REKLAMA

Tyle wydała Podkomisja smoleńska na badanie katastrofy smoleńskiej

  • Autor: PAP/AT
  • 17 lutego 2017 09:04
Tyle wydała Podkomisja smoleńska na badanie katastrofy smoleńskiej Budżet Podkomisji na badanie katastrofy smoleńskiej w 2016 r. wyniósł 4 mln zł, z czego wydanych zostało 1,4 mln zł (fot.flickr.com/Piotr Drabik/CC BY 2.0)

• Podkomisja, którą w 2016 r. powołało MON do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej w rok wydała na swoje funkcjonowanie 1,4 mln zł, choć początkowo miała zaplanowane 4 mln zł.
• Jej budżet zaplanowany na ten rok, to 2 mln zł .

"Budżet Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego w 2016 r. wynosił 4 000 000 zł, został zrealizowany na poziomie 1 435 931,24 zł" - poinformowała podkomisja.

Jak dodano, w tej kwocie są wynagrodzenia członków podkomisji i współpracujących z nią ekspertów, "niezbędne ekspertyzy oraz koszty związane z funkcjonowaniem Podkomisji".

Sekretariat podkomisji poinformował także, że na 2017 r. zaplanowano jej budżet w wysokości 2 mln zł.

Podkomisja do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej została powołana w lutym 2016 r. przez ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, który do końca ubiegłej kadencji Sejmu kierował złożonym z posłów PiS parlamentarnym zespołem ds. katastrofy polskiego samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem. Podkomisja działa w ramach Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

Czytaj też: Notatka MSZ z 2013 r.: Polska strona zażądała od Rosji "bezzwłocznego zwrotu" wraku w 2012 r.

10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku w katastrofie Tu-154M zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka.

Badanie katastrofy smoleńskiej w Polsce przeprowadziła KBWLLP, którą kierował ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller. W opublikowanym w lipcu 2011 roku raporcie komisja Millera stwierdziła, że przyczyną katastrofy samolotu było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, a konsekwencji zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji maszyny. Komisja podkreślała, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu.

Ustalenia komisji Millera kwestionował Macierewicz i jego zespół parlamentarny. W skład powołanej w lutym 2016 roku podkomisji do ponownego zbadania katastrofy weszła część ekspertów, którzy współpracowali z zespołem. Zdaniem podkomisji, której szef dr Wacław Berczyński zapewniał, że nie przyjmuje ona żadnych wstępnych założeń ani hipotez w sprawie przyczyn katastrofy, na komisję Millera wywierano nacisk, by jej ustalenia pokrywały się z rosyjskim raportem MAK. Ostatni, opublikowany w kwietniu 2015 roku, raport kierowanego przez Macierewicza zespołu parlamentarnego zawierał tezę, że prawdopodobną przyczyną katastrofy była seria wybuchów m.in. na lewym skrzydle, w kadłubie i prezydenckiej salonce.

Śledztwo w sprawie przez sześć lat prowadziła Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Postawiła ona zarzuty dwóm kontrolerom lotów ze Smoleńska (dotychczas nie zdołano im ich przedstawić) oraz dwóm oficerom rozwiązanego po katastrofie 36. specjalnego pułku lotnictwa transportowego, który zajmował się transportem najważniejszych osób w państwie. Wiosną 2016 roku, po reformie prokuratury, której częścią była likwidacja prokuratury wojskowej, śledztwo przejęła Prokuratura Krajowa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • Jasińska 2017-02-18 14:40:59
    Do 6 000 000 zł. jakie zdefraudowała Mucha na Madonnie to jeszcze daleko...
  • rad 2017-02-17 12:58:14
    Skandal nad skandale i tak to uchodzi płazem.Publiczne pieniądze zmarnowane.
  • Urzędas Marnotrawny 2017-02-17 09:13:48
    Kilku panów dobrze sobie żyje za publiczne pieniądze, nie robiąc nic pożytecznego.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA