REKLAMA

Ustawa antyterrorystyczna, Mariusz Błaszczak: Polskie służby są przygotowane na zagrożenia

  • Autor: PAP/AT
  • 07 czerwca 2017 08:55
Ustawa antyterrorystyczna, Mariusz Błaszczak: Polskie służby są przygotowane na zagrożenia Kilka osób zostało deportowanych z Polski. Byli podejrzewani o związki z organizacjami terrorystycznymi - powiedział minister Błaszczak (fot.pixabay)

Ustawa antyterrorystyczna działa, na jej podstawie osoby podejrzewane o związki z organizacjami terrorystycznymi są deportowane z Polski - przypomniał szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

• Ustawa antyterrorystyczna działa - powiedział Mariusz Błaszczak.

• Na podstawie ustawy kilka osób zostało deportowanych z Polski - zaznaczył.

• Zapewnił, że polskie służby są przygotowane na wypadek zagrożenia terrorystycznego.

"Na podstawie ustawy antyterrorystycznej kilka osób zostało deportowanych z Polski, deportowanych dlatego, że byli podejrzewani o związki z organizacjami terrorystycznymi - organizacjami, które skupiają muzułmanów, które są groźne" - powiedział Błaszczak w środę (7 czerwca) radiowej Jedynce. Przypomniał, że ustawę antyterrorystyczną, której projekt krytykowała opozycja, rząd uchwalił w czerwcu 2016 r. przed Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie.

Minister spraw wewnętrznych i administracji zapewnił, że polskie służby są przygotowane, by pilnować bezpieczeństwa. Zaznaczył też, że w Europie w bieżącym roku 37 osób zostało zabitych przez terrorystów. Dodał, że obecny rząd zapobiegł przyjęciu tysięcy muzułmańskich emigrantów, na co w ramach tzw. relokacji zgodził poprzedni rząd PO-PSL.

"Godził się na to, żeby stworzyć w Polsce środowiska, zaplecze, bazy rekrutacyjne dla terrorystów. Obecny rząd się temu sprzeciwił" - mówił Błaszczak.

Czytaj też: "Nie ma politycznego sposobu" na zamachy terrorystyczne

Szef MSWiA nawiązał też do niedawnego oświadczenia czeskiego ministra spraw wewnętrznych Milana Chovaneca, który powiedział, że Czechy nie przyjmą już żadnych migrantów z Włoch i Grecji na podstawie ustalonych przez Unię Europejską kwot rozdzielania uchodźców. "Bardzo się cieszę, że postępują podobnie jak obecny rząd polski, dlatego że - mówił o tym minister Chovanec - chodzi o bezpieczeństwo" - zaznaczył.

Obecny rząd zapobiegł przyjęciu tysięcy muzułmańskich emigrantów, na co w ramach tzw. relokacji zgodził poprzedni rząd PO-PSL - powiedział szef MSWiA (Mariusz Błaszczak, fot. mswia.gov.pl)

"I proszę sobie wyobrazić, że opozycja w Czechach poparła czeski rząd. A co się dzieje w Polsce? W Polsce słyszymy, że moje działania jako ministra spraw wewnętrznych i administracji, działania rządu, są podważane przez totalną opozycję. Być może płynie z góry ten rozkaz, bo przecież nieformalnym liderem PO jest Donald Tusk, który groził Polsce sankcjami za nieprzyjmowanie uchodźców" - dodał Błaszczak.

Czytaj też: Błaszczak: Wysiłki w walce z terroryzmem muszą być nieustannie intensyfikowane

We wrześniu 2015 roku państwa członkowskie UE zgodziły się na przeniesienie 160 tys. uchodźców z Włoch oraz Grecji. Rząd Ewy Kopacz zaakceptował unijną decyzję o podziale uchodźców, docierających do Europy. Polsce miało przypaść ponad 6 tys. uchodźców. Termin na zakończenie relokacji wyznaczono na wrzesień 2017 roku. Dotychczas tylko nieco ponad 18 tys., czyli około 11 proc. ustalonej liczby osób, zostało faktycznie przeniesionych.

Błaszczak był pytany również o zagrożenia dotyczące bezpieczeństwa związane z zaplanowanym na początek sierpnia w Kostrzynie nad Odrą Przystankiem Woodstock - festiwalem muzycznym związanym z kierowaną przez Jerzego Owsiaka Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Minister powiedział, że "już w ubiegłym roku policja negatywnie zaopiniowała to przedsięwzięcie". "W związku z tym całe to wydarzenie miało charakter imprezy masowej o podwyższonym ryzyku. Protestował organizator, zresztą w mediach prywatnych związanych z totalną opozycją. Sam ten organizator też jest kimś, kto bardzo wyraźnie związany jest z totalną opozycją" - powiedział Błaszczak.

Dodał, że w tym roku opinia policji dotycząca Przystanku Woodstock również będzie negatywna. "Wszyscy mamy świadomość, co się dzieje za naszą zachodnią granicą (...). W grudniu ubiegłego roku doszło do zamachu terrorystycznego w Berlinie, w którym zginął Polak" - przypomniał szef MSWiA.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Cyborg28 2017-06-07 10:40:57
    Zanim uwaga, najpierw cytata z wypowiedzi p. min. M. Błaszczaka.: "Minister spraw wewnętrznych i administracji zapewnił, że polskie służby są przygotowane, by pilnować bezpieczeństwa". Po wielu reformach, głównie spółki PO-PSL, policjantów jest w III R P tyle, co kot napłakał. Nasi "umiłowani" przywódcy zapewnili sobie ochronę z urzędu. Ochronę własną mają też ci, którzy się nachapali w okresie likwidacji całych działów gospodarki narodowej. Natomiast nasz naród zalicza się do najbardziej rozbrojonych narodów cywilizowanego świata. Oto przykład mojej osoby. Jeszcze pod koniec PRL byłem prześladowany podczas powrotu do domu przez jakiegoś bandziora, który żądał wpuszczania go do naszej klatki schodowej. Dzielnicowy doradził mi, abym postarał się w Komendzie Stołecznej MO o zezwolenie na pistolet gazowy na naboje min. paraliżujące, bo przecież nie może mnie pilnować. Zrobiłem, co radził. Zezwolenie otrzymałem. Kupiłem "gazowiec" z nabojami , które doradził mi dzielnicowy. Ponieważ wspomniany bandzior przestał mnie nachodzić, pistolet schowałem na najwyższej półce, aby nie dobrały się do niego wnusie. Raz tylko odwiedził mnie nowy dzielnicowy, aby skontrolować "stan mojego uzbrojenia". Nadszedł czas "nachodźców". Pomyślałem sobie, że czas "gazowiec" wyjąć ze schowka i naoliwić. Przed szczytem NATO Komenda Stołeczna Policji doprowadziła jednak do mojego "rozbrojenia". Czyli policja mnie nie pilnuje, a sam bronić się nie mam czym, jak chyba 99 % Polek i Polaków. Oto prawda!!!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA