REKLAMA

W Krakowie przygotowania do przesłuchania premier Beaty Szydło

  • Autor: PAP/JS
  • 23 lutego 2017 14:33
W Krakowie przygotowania do przesłuchania premier Beaty Szydło Premier Beata Szydło (fot. Kancelaria Premiera/twitter)

• W budynku krakowskiej Prokuratury Okręgowej trwają przygotowania do przesłuchania w charakterze świadka premier Beaty Szydło.
• Premier zeznawać będzie w śledztwie dotyczącym wypadku kolumny rządowej z jej udziałem 10 lutego w Oświęcimiu.
• Początek przesłuchania zaplanowano na godz. 15.

Budynek prokuratury nie jest dostępny dla dziennikarzy. Liczne ekipy telewizyjne i dziennikarze innych mediów zgromadzili się przed prokuraturą. Okolice budynku od rana są patrolowane przez policjantów.

W przesłuchaniu uczestniczyć także będzie obrońca podejrzanego o nieumyślne spowodowanie wypadku Sebastiana K. adwokat Władysław Pociej. "Moja rola będzie zależała od dynamiki spotkania, nie mam gotowych pytań, ale chciałbym wyjaśnić wszelkie możliwe kwestie" - powiedział adwokat.

Początkowo prokuratura zapowiadała, że przesłuchanie odbędzie się w uzgodnionym z premier Szydło terminie w siedzibie rządu w Warszawie, dokąd pojedzie jeden z prokuratorów prowadzących śledztwo. Miało to nastąpić prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. We wtorek premier Szydło poinformowała jednak, że prawdopodobnie przesłuchanie odbędzie się we czwartek w Krakowie. "Na wszystkie pytania, które zostaną tam postawione, będę odpowiadać" - mówiła we wtorek na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

Termin przesłuchania potwierdzili w środę rzecznik rządu Rafał Bochenek i rzecznik Prokuratury Regionalnej w Krakowie prok. Włodzimierz Krzywicki.

Jak poinformował prok. Krzywicki, we czwartek w budynku Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu rozpoczęły się również ponowne przesłuchania mieszkańców Oświęcimia, którzy byli już przesłuchiwani na wstępnym etapie śledztwa przez policję. "Przesłuchania będą odbywały się także w piątek i w poniedziałek" - zapowiedział i podkreślił, że chodzi o dokładne wyjaśnienie przebiegu wypadku.

Do wypadku doszło 10 lutego w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo.

W wyniku wypadku poważne obrażenia ciała, utrzymujące się dłużej niż 7 dni, odnieśli premier i jeden z funkcjonariuszy BOR - szef ochrony Beaty Szydło. U drugiego funkcjonariusza BOR - kierowcy pojazdu - stwierdzono lżejsze obrażenia (naruszenie czynności ciała przez mniej niż 7 dni). Beata Szydło do 17 lutego przebywała w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.

14 lutego prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał kierowca fiata Sebastian K. Kierowca nie przyznał się do winy, prokuratura nie podaje treści jego wyjaśnień.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi zespół trojga prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Nadzór nad śledztwem objęła Prokuratura Regionalna w Krakowie. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • wdzivny 2017-02-23 16:05:19
    Kiedy szlachcić przajeżdżał, to jego świta spychała chłopskie furmanki do rowu. Gdyby na czele korowodu rządowego był wóz opancerzony, to postronni by byli ostrożniejsi. Wiadomo! Władza nie przestrzega przepisów drogowych. Nieopanowana prędkość zawsze prowadzić może do kolizji. Prędkość powinna być dostosowana do warunków i należy pamiętać że rządowi też są śmiertelni, co potwierdził już wypadek pod Smoleńskiem.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA