru sędziów TK - mówił.

Jak kontynuował, "projektodawca wziął pod uwagę stanowisko wypracowane przez zespół ekspertów i stwierdził, że status sędziego TK nie mieści się ani w kategorii organizacji, ani tym bardziej w procedurze postępowania". - To pozwala projektodawcy przyjąć założenie, że zasadne jest stworzenie projektu odrębnej ustawy dotyczącej statusu sędziego TK. Znaczenie tego zabiegu wzmacnia fakt, że dla określenia statusu sędziego Trybunału przepisy konstytucji są niewystarczające, co może utrudniać wykonywanie kompetencji przez członków konstytucyjnego organu państwa - argumentował.

- Pozycja sędziego TK różni się od pozycji sędziów sądów powszechnych, administracyjnych i Sądu Najwyższego. Mimo pewnych podobieństw funkcja sędziego TK ma takie właściwości, że jego status powinien być uregulowany odrębnie i w możliwie najmniejszym zakresie nawiązywać do odpowiedniego stosowania przepisów ustawy o SN - wskazywał Piotrowicz.

Jak jednak zastrzegł, "skoro kryteria wyboru osoby na stanowisko sędziego TK są identyczne jak wymogi stawiane sędziemu SN, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby pewne standardy przewidziane dla sędziego SN - z odpowiednim uwzględnieniem odpowiedniej specyfiki - zostały zaadaptowane do niniejszej ustawy".

Kukiz'15: Nie ma potrzeby tworzenia ustawy o sędziach TK

- Nie ma potrzeby tworzenia osobnej ustawy o sędziach Trybunału Konstytucyjnego, niektóre jej przepisy mogą być niekonstytucyjne - ocenił Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15). Oświadczył, że jego klub będzie za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu.

Rzymkowski w swoim wystąpieniu w imieniu klubu skrytykował tryb procedowania projektu ustawy. "Sam projekt ustawy wpłynął w miniony piątek i tak naprawdę konstytucyjne organy państwa, tak ważne z punktu widzenia funkcjonowania ustroju Polski, nie mogły się wypowiedzieć" - mówił.

Według Rzymkowskiego ok. 70 proc. przepisów zawartych w tym projekcie to normy "które już w tej chwili obowiązują w polskim systemie prawnym". "Tak naprawdę nie ma potrzeby, żeby tworzyć nową ustawę dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego" - ocenił.

Wskazał również, że część zapisów projektu budzi wątpliwości co do zgodności z konstytucją. "Konstytucja RP mówi jasno: kadencja sędziego TK trwa 9 lat, a my tę kadencje, jeśli ta ustawa zostanie uchwalona, arytmetyka polityczna wskazuje na to, że zostanie uchwalona, będzie po prostu ograniczona" - powiedział. "Jest to moim zdaniem, nie mam autorytetu TK, żeby stwierdzić to w sposób wiążący, ale będzie niezgodna z konstytucją" - dodał.

Rzymkowski poinformował w imieniu klubu, że Kukiz'15 będzie głosował za odrzuceniem projektu ustawy w pierwszym czytaniu, co posłowie innych klubów opozycyjnych nagrodzili oklaskami.

Budka do PiS: Chcecie założyć kaganiec na sędziów TK w stanie spoczynku

- Chcecie założyć kaganiec na sędziów TK w stanie spoczynku, bo boicie się krytyki osób, które cieszą się uznaniem opinii publicznej - mówił do polityków PiS Borys Budka (PO). Poseł złożył wniosek o odrzucenie projektu PiS ustawy o statusie sędziów.

"Boicie się krytyki nie tylko ze strony opozycji, rzetelnej krytyki tego, co robicie, ale boicie sie krytyki od osób, które cieszą się wyjątkowym uznaniem opinii publicznej, które to nigdy nie były zaangażowane w spór polityczny. Chcecie założyć kaganiec na sędziów TK w stanie spoczynku" - podkreślił Budka, zwracając się do posłów PiS.

"Można wam pogratulować, bo tego nie wymyśliła nawet PRL-owska cenzura, tego co wy dzisiaj chcecie robić" - dodał poseł Platformy.

Zarzucił PiS, że prowadzi wojnę z jedną podstawowych zasad państwa demokratycznego - trójpodziału władzy. "Próbujecie również prowadzić wojnę na wielu frontach - z opinią publiczną. Będziecie powoływać się na suwerena, odmieniać naród przez wiele przypadków, a tak naprawdę chcecie po raz kolejny wywołać wojnę o Trybunał, by co przykryć? By przykryć to, że dla własnej polityki jesteście w stanie nie tylko naruszyć zasadę trójpodziału władzy i demokrację, ale również interes Polski za granicą" - mówił Budka.

"Nie bez przyczyny wasz guru, wasz prezes, poseł z tej ławy, którego oczywiście nie ma na takiej debacie, mówi, że rząd nie będzie popierał na drugą kadencję (na szefa Rady Europejskiej) premiera Donalda Tuska" - ocenił polityk Platformy.

PSL za odrzuceniem ustawy o statusie sędziego TK

Klub PSL wnosi o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy o statusie sędziego TK - powiedział poseł PSL Krzysztof Paszyk. Przekonywał, że projekt "nie ma nic wspólnego ze standardami demokratycznego państwa prawa".

Paszyk ocenił, że od 10 miesięcy większość sejmowa robi wszystko, "by podeptać, zdeprecjonować i unicestwić" status sędziów TK; krytykował też sposób przygotowania i procedowania projektu ustawy.

Jak powiedział, zapis o ograniczeniu do 70 lat wieku sędziów TK jest "ponad wszelką wątpliwość niekonstytucyjny". "Przecież konstytucja stanowi jasno, że sędzia TK wybierany jest przez Sejm na dziewięcioletnią kadencję, nie ma więc podstaw, by jakkolwiek ograniczać sprawowanie kadencji ustawowo, ani żadną inną drogą" - zaznaczył polityk PSL.

"Próba zamknięcia ust sędziom w stanie spoczynku stanowi z kolei zupełne kuriozum. Wiedza i doświadczenie sędziów w stanie spoczynku jest wielką wartością, z której opinia publiczna powinna korzystać i w każdej rozwiniętej demokracji korzysta. Jest to niesłychanie zuchwała próba wprowadzenia cenzury wobec niezależnego środowiska" - dodał Paszyk.

Poseł PSL ocenił, że PiS "wraca do sporu sprzed roku i zaognia go kolejny raz" zamiast szukać dróg wyjścia z kryzysu wokół TK zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej.

Zdaniem Paszyka projekt PiS "nie ma nic wspólnego ze standardami demokratycznego państwa prawa". "Podważa niezależność władzy sądowniczej" - przekonywał.

Poseł zwrócił się do polityków PiS, że do niedawna w opinii wielu działania, które podejmowali wobec TK i szeroko rozumianego sądownictwa były porównywane "do praktyk Aleksandra Łukaszenki na Białorusi". "Ale mało wam, boję sie myśleć, co będzie dalej, bo już tylko dalej jest Korea Północna" - powiedział Paszyk.

Nowoczesna za odrzuceniem projektu ustawy o statusie sędziów TK

- Projekt ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego to próba zniszczenia niezależność Trybunału i nakładanie politycznej smyczy, na której będą trzymani sędziowie TK - ocenili posłowie Nowoczesnej, którzy złożyli wniosek o odrzucenie projektu.

"Niestety ten projekt, jak wiele innych nie jest przygotowany" - mówiła wicemarszałek Sejmu i posłanka Nowoczesnej Barbara Dolniak zwracając uwagę, że projekt nie zawiera przepisów przejściowych.

Dodała, że projekt powiela błędy z wcześniejszych projektów PiS dotyczących TK. Wskazała na zapis o uprawnieniu prezydenta do złożenia wniosku o zainicjowanie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego. "TK już wypowiedział się w tej kwestii. W naszym systemie prawnym istnieje rozdział pomiędzy władzą sądowniczą a władzą wykonawczą. Postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów może być wszczynane tylko w ramach władzy sądowniczej" - mówiła Dolniak.

Wtórowała jej inna posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz, która oceniła, że partia rządząca "zamiast skupiać się na rozwiązywaniu problemów Polaków, tworzy z wielkim zaangażowaniem kolejne problemy. "Mija niemal rok od wyborów parlamentarnych, a rządząca większość składa już piąty projekt ustawy mający zlikwidować niezależność TK" - mówiła Gasiuk-Pihowicz.

"Atakujecie TK dlatego, że niemal co tydzień przepychacie przez polski parlament ustawy, które są niekonstytucyjne" - dodała posłanka. Wskazała m.in. ustawę o ziemi rolnej, czy ustawę inwigilacyjną.

Posłanka Nowoczesnej zauważyła, że "lista ofiar ataku PiS na Trybunał jest długa". "Atakując TK politycy PiS niszczą szacunek dla prawa. Atakując Trybunał politycy PiS niszczą fundamenty demokratycznych wolności. Atakując Trybunał posłowie PiS niszczą opinię o Polsce za granicą" - mówiła.

"Przynosicie wstyd Polkom i Polakom" - podkreśliła.

Gasiuk-Pihowicz wyraziła opinię, iż projekt ustawy o statusie sędziów ma stanowić" rodzaj politycznej smyczy, na której będą trzymani sędziowie TK, byli i obecni". "W tej ustawie próbujecie włączyć nielegalnie wybranych sędziów do orzekania; próbujecie ograniczyć wiek związany ze sprawowaniem funkcji sędziego, mimo że mamy jasne zapisy konstytucyjne o nieprzerywalnej, dziewięcioletniej kadencji" - mówiła dodając, że w projekcie jest więcej absurdów.

Koło ED chce odrzucenia projektu ws. statusu sędziów TK; WiS - dalszych prac

Wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy o statusie sędziów TK złożyło koło poselskie Europejscy Demokraci; koło Wolni i Solidarni wnioskuje o skierowanie projektu do dalszych prac w komisji.

"Ta ustawa to kolejny etap wojny hybrydowej, którą PiS wypowiedział Trybunałowi Konstytucyjnemu. Wcześniej mieliśmy jakieś ustawy naprawcze, które niczego nie naprawiały tylko psuły, teraz mamy ustawę, która niby ma uregulować status sędziów TK, ale sama w sobie zawiera odniesienia do dwu innych aktów prawnych, których nawet projektów nie ma" - zauważył Jacek Protasiewicz z koła poselskiego Europejscy Demokraci.

"Przyzwoitość legislacyjna, właściwe poszanowanie prawa nakazywałoby, żebyście złożyli ustawę razem z projektami dokumentów, o których mówi ustawa jak na przykład Kodeksu Etycznego Sędziów. On ma stanowić podstawę do oceniania i ewentualnego karania sędziów TK a tego kodeksu jeszcze nie ma. Kto i kiedy go uchwali? "- pytał poseł.

Według niego, w projekcie chodzi o to, aby "wywrzeć presję, a nawet być może szantaż, na sędziach TK i tych orzekających i tych w stanie spoczynku". "Niedopuszczalna jest ingerencja władzy wykonawczej we władzę sądowniczą. Szanujcie monteskiuszowski, europejski, tradycyjny model trójpodziału władzy, na którym zbudowana jest współczesna cywilizacja europejska. Świecka" - dodał Protasiewicz. Zapowiedział, że ED poprze wniosek PO i PSL o odrzucenie tego "nieudanego, kompromitującego projektu" w pierwszym czytaniu.

Za dalszymi pracami nad projektem jest koło Wolni i Solidarni.

"Przyjęcie tej ustawy spowoduje ustabilizowanie sytuacji TK, tak, aby mógł on funkcjonować bez przeszkód w pełnym składzie. Prace legislacyjne w tej sprawie należy podjąć bezzwłocznie, jeszcze przed zakończenie kadencji obecnego prezesa TK" - mówił poseł Ireneusz Zysk z koła Wolni i Sprawiedliwi.

Poseł wskazał jednak kilka punktów projektu ustawy, które wymagają, jego zdaniem, dopracowania. Chodzi m.in. o kwestie uposażenia sędziów TK i wymagania zgody prezesa TK na podjęcie przez sędziów dodatkowego zajęcia. Koło poselskie WiS wniosło o skierowanie projektu ustawy do komisji w celu prowadzenia dalszych prac.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA