REKLAMA

Ustawa o SN i KRS, Stanisław Piotrowicz: Poprawki PiS nie wprawiają w konsternację

  • Autor: PAP/AT
  • 22 listopada 2017 12:00
Ustawa o SN i KRS, Stanisław Piotrowicz: Poprawki PiS nie wprawiają w konsternację W środę (22 listopada) Sejm zajmie się prezydenckimi projektami ustaw o SN i KRS (Stanisław Piotrowicz, fot.Twitter)

Będzie posiedzenie komisji sprawiedliwości, na której pojawią się poprawki dotyczące prezydenckich projektów ustaw o SN i KRS zarówno z jednej jak i z drugiej strony - powiedział w Sejmie szef sejmowej komisji sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz (PiS).

• W środę (22 listopada) Sejm zajmie się prezydenckimi projektami ustaw o SN i KRS.

• Poprawki PiS dotyczące prezydenckich projektów ustaw o SN i KRS na pewno nie będą wprawiać w jakąś konsternację - powiedział Piotrowicz.

• Piotrowicz powiedział, że podejrzewa się, że opozycja będzie zgłaszać wnioski o odrzucenie projektów ustaw o SN i KRS w pierwszym czytaniu.

Sejm zajmie się prezydenckimi projektami ustaw o SN i KRS w środę po południu.

Na pytanie, czy coś wie o poprawkach, które do projektów złożyło PiS, lub o autopoprawkach prezydenta Andrzeja Dudy, Piotrowicz odparł: "Na wszystko poczekajmy cierpliwie".

Podkreślił, że będzie posiedzenie komisji sprawiedliwości, na której te poprawki się pojawią "zarówno z jednej jak i z drugiej strony". "To jest naturalna rzecz" - zaznaczył poseł PiS. Dopytywany o poprawki PiS Piotrowicz zapewnił, że "na pewno nie będą to poprawki wprawiające w jakąś konsternację".

Pytany, czy jest możliwy taki scenariusz, że posiedzenie komisji sprawiedliwości będzie trwało do nocy, a potem szybko odbędzie się drugie czytanie w Sejmie Piotrowicz powiedział, że nie. "Nie widzę powodu do takiego pośpiechu. Myślę, że będziemy ze spokojem w racjonalny sposób procedować" - podkreślił.

Czytaj też: PiS uprzedziło prezydenta, że będą uwagi do projektów o KRS i SN

Dopytywany, czy na tym posiedzeniu nie będzie jeszcze końca pracy nad tymi projektami Piotrowicz odpowiedział: "Tak się wydaje, ale zobaczymy, bo przecież różne wnioski mogą formalne się pojawiać".

Piotrowicz powiedział, że podejrzewa się, że opozycja będzie zgłaszać wnioski o odrzucenie projektów ustaw o SN i KRS w pierwszym czytaniu. "A skoro takie wnioski zostaną zgłoszone to musi się odbyć głosowanie na forum plenarnym Sejmu" - mówił poseł.

Prezydent 25 września, po wcześniejszym zawetowaniu projektów ustaw o SN i KRS, zaprezentował swoje własne projekty. Następnie zostały one przekazane do Sejmu, a 3 października zostały skierowane do konsultacji. PiS przekazało prezydentowi swoje poprawki do nich. Czterokrotnie w sprawie zmian w wymiarze sprawiedliwości spotykali się prezes PiS Jarosław Kaczyński i prezydent Andrzej Duda.

Ostatnia rozmowa, do której doszło 20 października, dotyczyła poprawek zaproponowanych przez PiS. Prezydent, przekazał wówczas liderowi Prawa i Sprawiedliwości na piśmie swoje uwagi. Następnie ws. projektów spotykali się wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha i Piotrowicz.

Złożony w Sejmie prezydencki projekt nowelizacji ustawy o KRS zakłada m.in., że obecni członkowie KRS-sędziowie pełnią swe funkcje do dnia rozpoczęcia wspólnej kadencji wszystkich członków Rady-sędziów, wybranych na nowych zasadach przez Sejm (dotychczas wybierały ich środowiska sędziowskie - PAP). Sejm wybierałby nowych członków KRS-sędziów większością 3/5 głosów na wspólną czteroletnią kadencję; w przypadku klinczu każdy poseł mógłby głosować w imiennym głosowaniu tylko na jednego kandydata spośród zgłoszonych. Kandydatów na członków KRS-sędziów mogłyby zgłaszać Sejmowi tylko: grupa co najmniej 2 tys. obywateli oraz grupa co najmniej 25 czynnych sędziów.

Wstępny kompromis zawarty między PiS a Kancelarią Prezydenta zakłada, że w razie gdyby w Sejmie nie udało się zebrać potrzebnych do wyboru nowych członków KRS-sędziów 3/5 głosów, wówczas - w drugim etapie - do wyboru wystarczyłaby większość bezwzględna.

Z kolei prezydencki projekt ustawy o SN wprowadza m.in.: możliwość wniesienia do SN skargi na prawomocne orzeczenie każdego sądu, przepis by sędziowie SN przechodzili w stan spoczynku w wieku 65 lat z możliwością wystąpienia do prezydenta o przedłużenie orzekania oraz utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników. Skargę nadzwyczajną do SN wnosiłoby się w terminie 5 lat od uprawomocnienia skarżonego orzeczenia; przez 3 lata mogłaby ona być też wnoszona w sprawach, które uprawomocniły się po 17 października 1997 r. Skargi nadzwyczajne miałyby być generalnie badane przez dwóch sędziów SN i jednego ławnika SN.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA