REKLAMA

W listopadzie trzy ustawy: o kwocie wolnej, jednolitym podatku i wieku emerytalnym. Co z CETA? Jan Maria Jackowski ujawnia strategię PiS

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 24 października 2016 09:10
W listopadzie trzy ustawy: o kwocie wolnej, jednolitym podatku i wieku emerytalnym. Co z CETA? Jan Maria Jackowski ujawnia strategię PiS - Jeżeli chodzi o ustawę emerytalną, być może już w połowie listopada projekt trafi pod obrady Wysokiej Izby w Sejmie – mówi senator Jackowski. (fot.:PiS/youtube.com)

– W Polsce debata na temat decyzji, której skutki w taki czy inny sposób będą dotyczyły każdego Polaka i będą rzutowały na nasze życie codzienne, powinna mieć charakter ogólnospołeczny – powiedział w rozmowie z serwisem Parlamentarny.pl senator Jan Maria Jackowski.

Wicepremier Morawiecki powiedział, że handel z Kanadą na pewno nam się opłaci. Czy to znaczy, że rząd przyjmie umowę CETA, którą krytykują m.in. organizacje pozarządowe, samorządowcy, zwłaszcza ze Związku Gmin Wiejskich RP, rolnicze związki zawodowe, a nawet wasz sojusznik NSZZ „Solidarność”?

Jan Maria Jackowski: – Rozmawiamy w sytuacji, kiedy wciąż nie jest znane oficjalne stanowisko rządu polskiego na ten temat. Krytykowanie każdego projektu rządowego, zanim jeszcze zostanie skonsultowany z zainteresowanymi środowiskami, stało się już u nas manierą.

Trwają pogłębione analizy. Różne zdania na ten temat są zarówno wśród naszych zwolenników, jak i w naszym elektoracie.

Debata trwa i trudno w tej chwili przesądzać, jaki będzie jej ostateczny wynik. Tym bardziej że podobne dyskusje toczą się w innych krajach europejskich i tam też zdania są różne.

Dochodzą do nas sygnały z Francji, Niemiec i innych krajów, że tam również nie brakuje osób obawiających się, że nowe przepisy doprowadzą do deregulacji ich krajowych rynków pracy w przemyśle, handlu, usługach, a nawet w służbie zdrowia czy w edukacji. Dyskusja jest bardzo żywa.

Czyli rolnicy nie mają powodów do obaw?

– Dziś w Polsce przeciw umowie CETA najbardziej protestują środowiska rolników, które twierdzą, że bronią polskiego rolnictwa i rynku żywności przed napływem do Polski tańszych produktów gorszej jakości. Do tego być może genetycznie modyfikowanych, ponieważ, jak twierdzą, nie będzie konieczności informowania o niezdrowych składnikach, np. hormonie wzrostu czy GMO, choć prawo unijne stanowi inaczej.

Jutro może się okazać, że obawy te w znacznej mierze podnoszone były na wyrost, celowo przejaskrawiane z powodów politycznych. Podjęcie decyzji wymaga zachowania rozwagi. Aby podjąć właściwą decyzję co do CETA, rząd musi mieć pełną wiedzę na temat szans, ale i zagrożeń, jakie są z tym związane.

Jak to będzie przebiegało, trudno w tej chwili powiedzieć. W każdym razie debata w Polsce powinna mieć charakter ogólnospołeczny, ponieważ umowa ta, w taki czy inny sposób, będzie dotyczyła każdego Polaka. To nie jest umowa, która dotyczy jedynie rolników czy innej wąskiej grupy.

Czytaj też: Komisja weryfikacyjna: opozycja to dziwny twór, coś na wzór sądów ludowych z czasów stalinowskich

Dlatego rząd słusznie robi, że z powagą analizuje sytuację przed zajęciem stanowiska. Przypomnę jeszcze, że negocjacje nad umową zaczęły się w 2009 r., a zostały zamknięte w roku 2014, a więc umowa była negocjowana w czasach rządów Donalda Tuska, czyli PO i PSL.

W Sejmie będzie procedowana ustawa frankowa. Opozycja twierdzi, że to kolejny przykład niedotrzymywania obietnic przedwyborczych przez prezydenta.

– Nie jest to prawda. Jest to zarzut polityczny, ponieważ pan prezydent i przedstawiciele jego kancelarii wyraźnie powiedzieli, że przygotowana ustawa to dopiero pierwszy krok. Będzie rok czasu na złożenie propozycji ze środowiska bankowego, w jaki sposób chcą rozwiązać palący i bolesny dla setek tysięcy Polaków problem, jakim jest ten toksyczny produkt, czyli tzw. kredyty frankowe.

Zapowiedzi są takie, że jeżeli środowisko bankowe nie będzie chciało wyjść z propozycjami do swoich klientów, wtedy ustawodawca podejmie działania. Jest zbyt wcześnie, by mówić, że obietnice nie zostały spełnione.

Czytaj też: Kaczyński: Ustawa ws. kredytów nie może rujnować systemu bankowego

Problem jest skomplikowany i trudny. Wymaga dużej odpowiedzialności i rozwagi i przede wszystkim współpracy zainteresowanych. Nie może to być narzucone arbitralnie, ponieważ mogłoby mieć konsekwencje negatywne w szerszym wymiarze.

Jak pan skomentuje obawy samorządów, że podwyższenie kwoty wolnej od podatku uszczupli ich dochody? To też obawy na wyrost?

– W obecnej sytuacji, kiedy nie znamy konkretnych propozycji rządowych w tym zakresie, na pewno tak. Na razie wypuszczane są jakieś informacje, które rzeczywiście brzmią niepokojąco. Nie jest to jednak pakiet propozycji, jaki zamierza przedstawić rząd.

Proponuję, żebyśmy uzbroili się w cierpliwość i poczekali na to, co powie minister Kowalczyk. W połowie listopada propozycje zostaną położone na stole i wtedy będzie można je oceniać.

Odbędzie się dyskusja i dopiero potem uzyskane wnioski zostaną przekute w akty legislacyjne. Propozycja, z którą wyszedł minister Kowalczyk, może być ewentualnie realizowana od roku 2018, a więc nie jest to propozycja, która wchodzi z dniem 1 stycznia 2017 r. Ze względów prawnych, formalnych i wszelkich innych nie byłoby to możliwe.

Kiedy poznamy konkretne propozycje projektu połączenia dotychczasowych danin w jeden podatek czy obniżenia wieku emerytalnego?

– Jeśli chodzi o ustawę emerytalną, rząd zajął w tej sprawie stanowisko. Prace nad ustawą ruszyły już w parlamencie. Należy się spodziewać, że być może już w połowie listopada projekt trafi pod obrady Wysokiej Izby w Sejmie.

Natomiast jeśli chodzi o finansowanie tego projektu, wiązałbym to z pracami nad ustawą o jednolitej daninie publicznej. Prace te też już trwają i również w połowie listopada minister Kowalczyk zapowiada prezentację tego projektu, który musi być kompatybilny finansowo, także jeśli chodzi o kwestie związane z obniżeniem wieku emerytalnego oraz funkcjonowaniem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Skomentuj (3 komentarzy)

  • miriam 2016-10-25 17:21:24
    Mam takie pytanie i komentarz do kiedy zwykły polak bedzie utrzymywał mundurówki i inne służby co nie płacą składek emerytalnych im szybciej to nastąpi tym lepiej!!!!!
  • PO-Nowoczesne DNO! 2016-10-24 23:44:36
    Do eugeniusz: Nie oglądaj więcej TVN-u i błagam nie czytaj Gównianej Wyborczej bo będziesz bełkotał jak Ci z PO i Nowoczesne-PO!!! Pozdtawiam
  • eugeniusz 2016-10-24 12:01:58
    Cytat.: Krytykowanie każdego projektu rządowego, zanim jeszcze zostanie skonsultowany z zainteresowanymi środowiskami, stało się już u nas manierą....
    Panie Senatorze, prawie trafił Pan w sedno...
    Przy czym miejsce "maniery" jest raczej po stronie Rządu.
    Przykład? Proszę bardzo.
    Program "mieszkanie+".
    Jeszcze nic dokładnie nie wiadomo, a już Minister Smoliński układa się władzami krajowej spółdzielczości mieszkaniowej, akceptując Ich żądania zmian ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
    Przy czym, do konsultacji zaprasza wyłącznie "władców" krajowej spółdzielczości, z pominięciem tysięcy (może milionów) użytkowników mieszkań spółdzielczych w Polsce.
    Takich właśnie mamy rządzących: obywatel Nikim.
    Oczywiście, nie jest to pierwszy przypadek tego typu.
    Usłyszeliśmy jednak, że ma być "dobra zmiana"...
    A jest, jak było: Naczelnik decyduje, Rząd coś tam kombinuje, Posłowie zapytani nie odpowiadają na pytania (bo NIC nie wiedzą, albo: Nam mówić nie kazano), a My... jesteśmy, przez TV1 i INFO, karmieni "propagandą sukcesu", przy której poczynania Pana Maćka Sz. wydają się być dość mierne.
    To przekłada się na inne obszary
    Sterowana centralnie Prokuratura, miast zajmować się machlojami np. Kolesiów "władców", które min. ww. użytkowników zmuszają do wydawania nienależnych pieniędzy, badają mozolnie spiskowe teorie, które wskazuje Im Szef.
    Pozdrawiam



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA