REKLAMA

Ustawa o SN i KRS: Reforma PiS spowolniła sądy

  • Autor: PAP/AT
  • 05 października 2017 08:18
Ustawa o SN i KRS: Reforma PiS spowolniła sądy Do tej pory gdy ławnik wyjechał na wakacje czy się rozchorował, mógł być zastąpiony przez inną osobę. Teraz trzeba wyznaczyć nowy termin rozprawy (fot.shutterstock)

Po zmianie ustawy o ustroju sądów powszechnych sądy rejonowe i okręgowe zaczęły informować nas o zmianie terminów rozpraw zaplanowanych po 12 sierpnia - informuje warszawski prawnik specjalizujący się w prawie pracy. Rodzi to spore komplikacje.

Niezmienność składu sądu, nadmiar spraw, sztywne regulacje i brak ławników opóźniają wydanie wyroku po bezprawnym zwolnieniu z pracy - informuje "Rzeczpospolita".

Problem zauważyli prawnicy reprezentujący klientów przed sądami pracy. "Po zmianie ustawy o ustroju sądów powszechnych sądy rejonowe i okręgowe zaczęły informować nas o zmianie terminów rozpraw zaplanowanych po 12 sierpnia" - mówi "Rzeczpospolitej" warszawski prawnik specjalizujący się w prawie pracy.

Okazuje się, że jeśli pierwsza rozprawa została przeprowadzona w środę, to druga za miesiąc nie może zostać zaplanowana na piątek, bo wtedy w sądzie orzekają inni prawnicy. A zmiana składu orzekającego jest niezgodna z nowym brzmieniem art. 47b ust. 1 prawa o ustroju sadów powszechnych. Zgodnie z nim może ona nastąpić tylko w przypadku niemożności lub długotrwałej przeszkody rozpoznania sprawy w dotychczasowym składzie - podaje "Rzeczpospolita".

Czytaj też: Zostanie zawarty "deal"? PiS bierze sądy, prezydent bierze politykę zagraniczną

Jak czytamy, rodzi to spore komplikacje, gdyż ławnicy zgodnie z art. 170 tej samej ustawy mogą być wyznaczeni do udziału w rozprawach do 12 dni w ciągu roku. W praktyce oznacza to, że jeden ławnik zasiada w składzie orzekającym raz na miesiąc.

"W większości ławnicy to osoby na emeryturze, które nie zawsze mogą być w 100 proc. dyspozycyjne" - dodaje cytowany przez "Rzeczpospolitą" prawnik. Do tej pory gdy ławnik wyjechał na wakacje czy się rozchorował, mógł być zastąpiony przez inną osobę. Teraz trzeba wyznaczyć nowy termin rozprawy, co wydłuży postępowanie w takiej sprawie - informuje gazeta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • cytatnik 2017-10-05 13:24:52
    Reforma jest prowadzona zbyt gwałtownie, bez wyobraźni i symulacji tego wszystkiego, co może nastąpić w takich lub innych sytuacjach. A ponadto, należy dodać, że od początku zapowiedzi reformy, sędziowie pracują w ramach tzw.strajku włoskiego i blokują co tylko się da przy pomocy "dobrze wypracowanych" kruczków prawnych dawno przygotowanych na każdą zmianę władz RP. Gdyby Tusk swego czasu chciał by przeprowadzić uczciwą reformę sądownictwa, miał by ten sam pasztet. Jest więc szansa, że ta reforma, mimo wszelkich modyfikacji, nie przejdzie a Polskie Sądy zostaną sparaliżowane na lata, póki nie pojawi się nowe pokolenie władz i prawników, nie skażonych PRL-em, Moskwą, Berlinem i Brukselą.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA