REKLAMA

Ujazdowski: mam nadzieję, że polityka rządu ulegnie otrzeźwieniu

  • Autor: pt/pap
  • 11 marca 2017 10:17
Ujazdowski: mam nadzieję, że polityka rządu ulegnie otrzeźwieniu Kazimierz Michał Ujazdowski (fot.youtube)

Mam nadzieję, że po opadnięciu emocji, dojdzie do otrzeźwienia i rząd Beaty Szydło zmieni postępowanie, bo nie można uprawiać polityki, która czyni nas państwem bez sojuszy - powiedział były europoseł PiS Kazimierz Michał Ujazdowski odnosząc się do ostatniego szczytu UE.

Zdaniem europosła Polska teraz powinna przede wszystkim odbudować zaufanie w ramach Grupy Wyszehradzkiej.

Ujazdowski, który jest europosłem i byłym politykiem PiS (zrezygnował z członkostwa w partii na początku tego roku), krytycznie ocenił postępowanie rządu Beaty Szydło podczas szczytu UE, gdzie wybrano Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej na kolejną kadencję; Polska była jedynym krajem, który się temu sprzeciwił.

"To co robiło PiS, nie ma żadnego związku z polityką narodową, z wymogami patriotyzmu" - uważa eurodeputowany. "Mam nadzieję, i tego oczekuję od pani premier Szydło, głębokiego zrewidowania strategii, na strategię, która ma ambicję wpływania na Unię Europejską, a nie oddalania się od UE" - zaznaczył Ujazdowski.

"Wydaje mi się, że jest szansa na to, że po opadnięciu emocji dojdzie do otrzeźwienia, dlatego że nie można uprawiać polityki, która czyni nas państwem bez sojuszy" - dodał. Zwrócił uwagą, że nadszarpnięte zostały nawet stosunki z Węgrami, dotąd najbliższym sojusznikiem rządu PiS w UE.

Na pytanie czy to koniec Grupy Wyszehradzkiej Ujazdowski odparł: Nie. "Ale jeśli Polska nie podejmie teraz szybko próby jej zrekonstruowania, odbudowy zaufania, powiedzenia, to był incydent, do którego nie przywiązujemy wielkiej wagi, chcemy nadać Grupie Wyszehradzkiej realną treść w dziedzinie energetyki, nauki, wymiany kulturalnej, to rzeczywiście nie tyle skończy się Grupa Wyszehradzka, ile skończy się myśl o polskim przywództwie w Grupie Wyszehradzkiej" - powiedział Ujazdowski.

"Nasi partnerzy zupełnie nie rozumieli działań PiS, dlatego że widzieli w Donaldzie Tusku kogoś, kto reprezentuje w świecie instytucji unijnych wrażliwość środkowoeuropejską, dla niech to było kompletnie nieracjonalne, więc należy się z tego wycofać i przenieść współpracę na inne pola" - dodał europoseł.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA